Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro

logo swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 2021-01-19 17:00:10

Łabędzie przymarznięte do tafli lodu uwolnione przez strażaków

łabędzie

Na kilku mazurskich jeziorach strażacy uwalniali w niedzielę łabędzie, które przymarzły do tafli lodu. "Cały czas napływają kolejne takie zgłoszenia" – poinformował PAP kpt. Maciej Hassman z komendy wojewódzkiej PSP w Olsztynie.

Łabędzie nie ewakuowały się na czas z jezior

Do popołudnia akcje uwalniania przymarzniętych łabędzi prowadzono m.in. w Piaskach na jeziorze Bełdany, na Niegocinie w Wilkasach, na jeziorze Sasek Wielki w Piecach oraz na Jeziorze Sedraneckim koło Olecka.

Według kpt. Hassmana podczas tych akcji strażacy musieli dotrzeć kilkadziesiąt metrów od brzegu przy pomocy sań lodowych, a potem rozbić taflę nożem ratowniczymi, żeby uwolnić łabędzie. Jak zaznaczył, po gwałtownym spadku temperatur ostatniej nocy pokrywa lodu na jeziorach jest jeszcze cienka i zalega na niej spora warstwa śniegu.

Z soboty na niedzielę w wielu miejscach regionu temperatura spadła poniżej minus 20 stopni Celsjusza. Według pomiarów z godz. 5 w niedzielę np. w Gołdapi było minus 25,5 st. C.

Zdaniem strażaków, niektóre łabędzie nie ewakuowały się na czas z jezior choćby na niezamarznięte rzeki.labedzie uratowane przez strazakow.1

Łabędzie siedzące na lodzie nie zawsze są do niego przymarznięte

„Ludzie dzwonią zaniepokojeni, bo jak widzą łabędzie na lodzie, to myślą, że na pewno przymarzły. W niektórych przypadkach okazuje się jednak, że ptaki siedzą na lodzie i nie wymagają pomocy. Jedziemy na takie wezwania po to, żeby rozpoznać sytuację i w razie potrzeby pomóc zwierzętom” – mówił kpt. Hassman.

Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ostrzega, żeby dla własnego bezpieczeństwa absolutnie nie wchodzić na pozornie zamarznięte jeziora.

Jak mówił PAP Tomasz Kurowicki z MOPR w Giżycku, na jeziorach jest obecnie niespełna 5-centymetrowej grubości warstwa tzw. śniegolodu, która praktycznie nie ma warstwy nośnej i zarywa się pod stopami. "Sypał śnieg, więc pomimo dużego mrozu przyrost lodu był znikomy, bo spadający puch tworzył izolację" – wyjaśnił.

W razie wypadków na Wielkich Jeziorach Mazurskich przez całą zimę w gotowości czekają w portach trzy MOPR-owskie poduszkowce.

Czytaj także:Instytut Ogrodnictwa otrzyma sześć milionów złotych na badania

PAP/fot.pixabay


swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.