Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Anna Kołcon | 14 lipca 2017

Lipiec to najbardziej mokry i burzowy miesiąc w roku

Lipiec to najbardziej mokry i burzowy miesiąc w roku

W lipcu w Polsce opady są najbardziej intensywne. Również wtedy ma miejsce najwięcej burz. Statystycznie większą szansę na słoneczną pogodę mamy w sierpniu, ale warto na bieżąco śledzić komunikaty IMGW - podkreśla prof. Tadeusz Niedźwiedź, klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego.

 

Prof. Niedźwiedź zwraca uwagę, że mówiąc o pogodzie, zawsze należy omawiać sytuację w konkretnym regionie kraju. W niektórych częściach Polski opady mogą być niewystarczające, a w innych występują gwałtowne ulewy. Nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie w lipcu opady są największe.

 

– Lipiec jest miesiącem, który w przebiegu rocznym opadów jest najbardziej mokry. (...) W lipcu też zdarzają się od czasu do czasu nawet groźne powodzie

 

– informuje naukowiec i przypomina o poważnych kataklizmach, które miały miejsce w Polsce w 1934, 1970 i 1997 roku.

 

– Sierpień bywa zazwyczaj nieco suchszy. Generalnie rzecz biorąc latem więcej opadów jest na południu Polski niż nad morzem, ale to też nie jest reguła, bo sytuacja może się odwrócić w konkretnym dni

 

– stwierdza klimatolog.

 

Ekspert zaznaczył, że również burze w Polsce występują najczęściej właśnie w lipcu. Mogą być one gwałtowne i powodować wezbrania rzek. Burze mają jednak zasięg lokalny – z reguły średnica burzy wynosi kilkadziesiąt kilometrów.

 

– Zwłaszcza w lecie, gdzie zdarza się dużo opadów o charakterze burzowym (...) są takie sytuacje, że jedna miejscowość jest zalana, a tuż obok, 20 km dalej – ani kropla deszczu nie spadnie. Taki jest charakter burzowych opadów

 

– wyjaśnia prof. Tadeusz Niedźwiedź.

 

– Czasami przy burzy w ciągu pół godziny lub godziny może spaść tyle, ile normalnie pada w ciągu całego miesiąca

 

– dodaje naukowiec i przypomina, że rekord padł 30 czerwca 1973 r. na Hali Gąsienicowej w Tatrach w ciągu doby spadło 300 mm.

 

Zdaniem prof. Niedźwiedzia prognozowanie burz jest bardzo trudne – obecnie funkcjonujące systemy nie są w stanie wskazać z wyprzedzeniem jedno – czy dwudniowym, gdzie wystąpią wyładowania atmosferyczne. Ich charakter jest losowy, ale dzięki obecnie stosowanej aparaturze synoptycy są w stanie przewidzieć burzę w danym miejscu z kilkugodzinnym wyprzedzeniem.

 

Naukowiec zachęca – szczególnie turystów wybierających się góry – do zainstalowania aplikacji lub zajrzenia na stronę Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej-PIB (www.pogodynka.pl), gdzie można na bieżąco sprawdzić prognozę pogody. Profesor Niedźwiedź radzi, by górską wędrówkę rozpocząć z samego rana, bo większe prawdopodobieństwo wystąpienia burz przypada w godz. 14-18.

 

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.