logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Autor: Piotr Woźniak 2020-05-26 11:19:06

Nawozy z Polski mają silną konkurencję! Import to realny problem

Nawozy z Polski

Polskie nawozy są silne, ale konkurencja ze strony zagranicznych importerów oraz rosnące ceny energii i gazu stanowią problem branży, które odpowiadają za ok. 70 proc. całkowitych kosztów produkcji nawozów, to coraz większe problemy dla branży nawozowej na polskim rynku.

Nawozy mają problem z importem

Już w tej chwili Polska importuje więcej nawozów, niż sprzedaje na rynki eksportowe. Krajowi producenci rozwijają się za to w segmencie nawozów płynnych, biokomponentów i biododatków. Ten rynkowy trend uważnie śledzi również Zakłady Azotowe Chorzów – Grupa AZOTY Puławy, która nie wyklucza rozwoju w tym segmencie.

W roku 2018 produkcja nawozów sięgnęła już ponad 4 mln ton, podczas gdy jeszcze dekadę temu wynosiła niecałe 2 mln ton. Cały rynek, który tworzą nawozy, w Polsce jest szacowany na około 6–7 mln ton rocznie

– mówi Sebastian Kostrubała, dyrektor handlowy Zakładów Azotowych Chorzów w Grupie Azoty Puławy.

Jak ocenia, głównym wyzwaniem dla branży są w tej chwili rosnące ceny surowców, zarówno gazu, jak i energii elektrycznej. To istotne o tyle, że stanowią one nawozy w polsce problemokoło 70 proc. całkowitych kosztów produkcji grupy, którą są nawozy. Wzrost cen surowców przekłada się na podwyżki cen produktów, obserwowane na krajowym rynku od września ubiegłego roku.

Kolejnym wyzwaniem jest import nawozów do Polski przez konkurencję zagraniczną. W tym momencie prawie 1 mln ton nawozów jest importowanych na nasz rynek, głównie ze Wschodu. Obserwujemy również trend, jakim jest rozwój i import marek własnych dystrybutorów krajowych i zagranicznych. Wszystko to powoduje, że konkurencja na rynku, na którym surowcem są nawozy, jest coraz większa. Dlatego mówimy o rosnącej podaży nawozów, nowych producentach czy liniach produkcyjnych, które otwierają się w Polsce

– mówi Sebastian Kostrubała.

Czytaj także: Preferencyjne kredyty obrotowe dla rolników! Będą dopłaty do oprocentowania

Nawozy z Polski z nie najgorszym eksportem

Na przestrzeni ostatniej dekady znacznie wzrósł eksport jaki osiągnęły nawozy z Polski do krajów Unii Europejskiej, jednocześnie w tej chwili branża obserwuje znaczny wzrost importu. Bilans jest dla polskiego rynku jest ujemny i wynosi około 240 mln euro, co oznacza, że w tej chwili Polska importuje z zagranicy więcej nawozów, niż tam sprzedaje.

Duży wpływ na eksport mają zarówno ceny surowców, obecność konkurentów na poszczególnych rynkach, jak i regulacje prawne, przepisy unijne. Koncentrujemy się na lokowaniu naszych nadwyżek na rynkach eksportowych, głównie w Niemczech, ale ciekawym rynkiem jest też dla nas Ukraina. Koncentrujemy swoją działalność na rynkach eksportowych również z uwagi na lepszą sytuację rolników

– mówi Sebastian Kostrubała.

Zakłady Azotowe Chorzów koncentrują się głównie na produkcji saletry potasowej, azotanu, saletry wapniowej, azotanu wapnia oraz nawozów specjalistycznych.

Skupiamy się również na rozwoju w innych segmentach, w których jesteśmy obecni, technicznym i spożywczym

– mówi Sebastian Kostrubała.

Mamy bardzo dużą konkurencję, zarówno graczy międzynarodowych, jak ICL, Haifa czy Yara, jak i graczy lokalnych, typu Alventa. Bronimy swojej pozycji poprzez odpowiednie warunki handlowe, umowy dystrybucyjne, współpracę z dystrybutorami, pakiet odpowiednich materiałów marketingowych, lecz również poprzez rozwój portfolio produktowego i produkty specjalistyczne

– dodał.

Duży wpływ na plany producentów nawozów ma także rozwój segmentu, który produkuje nawozy płynne oraz zmiana technologii w kierunku stosowania biokomponentów i biododatków.

Polskie rolnictwo jest nadal bardzo rozdrobnione, średnia wielkość gospodarstwa rolnego w Polsce wynosi nieco ponad 10 ha. Stąd trend, aby uzyskiwać z hektara jak największe plony, co też wiąże się ze stosowaniem rolnictwa precyzyjnego, specjalnie dobranych nawozów specjalistycznych czy też dodatkowych narzędzi pozwalających na monitorowanie gleby i samej uprawy. Innym istotnym trendem jest trend bio i eko, pojawiają się nawozy z biokomponentami, nawozy ekologiczne. Przyglądamy się temu i nie wykluczamy, że również będziemy podążać w tym kierunku

– mówi Sebastian Kostrubała.

Newseria/jac/fot/ freepik

Opublikował:
Piotr Woźniak
Author: Piotr Woźniak
O Autorze
Ziemia przemawia do nas w ciszy. Prawdziwy rolnik z troską wsłuchuję się we wszystko, co z niej zrodzone, a wiara w nieszczęście sprowadza na naszą ziemię nieszczęście. Ta zasada, każdego dnia, przyświeca mojej pracy w gospodarstwie i tak też piszę. W wolnych chwilach interesuję się ekonomią rolnictwa, geopolityką oraz dobrym whisky.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.