Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Marzena Deresz | 12 maja 2017

Koniec suplementowego eldorado?

Koniec suplementowego eldorado?

Mimo popłochu producentów suplementów diety, ekspresowego wprowadzania wewnętrznych kodeksów dobrych praktyk, resort zdrowia i tak zamierza uderzyć w ten rynek. Ministerstwo przygotowuje projekt zmiany ustawy o bezpieczeństwie żywności.

Suplementy diety mają być lepiej nadzorowane, a ich reklama - bardziej rzetelna. Znacząco mają też wzrosnąć kary za nieprzestrzeganie prawa oraz brak nienależyte informowanie konsumentów.

Zdaniem ministerstwa zdrowia w Polsce spożycie suplementów diety jest nadmierne, a sprzyjać ma mu niekontrolowana i często mijająca się z rzeczywistością promocja tego typu produktów. Główne założenia reformy obejmą wprowadzenie obowiązkowych opłat za notyfikację Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu wprowadzenia do obrotu suplementu, limitowanie dostępności suplementów w punktach aptecznych, powiększenie kar pieniężnych za złe oznakowanie i niewłaściwe reklamowanie produktów.

Niewłaściwym reklamowaniem będzie przede wszystkim powoływanie się w reklamach na osoby posługujące się tytułami lekarza lub doktora, które w rzeczywistości nie mają takich tytułów. Równolegle planuje się dokonać zmiany w prawie farmaceutycznym, aby prawdziwi lekarze i inni przedstawiciele zawodów medycznych nie mogli reklamować suplementów diety. Reklamy suplementów nie będą mogły sugerować, że mają one właściwości lecznicze. Być może producenci będą musieli zawierać w reklamach informację, że suplement jest jedynie środkiem spożywczym. Regulacji będą poddane wymiary takiej informacji oraz czas jej wyświetlania.

Kary za brak poinformowania GIS-u o wprowadzeniu suplementu do obrotu mają być dotkliwe i sięgać nawet stokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. 

Dodatkowo inspektoraty sanitarne mogłyby nakazać wycofanie z obrotu suplementów, które zagrażają zdrowiu lub życiu człowieka. Informacja o wycofaniu produktu z któregoś z tych powodów byłaby podawana do wiadomości publicznej.

Niektórzy przedstawiciele resortu oraz posłowie idą dalej w planach ograniczenia rynku suplementów. Proponowane jest narzucenie producentom określonego wyglądu opakowań oraz stworzenie listy tzw. listy pozytywnych suplementów diety.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/ fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.