Informacje
31-03-2023
„Troska o nasz wspólny dom” nie jest wyłącznie figurą retoryczną, która ma za zadanie spiąć przestrzeń odpowiedzialności człowieka za przyrodę z metafizyką, lecz kluczem do zrozumienia jednego z filarów człowieczeństwa, którym jest odpowiedzialność.
Nie budzi więc zdziwienia, że papieska encyklika dotycząca ekologii „Laudato Si” otrzymała właśnie taki podtytuł – „Troska o nasz wspólny dom”. Dbałość o środowisko naturalne i dążenie do zachowania dziedzictwa przyrodniczego w jak najlepszej kondycji wprawdzie wykracza poza kwestie religii, ale jednocześnie wynika z samej jej istoty. Kościół uczy, że człowiek nie posiada na własność żadnej rzeczy z wyjątkiem wolnej woli. Wszystko to, co nas otacza, zostało nam powierzone, a nie oddane na własność. Skoro nie jesteśmy więc właścicielami przyrody – na przykład powietrza, a jedynie jego opiekunami i zarządcami, kiedyś, jak każdy rządca będziemy musieli zdać sprawę i z tego wycinka naszego życia. Czy przekazane pod nadzór dobro oddaliśmy przyszłym pokoleniom piękniejsze, zdrowsze i silniejsze, czy popadające w ruinę? W końcu – co równie ważne – konieczne jest zrozumienie tego wyzwania w kontekście przykazania miłości, a także rozumu, który został nam dany przez Boga, aby robić z niego użytek w pełni.
Odpowiedzialność, miłość i rozum
Te trzy zasady są kluczowe dla zrozumienia zadania, które spoczywa na całym społeczeństwie i każdym człowieku z osobna. Musimy brać odpowiedzialność za gospodarowanie powierzonym nam dobrem – w tym przypadku jest nim środowisko naturalne. Motywacją do podjęcia tego wyzwania powinna być miłość do Boga, będąca wyrazem wdzięczności za dar stworzenia, oraz do siebie i bliźnich będąca efektem troski o zdrowie i wspólne bezpieczeństwo. Całość natomiast wynika z pochwały dla rozumu, który nakazuje, aby korzystać z natury zgodnie z jej przeznaczeniem. Jeżeli na tej bazie będą tworzone przepisy prawa, będziemy ustalać normy i zasady życia społecznego, wszystko będzie na swoim miejscu. Dlatego tym bardziej powinny cieszyć wszelkie inicjatywy, kampanie i programy społeczne prowadzone właśnie w duchu tych trzech zasad. Jeżeli papieska encyklika traktująca o relacji między Bogiem, ludźmi i naturą oddziałuje na tworzenie reguł życia społecznego, katolik powinien przyjąć to za dobrą monetę. Nie ma większej harmonii niż stanowienie prawa ziemskiego na prawie naturalnym. Tyle, jeżeli chodzi o ideę – czas na pytanie, jak można ją przełożyć na życie?
Ideę przekuć w czyn. Czyli jak każdy z nas może działać w duchu „Laudato si”?
Tę roztropną synergię dostrzegamy w działaniach prowadzonych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przykładem może być kampania Czyste Powietrze, który bez wątpienia bezpośrednio wpisuje się w tę zależność. Jego głównym celem jest wspieranie działań służących poprawie efektywności energetycznej budynków jednorodzinnych, czyli zmniejszeniu zapotrzebowania budynku na ciepło przy utrzymaniu komfortu cieplnego domowników, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów ogrzewania i docelowo zmniejszeniu zanieczyszczenia powietrza. Szczególnie należy podkreślić korzyści wynikające z termomodernizacji budynku jednorodzinnego oraz wymiany źródła ciepła. Dzięki kompleksowej inwestycji można zmniejszyć zużycie energii na cele ogrzewania nawet o 70%, a bezzwrotna dotacja wypłacona w ramach Programu może wynieść nawet 136,2 tys. zł.

Żeby skorzystać z dofinansowania, trzeba złożyć wniosek o dofinansowanie do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – szczegóły znajdziemy na stronie internetowej www.czystepowietrze.gov.pl. Wśród priorytetów Programu znajdujemy również zachętę do roztropnego korzystania z surowców, wynikającą z mniejszego zapotrzebowania na paliwa przez efektywne urządzenia, a także troskę o nasze najbliższe otoczenie. Korzystając z dofinansowania przewidzianego dla beneficjentów programu, możemy zrealizować wszystkie te cele, a za każdym z nich stoją odpowiedzialność, miłość i rozum. Odpowiedzialność, bo zdajemy sobie sprawę, że i od nas zależy stan środowiska, miłość, bo wynika to z szacunku do Boga i bliźnich – nie chcemy zanieczyszczać powietrza, rozum – ponieważ naturalną logiczną konsekwencją jest poprawa życia na lepsze, nie mówiąc już o wymiernych korzyściach. Docieplenie budynku i wymiana starego „kopciucha” na paliwo stałe sprawi, że w naszych portfelach zatrzymamy nawet do kilku tysięcy złotych w skali roku, dzięki nowoczesnej technologii będziemy mogli efektywniej korzystać z opału, a co najważniejsze będzie to nasz wkład w troskę o czyste powietrze.
Zadbajmy o środowisko, szanując bliźnich, oszczędzając przy tym surowce i własne pieniądze.
fot.Flickr