Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Oliver Pochwat 2021-09-27 18:10:09

Wojciech Jakóbik: Polska powinna mieć elektrownię jądrową

Wojciech Jakóbik

Wojciech Jakóbik z portalu BiznesAlert.pl w rozmowie z portalem SwiatRolnika.info wytłumaczył, dlaczego Zieloni z Niemiec nie chcą w Polsce elektrowni atomowej. W ocenie naszego rozmówcy ta forma energetyki jest całkowicie bezpieczna i zeroemisyjna. Jest to również technologia, która przyspieszy transformację energetyczna Polski. 

ŚwiatRolnika.info: Dlaczego niemieckim Zielonym nie podoba się polski atom?

Wojciech Jakóbik: Niemieccy Zieloni boją się, że jakikolwiek atom, jakakolwiek elektrownia atomowa, może okazać się powtórką z Czarnobyla albo Fukushimy. Mają argumenty moralne przeciwko energetyce jądrowej, ponieważ ich ruch ma wieloletnią tradycję sprzeciwu – najpierw wobec broni jądrowej, a potem wobec energetyki jądrowej.

Opór wobec energetyki jądrowej ma związek z bronią jądrową i sięga czasów Zimnej Wojny, kiedy Zieloni sprzeciwiali się parasolowi nuklearnemu NATO na terytorium Niemiec przed zjednoczeniem. Teraz opór przenosi się na energetykę jądrową, szczególnie po katastrofie w Czarnobylu, która miała duże oddziaływanie na opinię publiczną w Niemczech. Następnie katastrofa w Fukushimie w XXI w., która także wywarła wpływ na debatę publiczną.

Skuteczność ruchu Zielonych jest zauważalna, ponieważ opinia publiczna w Niemczech jest z reguły antyatomowa. Ludzie w Niemczech boja się katastrofy nuklearnej. Mają pewne zastrzeżenia wobec odpadów nuklearnych, które są składowane w sposób bezpieczny. Niemcy mają tendencję do obaw, że coś się kiedyś z nimi stanie i będziemy w wielkim niebezpieczeństwie. Zieloni reprezentują tę grupę. Nie chodzi tu tylko o atom, ale także o realny sentyment społeczny, który tworzy elektorat

Oczywiście trzeba zrozumieć, że odejście od atomu w Niemczech, któremu nie patronują tylko Zieloni, bo przecież dokonała go konserwatywna kanclerz Angela Merkel, ma związek z forsowaniem interesów niemieckich firm biznesowych, które nie stawiają na atom, ale na OZE czy wodór. Atom przeszkadza w realizowaniu drogi do transformacji energetycznej, odchodzenia od paliw kopalnych ku OZE połączonym z magazynami energii i gospodarką wodorową. Atom nie pasuje do tej układanki. Jest uznawany w Niemczech za źródło brudne. Inaczej jest w Polsce, która uważa, że to jest sposób na udaną politykę klimatyczną. Dlatego Niemcy są jednoznacznie przeciwko atomowi i nie chcą go mieć tuż za swoją wschodnią granicą. Pomijają fakt, że atom w Niemczech przecież jest i jeszcze przez jakiś czas będzie.

Atom jest w wielu krajach Europy dookoła Polski, ale Polsce odmawia się prawa do energetyki jądrowej, używając argumentów moralnych i straszenia katastrofą... czasami z użyciem nieracjonalnych argumentów, jak jeden raport sporządzony specjalnie dla Zielonych. Pokazywał on chmurę radioaktywną, która akurat wieje z Polski prosto na całe Niemcy i skaża je. Ten raport został już skrytykowany przez specjalistów jako niemerytoryczny.

ŚwiatRolnika.info: W Polsce wiele osób również nie podchodzi entuzjastycznie do planu powstania elektrowni atomowej. Argumenty przeciw to właśnie katastrofy w Czarnobylu i Fukushimie. Czy elektrownie atomowe są rzeczywiście ogromnym zagrożeniem?    

Wojciech Jakóbik: Atom może być bezpieczny. Jest używany z powodzeniem w kilkudziesięciu krajach na świecie. Jest to jedna z najbardziej zaawansowanych technologii w gospodarce. Kraje jądrowe są najbardziej rozwinięte gospodarczo. Japonia, Stany Zjednoczone, Korea Południowa, które posiadają energetykę jądrową, znajdują się w pierwszej lidze technologicznej, Muszą mieć wysokie kompetencje w zakresie bezpieczeństwa. Oczywiście, że da się używać energetyki jądrowej w sposób bezpieczny.

Zdarzają się incydenty. Na szczęście mieliśmy tylko dwie poważne katastrofy jądrowe takie jak ta Czarnobylu. Wynikała ona z sowieckiego bałaganu, braku dbałości o standardy i właśnie błędu ludzkiego. Mieliśmy też katastrofę w Fukushimie, którą spowodował jednak kataklizm naturalny, czyli fala tsunami, której próżno spodziewać się w Polsce. Oczywiście nie ma statków niezatapialnych, nie ma elektrowni, które są w stu procentach bezpieczne, ale mamy różne technologie. Samolotami też latamy, chociaż zdarzają się wypadki lotnicze. Warto więc zważyć racje za i przeciwko atomowi.

Z Polskiego punktu widzenia, atom jest bardzo pożądany. Daje on stabilne zabezpieczenie rozwoju OZE, które pączkują w Polsce bardzo szybko. Z drugiej strony to szybka skokowa redukcja emisji CO2 w zgodzie z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Dlatego Polska, Francja, Rumunia i inne kraje, które są proatomowe, w Unii Europejskiej przekonują, że jest to dobre narzędzie polityki klimatycznej.

ŚwiatRolnika.info: Czy Polska powinna zbudować elektrownię atomową? Może lepiej iść ścieżką OZE? A może elektrownia atomowa i OZE?

Wojciech Jakóbik: Jedno nie przeczy drugiemu. Źródła odnawialne mogą uzupełniać się z atomem tak, jak dzieje się to chociażby we Francji, która ma najniższą emisję CO2 z sektora elektroenergetycznego. Ponieważ energetyka jądrowa zabezpiecza energetykę odnawialną. Te źródła są do pogodzenia.

Odnawialne źródła energii będą powstawać w Polsce, tym bardziej że są dostępne w coraz niższej cenie dla zwykłych obywateli. Nie muszą ich stawiać wielkie firmy. Każdy może korzystać z energetyki odnawialnej na własnym dachu.

Nie da się uniknąć rozwoju odnawialnych źródeł energii. Dobrze, że są, bo obniżają rachunki za energię. Trzeba je jakoś przyjąć w systemie. Rodzą pewne nowe wyzwania, wielkie koszty i z tym musimy sobie poradzić.

Jednym z rozwiązań jest właśnie energetyka jądrowa, która też jest zeroemisyjna. Daje stabilne dostawy. Jesteśmy w stanie poradzić sobie z odpadami. Pojawiają się coraz to nowe technologie recyklingu odpadów nuklearnych tzn. ponownego wykorzystania zużytego paliwa. Może się okazać, że z tego punktu widzenia kiedyś energetyka jądrowa też będzie odnawialna. W tym sensie, że jej paliwo będzie się odnawiać, a nie będzie zamieniać się na stałe w odpady nuklearne.  

Należy wierzyć w rozwój technologiczny. Pilnować jak najwyższych standardów bezpieczeństwa. Polska powinna mieć energetykę jądrową. 

W Polsce, od upadku projektu w Żarnowcu, od 30 lat trwa debata o tym, czy budować elektrownię atomową, ale wciąż w praktyce jej nie budujemy. Zamiast rozmawiać, powinniśmy więcej pracować na rzecz realizacji tego projektu. W 2022 roku ma zapaść decyzja w tej sprawie.

To będzie być albo nie być dla polskiej elektrowni jądrowej.   


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.