Talk icon

Informacje

26-08-2022

Autor: Świat Rolnika

Wojewoda dolnośląski odwołał zakaz połowu ryb w Odrze

zakaz połowu ryb

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski odwołał zakaz połowu ryb w Odrze. Na dolnośląskim odcinku rzeki będzie można wędkować, ale złowione ryby należy wypuścić.

"Zmieniam rozporządzenie w takim zakresie, że jest możliwy połów ryb, aczkolwiek nadal nie ma prawa zabierania złowionych ryb – oprócz tego co jest regulowane w przepisach związanych z rybami o charakterze inwazyjnym – te muszą być zabierane, bo naruszają ekosystem" – powiedział wojewoda. Rozporządzenie wojewody dolnośląskiego Jarosława Obremskiego o zakazie korzystania z wód: rzeki Odry, kanałów odrzańskich, starorzeczy połączonych z Odrą, w tym jeziora Bajkał, wprowadzono 12 sierpnia. Zakaz obejmował wchodzenie do wody, pojenie zwierząt oraz połowu ryb.

Zakaz połowu ryb w Odrze odwołany 

W piątek podczas konferencji prasowej wojewoda Obremski poinformował, że od piątku od godz. 15 przestanie obowiązywać zakaz połowu ryb na dolnośląskim odcinku Odry.

"Zmieniam rozporządzenie w takim zakresie, że jest możliwy połów ryb, aczkolwiek nadal nie ma prawa zabierania złowionych ryb – oprócz tego co jest regulowane w przepisach związanych z rybami o charakterze inwazyjnym – te muszą być zabierane, bo naruszają ekosystem" – powiedział wojewoda.

Dodał, że nie można poić w Odrze zwierząt hodowlanych oraz nie można kąpać się na dolnośląskim odcinku rzeki.

"Tak było zawsze (…) kąpiele w rzece zawsze były nielegalne" – uściślił wojewoda.

Obremski dodał, że zakaz łowienia ryb nadal obowiązuje w czterech miejscach starorzecza Odry – w Czernicy, jeziorze Bajkał, Łacha Jelczańska i Prężyce

zakaz połowu ryb

Problem nadal istnieje na starorzeczach

Wojewoda dodał, że zniesienie zakazu połowu ryb jest "wyjściem naprzeciw pasjonatom wędkarstwa".

"Nie mamy żadnych przesłanek do nadmiernej ostrożności, ponieważ nie mamy żadnych przypadków jakiegokolwiek poparzenia, a parametry fizyko-chemiczne na Odrze są dobre, nieodbiegające od sytuacji, która jest średnią długoletnią" – mówił Obremski.

Dodał, że problem nadal jest na starorzeczach, gdzie są znaczące przekroczenia ph i tlenu.

"Z naszych analiz wynika, że podniesienie się poziomu Odry po opadach deszczu spowodowało, że cześć starych, padniętych ryb ujawniło się, ale niestety są też świeżo padnięte ryby. One wpływają na Bajkał, chcą tam żerować, a warunki fizyko-chemicze powodują ich śmierć – być może jest to związane z główną przyczyną, czyli toksynami ze złotych alg" – mówił wojewoda.

Jak mówił Obremski, najtrudniejsza sytuacja jest na jeziorze Bajkał, które jest – jak podkreślił – bardzo zarośnięte. Wojewoda poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch dni wyłowiono 6 ton martwych ryb – w tym 80 proc. właśnie z jeziora Bajkał. Dodał przy tym, że badania sonarami wykazały, że na dnie Odry nie ma martwych ryb.

Czytaj też: Rybacy: Jest szansa, by Odra odrodziła się w dwa-trzy lata

PAP/fot. wikimedia Oktaeder, Grzegorz Kilian

swiatrolnika.info 2022