logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 25 września 2020

Minister Ardanowski: uderzenie PiS-u w polską wieś jest polityczną głupotą

Minister Ardanowski długo nie zabierał oficjalnego głosu ws. “Piątki dla zwierząt”. Podczas głosowania w Sejmie był za tym, by odesłać projekt do pracy w komisji rolnictwa. Jednak to, co z niej wyszło, czego nie można nazwać inaczej, niż bublem prawnym, nie zyskało akceptacji szefa resortu rolnictwa. Minister Jan Krzysztof Ardanowski, mimo konsekwencji, jakie go spotkają, nie zagłosował za “Piątką dla zwierząt’, pomimo dyscypliny partyjnej. “Jestem bardzo zdziwiony, być może jest jakieś drugie i trzecie dno tej ustawy. Wersji, która trafiła do sejmu i która jest bardzo szkodliwa dla polskiej wsi, nie konsultowano z żadną reprezentacją rolników, nie uwzględniono bardzo zaawansowanych prac, które toczą się w ministerstwie rolnictwa. (...) Czuję się w obowiązku, jako ten, który odpowiada za rolnictwo i dochody rolnicze oraz za stan polskiej wsi, przedstawić kierownictwu PiS skutki tej ustawy” – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w programie Polska na serio.

Minister Ardanowski: jeżeli państwo likwiduje jakąś branżę, musi ponieść koszty odszkodowań. W wypadku “Piątki dla zwierząt” to będą miliardy złotych

Minister Ardanowski czuje się zobowiązany do przestrzegania i przeciwdziałania szkodliwym zapisom, które zostały zawarte w “Piątce dla zwierząt”. Minister Ardanowski, jako szef resortu rolnictwa, nawet nie został poinformowany, że grupa posłów zamierza złożyć taki projekt w Sejmie, mimo, że bezpośrednio dotyka on kilku sektorów gospodarki rolnej. Zdaniem ministra rolnictwa, w głosowaniach związanych z przepisami dotyczącymi kwestii sumienia, a tego dotyczy wiele zapisów “Piątki dla zwierząt”, dyscyplina partyjna nie powinna obowiązywać.

W przekazie publicznym ta ustawa została zawężona do problemu zwierząt futerkowych, przekonując społeczeństwo, że sprawa dotyczy tylko tego. Być może ma to przykryć część ważniejszych problemów, które są w ustawie

– stwierdził szef resortu rolnictwa.

Brak konsultacji tego z tymi, którzy się znają się na zwierzętach i rolnictwie jest dla mnie absolutnym niezrozumieniem. (...) Jeżeli państwo, chociaż mnie to dziwi, że uderza w czasie pandemii i braku dochodów, w jakąś dziedzinę gospodarki, likwidując ją, to musi ponieść wszelkie odszkodowania z tym związane, dając czas na zrealizowanie tego zadania. Ta ustawa napisana jest tak, że państwo będzie płaciło miliardy odszkodowań

– dodał minister Jan Krzysztof Ardanowski, wskazując konsekwencje ekonomiczne, wynikające z wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra.

Oglądaj także: Piątka dla zwierząt. Protest rolników przeciwko ustawie PiS [WIDEO]

Minister Ardanowski: Prezydent Andrzej Duda jest świadomy konsekwencji uderzenia w polską wieś dlatego będzie chciał zapoznać się z argumentami i obawami rolników

Minister Ardanowski był jednym z aktywniejszych polityków w kampanii parlamentarnej i prezydenckiej, co bezpośrednio przełożyło się zarówno na jego wynik w wyborach do sejmu, jak i wynik prezydenta Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. W tym momencie prezydent Andrzej Duda ma trzy rozwiązania: podpisać ustawę, zawetować ją, ale weto zostanie odrzucone bez problemu w Sejmie przez większość konstytucyjną oraz odesłać ustawę, przed jej podpisaniem, do Trybunału Konstytucyjnego.

Niewątpliwie nie byłoby sukcesu prezydenta i sukcesu PiS-u bez gremialnego poparcia polskiej wsi i teraz ta wieś została postawiona w sytuacji bez wyjścia. Rolnicy, którzy są zwolennikami PiS-u pytają mnie o co tu chodzi, dlaczego zostaliśmy tak upokorzeni? Potraktowano nas tylko i wyłącznie jako tych, którzy mieli głosować, snując wizje, jak ta polska wieś jest ważna w polityce państwa, a w czymś, co absolutnie bezpośrednio dotyka nas rolników, całkowicie nas zlekceważono. Jednocześnie narracja, która się toczy, nie pozostawia rolnikom żadnego pola dyskusji, możliwości wypowiedzi

– powiedział minister rolnictwa w programie Polska na serio.

Przez trzy w miarę spokojne lata, z życzliwym prezydentem, bez presji kolejnych wyborów, ile dobrych rzeczy można było zrobić? Natomiast ta ustawa, która merytorycznie jest słabiutka, takie mydło i powidło, bardzo nadwątliła zaufanie rolników do PiS-u. (...) Nie rozumiem tego uderzenia w polska wieś, to jest polityczna głupota. (...) Nie wiem, co zrobi prezydent Andrzej Duda z tym projektem, ale jest świadomy konsekwencji gospodarczych i politycznych tego uderzenia w polską wieś, której osobiście wiele zawdzięcza i odnosi się do rolników z sympatią. Pan prezydent przyjmie przedstawicieli Porozumienia Rolniczego, by jeszcze raz zapoznać się z argumentami rolników. Ponadto spotyka się z izbami rolniczymi i z pojedynczymi organizacjami rolniczymi, związkowymi również, by poznać oczywiste i obiektywne wątpliwości rolników

– dodał Jan Krzysztof Ardanowski.

Czytaj także: Piątka dla Zwierząt. Senacka komisja rolnictwa miażdży ustawę. Nawet senatorowie PiS byli przeciw!


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.