logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Autor: Maciej Pawłowski 2020-05-29 08:00:00

Koronawirus w gospodarstwie! Znamy procedury jego wykrywania

Koronawirus

Koronawirus doprowadził do światowego kryzysu. Każdego dnia śledziliśmy liczbę zakażeń wśród ludzi. Tymczasem okazuje się, że SARS-CoV-2 wykryto również u zwierząt gospodarskich.

Koronawirus wśród zwierząt

Pandemia koronawirusa każdego dnia jest szeroko komentowana w mediach na całym świecie. Gdy zagrożenie narastało, pojawiały się pytania dotyczące zwierząt oraz tego, czy one także mogą zarazić się SARS-CoV-2. Choć początkowo wielu ekspertów twierdziło, że nie ma takiej możliwości, obecnie ze świata napływa coraz więcej informacji, które zdają się przeczyć tej tezie. Wirus miał zostać wykryty u niektórych zwierząt gospodarskich, kotowatych (dzikich oraz domowych), psów, a także zwierząt z ogrodów zoologicznych. Jak informuje KRIR, z tego powodu Główny Instytut Weterynarii opracował procedurę pobierania i przesyłania próbek do badań laboratoryjnych w kierunku wykrywania SARS-CoV-2. Procedura została opracowana w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym - Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach. Jeśli chcielibyśmy przebadać nasze zwierzę na obecność koronawirusa, próbki powinniśmy kierować do Zakładu Wirusologii Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. Takie badanie wykonywane jest odpłatnie, a jego koszt ponosi zleceniodawca badania.

Koronawirus – brak postępowania administracyjnegokoronawirus tygrys

Ponieważ wirus nie jest zwalczany urzędowo, ani też nie jest rejestrowany przez Komisję Europejską czy OIE, nie wiąże się on więc z żadnym postępowaniem administracyjnym w przypadku zwierząt. Jak podaje oficjalna strona poświęcona koronawirusowi, w tej chwili nie ma dowodów na to, że zwierzęta odgrywają znaczącą rolę w rozprzestrzenianiu się wirusa, który powoduje COVID-19. Choć wciąż nie posiadamy wystarczających informacji na temat tego wirusa, istnieje pewne prawdopodobieństwo na to, że zwierzęta mogą zarażać się nim od ludzi. Pierwszy przypadek zarażonego koronawirusem zwierzęcia odnotowano w Stanach Zjednoczonych. Wykryto go u tygrysa, który przebywał w nowojorskim zoo – miał on problemy z układem oddechowym, co wzbudziło podejrzenia wśród pracowników. W dalszym ciągu nie wiemy jednak dokładnie, w jaki sposób COVID-19 może wpływać na zwierzęta, ani tego, jak duże jest ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa wśród zwierząt.

Czytaj także: Produkcja mięsa w Stanach Zjednoczonych zagrożona – nadszedł kryzys

krir.pl, cdc.gov/pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.