Talk icon

Informacje

28-09-2022

Autor: Karol Pepliński

Żaryn: Narracja Greenpeace w sprawie Baltic Pipe jest fałszywa

Baltic Pipe

Minister w KPRM Stanisław Żaryn stwierdził, że narracja Greenpeace o zagrożeniach ekologicznych ze strony Baltic Pipe jest fałszywa.

Przypomniał, że w Danii i generalnie w krajach skandynawskich wymogi dotyczące pozwoleń środowiskowych są na bardzo wysokim poziomie. Przypomnijmy, że koordynatorka kampanii klimat i energia w Greenpeace Anna Meres oceniła w opublikowanym we wtorek komentarzu, że gazociąg nie uchroni nas przed kryzysem energetycznym.

Greenpeace kłamie w sprawie Baltic Pipe?

Minister pytany przez PAP odniósł się do oświadczenia wydanego w związku z otwarciem gazociągu Baltic Pipe przez Greenpeace Polska. Żaryn ocenił, że już wcześniej widzieliśmy próby wykorzystywania różnych tez ekologicznych do tego, by utrudniać realizację takich projektów.

,,To oświadczenie Greenpeace Polska wpisuje się w działalność, która wykorzystuje tego typu narzędzia informacyjne do nacisku na polski rząd, żeby zrezygnował z różnych projektów infrastrukturalnych. Podobnie było w przypadku przekopu Mierzei Wiślanej" – powiedział PAP minister w KPRM.

,,Zdecydowanie projekt Baltic Pipe jest projektem przełomowym, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne nie tylko w Polsce, ale i całej Europie. Dlatego też dobrze, że został ukończony i ma kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa" – ocenił w rozmowie z PAP.

,,Wszystkie tezy dotyczące zagrożeń, które rzekomo płynną z budowy tego gazociągu są w mojej ocenie fałszywe, bowiem bardzo dobrze wiemy, że projekt spełnia wszystkie standardy, jeśli chodzi o kwestie ekologiczne i oddziaływania środowiskowego" - zaznaczył.

Przypomniał, że w Danii i generalnie w krajach skandynawskich wymogi dotyczące pozwoleń środowiskowych są na bardzo wysokim poziomie.

,,Moim zdaniem mamy do czynienia z pewną grą i presją, żeby tego typu projekty oczerniać i osłabiać polskie zdolności do realizowania takich projektów w przyszłości" – stwierdził pełnomocnik rządu.

,,Projekt jest ukończony i będzie działać. To jest projekt kluczowy nie tylko dla nas, ale dla całego regionu i myślę, że każdy, kto dobrze rozumie współczesne zagrożenia powinien trzymać kciuki, by ten projekt funkcjonował bez zakłóceń" – powiedział PAP minister.

baltic pipe

Greenpeace krytykuje Baltic Pipe

Koordynatorka kampanii klimat i energia w Greenpeace Anna Meres oceniła w opublikowanym we wtorek komentarzu, że gazociąg nie uchroni nas przed kryzysem energetycznym.

,,Uruchomienie gazociągu Baltic Pipe to nie powód do świętowania. Gazociąg nie zapewni nam bezpieczeństwa energetycznego i niewiele zmienia w kontekście odpowiedzi na zapotrzebowanie Polski na gaz w nadchodzącym sezonie grzewczym" – stwierdziła działaczka organizacji.

,,Otwarcie gazociągu Baltic Pipe to nie powód do świętowania także dlatego, że to kolejna infrastruktura, która uzależnia nas od importu paliw kopalnych i zamyka drogę do niezależności energetycznej. To właśnie od paliw kopalnych, jednego z istotnych źródeł obecnego kryzysu, powinniśmy możliwie najszybciej odchodzić, jeżeli chcemy uniknąć powtórki obecnej sytuacji w przyszłości" – stwierdziła.

Greenpeace zaznaczył w stanowisku, że Polska przed przystąpieniem do budowy magistrali łączącej Polskę z Szelfem Norweskim nie zadbała o wystarczającą liczbę kontraktów na dostawy gazu.

,,Oznacza to, że przepustowość gazociągu nie zostanie w pełni wykorzystana, a podpisywane na gwałt kontrakty na dostawy gazu słono nas będą kosztować" – uważa Greenpeace Polska.

Ekolodzy przypomnieli, że z opublikowanej w sierpniu przez Greenpeace analizy wynika, że już w grudniu w Polsce może zabraknąć 830 mln m sześc. gazu, tj. ponad 40 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz w tym miesiącu.

,,Aby uzupełnić brakujące wolumeny gazu spółka PGNiG musi zabiegać o dodatkowe kontrakty średnio- lub długoterminowe bądź zakupić gaz na giełdzie, gdzie jego cena pozostaje już obecnie na historycznych wyżynach" – wskazał Greenpeace.

Gazociąg symbolicznie uruchomiono we wtorek. Tworzy nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii poprzez Danię do Polski. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Budowa została ukończona w 2022 r., za wyjątkiem dwóch odcinków na terenie Danii. Z powodu tego opóźnienia 1 października system Baltic Pipe ruszy z ograniczoną przepustowością, wykorzystując część systemu duńskiego. Pełne zdolności na poziomie 10 mld m sześc. rocznie ma osiągnąć z końcem listopada.

Czytaj też: Moskwa: Musimy wypełnić gazociąg dobrym, bezpiecznym i tanim gazem

PAP/fot.KPRM,Krystian Maj

swiatrolnika.info 2022