Kłusownik-wnykarz wpadł. Skala procederu, jaki uprawiał zdumiała doświadczonych strażników leśnych
Autor: Piotr Pałys 2020-01-14 19:00:00

Kłusownik-wnykarz wpadł. Skala procederu, jaki uprawiał zdumiała doświadczonych strażników leśnych

Wielomiesięczna praca Straży Leśnej i policji pozwoliła na prawidłowe wytypowanie sprawcy zastawiania wnyków na dzikie zwierzęta. Skala procederu okazała się wielka.

 

Straż Leśna Nadleśnictwa Krasiczyn wespół z mundurowymi z miejscowego posterunku policji, zatrzymali w sobotę mężczyznę z okolic Przemyśla. Rewizja w jego miejscu zamieszkania zaskoczyła zespół stróżów prawa.

 

Natrafiono na kolekcję czaszek jeleni, poroży, parostków kozłów oraz obciętych głów jeleniowatych. Ponadto znaleziono siedemdziesiąt sztuk wnyków. Kłusownika podejrzewano od wielu miesięcy, a tym razem funkcjonariusze policji zdecydowali się na przeszukanie, które przyniosło nieoczekiwane rezultaty, jeśli chodzi o liczbę skłusowanych i zabitych zwierząt.

 

Zatrzymany mężczyzna to 50-letni mieszkaniec z województwa podkarpackiego, który działał w nadleśnictwie Krasiczyn. W lesie, strażnicy zlokalizowali osiem miejsc, z których zdemontowali sidła. W jednym z przypadków odnaleźli miejsce dramatycznej walki jelenia, któremu udało się uwolnić z pętli śmierci, zrywając stalową linkę.

 

Śledztwo trwa.

 

Źródło: polsatnews.pl/PP

Fot. Straż Leśna Nadleśnictwa Krasiczyn


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.