logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Autor: Ewa Zajączkowska-Hernik 2020-05-26 17:07:43

Minister Ardanowski apeluje: bezrobotni nauczyciele, zbiory owoców czekają, możecie iść do pracy

minister ardanowski

Minister Ardanowski był gościem Popołudniowej rozmowy w RMF FM, która to rozmowa rozpoczęła się pytaniem o pracowników sezonowych i badaniem ich na obecność koronawirusa. Jednak burza rozpętała się po apelu ministra rolnictwa do nauczycieli, którzy obecnie są bezrobotni. Jan Krzysztof Ardanowski zaapelował, by nauczyciele, z uwagi na brak rąk do pracy w polskich gospodarstwach, zatrudnili się przy zbiorach truskawek i czereśni.

Minister Ardanowski – polskie rolnictwo potrzebuje wsparcia

Minister Ardanowski podczas konferencji w Ministerstwie Rolnictwa sprzed kilku dni zwrócił uwagę na trudną sytuację polskich gospodarstw nastawionych na uprawę owoców i warzyw. Ten dział gospodarki rolnej najdotkliwiej odczuwa brak pracowników sezonowych. Zbiory owoców i warzyw trwają do jesieni więc do tego czasu z zatrudnieniem w rolnictwie nie będzie problemu. Gorzej z chętnymi do wykonywania pracy w gospodarstwach. Co więcej, nie tylko Polska ma problem z brakiem rąk do pracy. Kilka dni temu Francja ogłosiła, że potrzebuje blisko 200 tys. osób do prac sezonowych.

Minister rolnictwa, podczas konferencji zaznaczył, że resort rolnictwa zabiega o ułatwienie pracownikom z Ukrainy uzyskania potrzebnych wiz. Usprawniony został również transport pomiędzy Polską a Ukrainą, dzięki czemu dociera do nas coraz więcej pracowników sezonowych ze wschodu. Pracownicy sezonowi, którzy przybędą do Polski ze wschodu mogą pracować w gospodarstwach już od pierwszego dnia pobytu w naszym kraju, mimo obowiązku odbycia kwarantanny. Za testy na obecność koronawirusa wśród pracowników sezonowych mają zapłacić rolnicy ponieważ są za nich odpowiedzialni. W wywiadzie dla RMF FM minister Ardanowski zaznaczył jednak, że koszty testów na koronawirusa mają być pokryte z budżetu państwa, jeżeli pracownik sezonowy z zagranicy jest ubezpieczony w Polsce.

Czytaj więcej: Pracownicy sezonowi – konferencja z udziałem ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego

Minister Ardanowski – bezrobotni nauczyciele mogą znaleźć zatrudnienie przy zbiorach owoców

Minister Ardanowski tuż na początku rozmowy został zapytany przez red. Marcina Zaborskiego o to, jak wytłumaczyć nauczycielom w szkołach i przedszkolach, że oni nie będą poddani państwowym testom na koronawirusa. Odpowiedź na to pytanie spowodowała, że na ministra rolnictwa spadła niewyobrażalna fala krytyki ze strony internautów i dziennikarzy. Trafną uwagą ministra Ardanowskiego było stwierdzenie, że pracownicy sezonowi przyjeżdżają do nas do pracy w gospodarstwach rolnych m.in. po to, by wspomniani nauczyciele mieli co jeść. Pamiętajmy, że w obecnej sytuacji, gdy brakuje rąk do pracy w gospodarstwach rolnych, część owoców i warzyw nie zostanie po prostu zebrana z krzewów i pól. To bezpośrednio przełoży się na ich deficyt na rynku, a to z kolei wpłynie na radykalną podwyżkę cen żywności. Tutaj ekonomia jest nieubłagana.

Oglądaj także: Kryzys gospodarczy w Polsce. Dr Szołucha: nie dziwi mnie rozgoryczenie przedsiębiorców

Wystąpiłem z apelem do Polaków, którzy są bez pracy, czy to są osoby bez prawa do zasiłku, młodzież, a może ci nauczyciele, którzy nie będą pracowali, by po kilka, czy kilkanaście dni również pracowali u rolników. (...)Każdy, kto pozostaje bez pracy, powinien tej pracy szukać

– zaznaczył minister Ardanowski.

Niemal natychmiast na tę wypowiedź szefa resortu rolnictwa zareagował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, któremu nie spodobały się te słowa. Jego zdaniem wypowiedź ministra Ardanowskiego jest “głupia” i arogancka. Prezes ZNP w rozmowie z portalem gazeta.pl zasugerował, że w takim wypadku może rolnicy zastąpią nauczycieli od 2 września, gdy rozpocznie się nowy rok szkolny. Broniarz mówił również o budowaniu prestiżu i autorytetu nauczyciela, co z ust prezesa ZNP, jeżeli pamiętamy, co związek wyrabiał rok temu w trakcie protestu nauczycieli, brzmi komicznie. Czy prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego swoją wypowiedzią nie podważył autorytetu rolników?

YouTube RMF FM/money.pl


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.