Talk icon

Informacje

11-09-2022

Autor: Jagoda Mrowiec

Trujące kwiaty doniczkowe. Mogą być też w Twoim domu!

Trujące kwiaty doniczkowe

Trujące kwiaty doniczkowe, choć często piękne i wyjątkowe, mogą być groźne dla naszego zdrowia. Warto wiedzieć, na które rośliny należy uważać.

Wybierając kwiaty do dekoracji domu, kierujemy się zazwyczaj ich wyglądem, zapachem i łatwością w utrzymaniu. Szukamy często roślin wyjątkowych, które przyciągną uwagę gości. Rzadko kto zastanawia się jednak, czy nowe nabytki są bezpieczne. A trujące okazy często cieszą się dużą popularnością i goszczą w niejednym wnętrzu.

Zagrożenie dla najmłodszych

Na trujące kwiaty doniczkowe powinny szczególnie uważać rodziny, w których są małe dzieci lub zwierzęta. Dlaczego? Rośliny te są niebezpieczne po połknięciu, do którego może dojść zwłaszcza w przypadku najmłodszych. Jako przykład można podać omamy, wzrost temperatury, a nawet zatrzymanie oddechu i śmierć wskutek spożycia bluszczu. Inną sytuację, gdy rośliny mogą wyrządzić krzywdę, stanowi ubrudzenie skóry lub śluzówek sokiem roślinnym, np. podczas przycinania, przesadzania lub innych zabiegów. Czy w związku z tym należy zrezygnować z nich całkowicie? Oczywiście, że nie! Należy jedynie zachować środki ostrożności, by do powyższych okoliczności nie doszło.

Jakie w takim razie są rośliny wymagające środków bezpieczeństwa? W pierwszej kolejności należy wymienić anturium (znane też jako kwiat flaminga), które cieszy się dużym zainteresowaniem miłośników kwiatowych ozdób. Pomimo pięknego wyglądu kolbowatych kwiatów, w liściach i pędach rośliny czai się pułapka w postaci szczawianu wapnia. Wywołuje on wysypki skórne, a po spożyciu może dojść do obrzęku nie tylko warg, ale także gardła, języka, co prowadzi do uduszenia. Kiedy natomiast wydzielina anurium dostanie się do worka spojówkowego, doprowadza do zapalenia spojówek.

Podobną toksyczność wynikającą ze szczawianów wykazuje Diffenbahia. Działa ona jeszcze silniej na skórę, gdyż posiada enzymy rozkładające białka, a także kwas szczawiowy. Skutkuje to wytworzeniem pęcherzy na skórze i dolegliwościami bólowymi. Połknięcie rośliny skutkuje różnorodnymi objawami, począwszy od nudności, a skończywszy na porażeniu nerwów.

Trujące kwiaty doniczkowe – bieluń dziędzierzawa i oleander

W donicach często zobaczyć można rozłożyste okazy Datura stramonium. Przypominające trąbki, duże kwiaty przyciągają wzrok. Jednak zarówno one, jak i liście oraz pędy zawierają toksyczne alkaloidy. Trucizna ta prowadzi do kołatania serca, drgawek, omamów, a w skrajnych przypadkach może spowodować śpiączkę.

Drżenia mięśniowe i zaburzenia pracy serca – to mogą być potencjalne skutki spożycia oleandra, którym chętnie przystrajamy tarasy. Zanim przystąpimy do odcinania niepotrzebnych pędów, warto założyć rękawiczki, gdyż wydzielina tej rośliny drażni powłoki ciała.

Omawiając trujące kwiaty doniczkowe, nie sposób pominąć gwiazdy betlejemskiej. Aby święta Bożego Narodzenia nie skończyły się nieprzyjemnym wypryskiem, należy zabezpieczyć ręce przed zetknięciem z jej sokiem roślinnym. Jest to szczególnie ważne w przypadku alergii na lateks.

Czytaj również:Orchidea nie tylko w doniczce. Sposoby na piękne kwiaty w ogrodzie

Deccoria /fot.pixabay

swiatrolnika.info 2022