logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 27 lipca 2020

Koronawirus – druga fala na jesieni i kolejny lockdown? Jaworski: rząd poradził sobie z pandemią

Koronawirus zamroził polską gospodarkę, przez co wiele przedsiębiorstw zbankrutowało. Rząd zapowiada drugą falę pandemii na jesieni, ale drugiego lockdownu ma nie być ponieważ państwo nie może sobie na to pozwolić. Mimo największej dziennej liczby zachorowań, gospodarka funkcjonuje, więc pojawia się pytanie, czy zamrożenie gospodarki było w ogóle potrzebne? W jakiej sytuacji jest sektor małych i średnich przedsiębiorstw? Czy polityka rozdawnictwa pieniędzy w dobie kryzysu gospodarczego jest słuszna? Gościem programu Polska na serio jest Andrzej Jaworski, prezes Izby Gospodarczo-Handlowej.

Koronawirus – na drugi lockdown nie możemy sobie pozwolić

Koronawirus doprowadził do bankructwa wielu przedsiębiorstw. Ucierpiał praktycznie każdy sektor gospodarki, szczególnie sektor hotelarsko-gastronomiczny, a w związku z nim sektor rolny. Producenci rolni stracili rynki zbytu, niektóre hotele i restauracje już nie wznowiły działalności, mimo stopniowego odmrażania gospodarki. Przedsiębiorcy na myśl o drugiej, ponoć jeszcze silniejszej fali koronawirusa, nie mają żadnej pewności, co dalej będzie z ich biznesem. Rząd jednak zapewnia, że drugiego lockdownu nie będzie ponieważ nasza gospodarka tego nie dźwignie. W takim razie, wiedząc, że obecnie dzienna liczba osób zakażonych wzrasta, a gospodarka funkcjonuje, powstaje pytanie, czy pierwszy lockdown był niezbędny?

Oglądaj także: Kryzys gospodarczy w Polsce. Dr Szołucha: nie dziwi mnie rozgoryczenie przedsiębiorców

Jeżeli spojrzymy na to, co dzieje się w poszczególnych krajach z punktu widzenia ostatnich kilku miesięcy, to należy stwierdzić, że podjęte decyzje były właściwe, bo uchroniły w dużej części te osoby, które są najbardziej narażone przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Łatwiej pewne rzeczy krytykuje się po czasie, gdy widzimy, jak sytuacja dzisiaj wygląda. Gdyby rząd nie podjął tak radykalnych działań, a społeczeństwo nie dostosowało się do nich, to podejrzewam, że sytuacja byłaby podobna do tej w wielu krajach, gdzie do tej pory nie można sobie z tym poradzić

– powiedział Andrzej Jaworski w programie Polska na serio.

Na początku nie wiedzieliśmy, co nas czeka. Nie wiedzieliśmy do końca jak ta choroba będzie się rozwijać. Bez względu na to, jak ważny jest biznes, życie ludzkie jest dużo ważniejsze

– dodał.

Koronawirus – redukcja podatków nie byłaby skuteczniejszą formą pomocy w ramach Tarczy Antykryzysowej?

Koronawirus wymusił na rządzie przygotowanie pakietu pomocowego dla przedsiębiorców. Wersji Tarczy Antykryzysowej było tyle, że zastanawiam się nad tym, czy przedsiębiorcy są w stanie się w nich zorientować. Pomoc rządu dla firm, pracowników i pracodawców opierała się na rozdawnictwie pieniędzy. Bezzwrotne pożyczki, dopłaty do kredytów, zasiłki opiekuńcze, ale też wakacje od kredytów (miesiące wolne od rat wydłużają okres spłaty kredytu), możliwość obcięcia pensji pracownikom, czy możliwość przeprowadzania rozpraw sądowych w systemie online. Czy pomoc państwa nie byłaby bardziej skuteczna, gdyby opierała się na redukcji podatków?

Czytaj także: Chiny, koronawirus, globalne rozgrywki i nowy podział świata. Łukasz Warzecha i Radosław Pyffel

Mieliśmy do czynienia z czymś wyjątkowym, z czymś, z czym wcześniej nikt do czynienia nie miał. Z pełną odpowiedzialnością za słowa mogę powiedzieć, że rząd Mateusza Morawieckiego z tym problemem poradził sobie bardzo dobrze. (...) Jestem przekonany, że te działania, które zostały podjęte, były bardzo szybkie, sprawne i nie doprowadziły do trudnej sytuacji, która mogłaby w Polsce wyglądać tak, jak w innych krajach

– ocenił Andrzej Jaworski, prezes Izby Gospodarczo-Handlowej.

Jako pierwsi przygotowaliśmy kompleksowy program ochrony dla zakładów przemysłowych, który był możliwy do wprowadzenia od zaraz. Jestem zadowolony z tego, że te duże zakłady współpracujące z nami, które ten program wprowadziły, do tej pory nie miały żadnych problemów i dziś normalnie funkcjonują. (...) Dziś musimy się skupić na tym, co będzie na jesieni. Trudno jest rozróżnić chorego, który ma grypę, czy przeziębienie od tego, który jest zarażony koronawirusem, zwłaszcza, że jest tak dużo osób, które przechodzą to bezobjawowo

– dodał.

 

Graf.: Agnieszka Radzik


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.