O tym co ważne dla polskiej wsi.

Talk icon

Informacje

20-05-2020

Autor: Robert Wyrostkiewicz

Zrobił to koledze... Przekonał policję, że współlokator zmarł z przyczyn naturalnych

Zrobił to koledze i poszedł pić

Mieszkaniec wsi zrobił to koledze, z którym mieszkał. Zabójstwo miało miejsce w w gminie Pokrzywnica na Mazowszu. 61-latek miał rzekomo umrzeć z przyczyn naturalnych. Jego zgon zgłosił policji zatroskany 55-letni żałobnik, opłakujący kolegę współlokator, który z rozżaleniem przekonał funkcjonariuszy, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Nic nie wskazywało na inny przebieg zdarzeń.

Zrobił to koledze i poszedł pić

Ciało umyte, bez zakrwawień, ułożone bez znak walki i żałobnik oczekujący na medyków i policję. Zabójstwo na wsi miało być nigdy nie wykryte.

To miał być zgon z przyczyn naturalnych - tak twierdził mężczyzna, z którym mieszkała ofiara. Na to wskazywało także ułożenie zwłok, brak narzędzi mogących świadczyć o przestępstwie, a także zatroskanie 55-letniego współlokatora

– relacjonowała sprawę policja.

Nawet ratownik medyczny, który pojawił się na miejscu zabójstwa, przyjął taką właśnie wersję zdarzeń – śmierć z przyczyn naturalnych. Nic nie wskazywało na udział osób trzecich.

Czytaj także: Nielegalne wysypisko! Policjanci znaleźli tam najprawdziwszy skarb!

Ślad na ciele

Pomimo, że w toku rutynowego śledztwa kryminalni zauważyli ślad na ciele, nie zauważyli krwi. Nikogo nie zatrzymano, nikt nie usłyszał zarzutów. Rana wyglądała na zadrapanie lub stary uraz.

Zewnętrzne oględziny zwłok ujawniły na klatce piersiowej ślady po ranie kłutej, w związku z tym faktem zarządzono sekcję zwłok. Początkowo ze względu na rodzaj i kolor materiału, z którego była wykonana odzież ofiary, ślady krwi nie były widoczne

– stwierdziła w wypowiedzi dla Polsatnews.pl Jolanta Świdnicka, prokurator rejonowy w Pułtusku.

sekcja zwlok nozZabójstwo dokonane nożem potwierdziła sekcja zwłok.  

Tak doszło do zabójstwa

55-letniego współlokatora zatrzymano w weekend. Początkowo zapewniał, że nic nie wie zabójstwie. W końcu przyznał jednak, że pokłócił się z 61-latkiem, wziął nóż kuchenny i zadał mu cios. Następnie miał pozostawić ciało współlokatora i udać się na spotkanie z innym znajomym, gdzie przez kilka godzin spożywał alkohol

 opisał sprawę jak pierwszy Polsatnews.pl

Kiedy zabójca wrócił z libacji alkoholowej, zastał martwego współlokatora i powiadomił o tym sołtysa, przekonując, że przyczyną zgonu mógł być wylew.

Kilka dni po zabójstwie policja odnalazła nóż, narzędzie zbrodni.

Mężczyzna przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia. Grozi mu nawet dożywcie.

Robert Wyrostkiewicz /Polsatnews.pl

Fot. Policja i zdjęcie w tekście - InfoFordon.pl

swiatrolnika.info 2023