Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 2021-04-20 10:01:37

Koniec Epoki Klatkowej, czyli rolnicza apokalipsa. Dlaczego Janusz Wojciechowski nie broni rolników?

Koniec Epoki Klatkowej

Hodowla zwierzęca w Unii Europejskiej ucierpieć może na forsowanej przez organizacje antyhodowlane inicjatywie Koniec Epoki Klatkowej. Jej celem ma być wprowadzenie na terenie Unii Europejskiej zakazu stosowania klatek w chowie i hodowli zwierząt. Byłby to największy cios wymierzony w unijny sektor hodowlany w całej historii jego istnienia. Rykoszetem zmiany, których chcą „ekolodzy”, uderzyłyby także w sektor produkcji roślinnej. Co ciekawe od inicjatywy jednoznacznie nie odcina się unijny komisarz do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski. 

Czym jest inicjatywa Koniec Epoki Klatkowej?

W dniu 15 kwietnia 2021 r. odbyło się natomiast wysłuchanie publiczne pt. „Koniec Ery Klatkowej”. Zostało one zapoczątkowane w 2018 roku w ramach Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej, czyli procedury, na podstawie której milion obywateli UE z co najmniej siedmiu państw członkowskich UE może zwrócić się do Komisji Europejskiej o przygotowanie przepisów w obszarze objętym jej kompetencjami [numer rejestracji nadany przez Komisję tej inicjatywie: ECI(2018)000004]. Autorem inicjatywy jest fundacja Compassion In World Farming razem ze swoim polskim oddziałem Compassion Polska, przy wsparciu 170 organizacji partnerskich z całej Europy. W Polsce w skład koalicji weszły: Viva, Otwarte Klatki, Fundacja Alberta Schweitzera, OTOZ, inicjatywa Basta i Klub Gaja – czytamy w komunikacie prasowym byłego ministra rolnictwa, a obecnie europosła Krzysztofa Jurgiela.

Celem inicjatywy jest wezwanie Komisji Europejskiej do przedstawienia propozycji przepisów zakazujących stosowania klatek w hodowli kur niosek, kur niosek hodowlanych, młodych kur, brojlerów, królików, przepiórek, kaczek, gęsi oraz macior.koniec epoki klatkowej janusz wojciechowski konsekwencje 2

Podczas dyskusji zaprezentowano badanie zlecone przez Departament Tematyczny Parlamentu Europejskiego ds. Praw Obywatelskich i Spraw Konstytucyjnych na zlecenie Komisji PETI, które przedstawiło alternatywy dla trzymania zwierząt gospodarskich w klatkach.

Wprowadzenie regulacji proponowanych w inicjatywie – czytamy w komunikacie Krzysztofa Jurgiela – spowodowałoby konieczność poniesienia olbrzymich kosztów dostosowania się gospodarstw w Polsce do takich wymogów. Proponowane zakazy wiążą się bowiem z koniecznością zmiany organizacji produkcji, zmiany wyposażenia budynków lub ich całkowitej przebudowy. Wszystkie te działania wymagają poniesienia znacznych nakładów finansowych, które przy obecnej opłacalności produkcji nie są możliwe do poniesienia przez rolników. Ograniczone są również możliwości wsparcia takich działań w ramach projektowanych Planów Strategicznych WPR. W związku z tym godna poparcia idea poprawy dobrostanu zwierząt, która jest głównym celem tej inicjatywy społecznej, może prowadzić do dalszego wycofywania się rolników z produkcji zwierzęcej (szczególnie małych i średnich gospodarstw nie dysponujących środkami na dostosowanie) i dalszą koncentrację tej produkcji.

Wprowadzenie zakazów w proponowanym zakresie może wpłynąć negatywnie na konkurencyjność europejskiego rolnictwa, które konkurować musi na globalnym rynku z produktami wytwarzanymi bez konieczności spełniania tak wysokich wymagań w zakresie dobrostanu zwierząt.

Koniec Epoki Klatkowej – stanowisko komisarza Wojciechowskiego?

Komisarz Janusz Wojciechowski zapowiedział, że dobrostan zwierząt leży w sercu Europejskiego Zielonego Ładu i „zwiększanie jego poziomu powinno nastąpić nie w duchu konfrontacji z rolnikami, ale w duchu kompromisu: jako wspólne zadanie, które będzie wykonywane dzięki alternatywnym systemom hodowli i zachętom finansowym”.

Według polskiego komisarza na intensyfikacji produkcji cierpi nie tylko dobrostan zwierząt, ale i mali rolnicy, którzy nie mają szans na konkurowanie z wielkimi gospodarstwami rolnymi, stosującymi masowy chów klatkowy. Wskazał również, że dobrostan zwierząt będzie wspierany w przyszłej WPR z I filara, w ramach ekoprogramów finansowanych pod postacią płatności bezpośrednich, oraz z II filara, ze środków na inwestycje podnoszące dobrostan zwierząt. Także fundusz odbudowy może zostać wykorzystany na transformację rolnictwa UE”

Czytaj także: Ptasia grypa. PSL uderza w ministra Pudę: Czas wreszcie zająć się tym problemem!

Rolnicy oczekują jednak od Janusza Wojciechowskiego jednoznacznego odcięcia się od kwestii zakazu stosowania klatek, które są nieodłącznym elementem hodowli zwierząt, a tym samym absolutnej krytyki inicjatywy Koniec Epoki Klatkowej.

Środowiska rolne obawiają się, że potencjalny zakaz spowodowałby drastyczną podwyżkę cen żywności, która nieunikniona byłaby ze względu na ogromne podniesienie kosztów produkcji. Europejskie mięso przestałoby być konkurencyjne, czego niechybną konsekwencją będzie wzrost importu z krajów pozaunijnych. Tu powracają stare już demony takie jak zwiększający się eksport z terenów Ukrainy czy negocjowana przez Komisję Europejską umowa na linii UE-Mercosur. Te zagrożenia, w połączeniu z takimi inicjatywami jak Podatek od mięsa czy Europejski Zielony Ład, mogą postawić opłacalność europejskiej produkcji rolnej pod znakiem zapytania.

Co warte uwagi także branża produkcji roślinnej odczuje silnie zmiany rynkowe w sytuacji, gdy inicjatywa Koniec Epoki Klatkowej weszłaby w życie. Większość zbóż uprawianych w Unii Europejskiej przeznaczona jest do skarmiania zwierząt gospodarskich. Nieuniknioną konsekwencją wejścia w życie inicjatywy Koniec Epoki Klatkowej jest ograniczenie skali produkcji zwierzęcej. Co za tym idzie, sektor ten potrzebować będzie mniej surowca paszowego, co uniemożliwi zbyt wielu producentom branży roślinnej.

Już dziś wśród rolników da się słyszeć głosy nawołujące do zorganizowania kolejnej fali protestów, które w ubiegłym roku zalały europejskie miasta i główne szlaki komunikacyjne. Biorąc pod uwagę skalę zagrożenia dla sektora rolnego, decydenci powinni przygotować się na zdecydowany opór europejskich rolników, którzy tak licznie manifestowali przeciw obarczaniu ich winą za zmiany klimatyczne, czy – w Polsce – przeciw tak zwanej Piątce dla zwierząt. 

Materiały prasowe/źródła własne/fot. pixabay

 

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

swiatrolnika.info logo swiatrolnika.info

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Dołącz do rolniczej społeczności Świata Rolnika

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.