Talk icon

Informacje

23-08-2022

Autor: Jacek Podgórski

Susza w Walii. Wielka Brytania cierpi na brak wody

susza

Południowo-zachodnia Walia stała się w piątek kolejną częścią Wielkiej Brytanii, w której oficjalnie ogłoszona została susza. 

„Od tygodnia susza trwa już na ponad połowie obszaru Anglii. W południowo-zachodniej Walii – w hrabstwach Pembrokeshire i Carmarthenshire – w lipcu opady deszczu były na poziomie zaledwie 65,5 proc. średniej dla tego miesiąca, a stan rzek jest wyjątkowo niski, wobec czego spełnione zostały warunki do ogłoszenia suszy” – poinformowała w piątek National Resources Wales (NRW), agencja walijskiego rządu, która zajmuje się zasobami naturalnymi.

Susza zbiera swoje żniwo

Jak dodała, w pozostałej części kraju okres pięciu miesięcy od marca do lipca włączenie był najsuchszym od 40 lat.

"Zdecydowaliśmy się ogłosić stan suszy w południowo-zachodniej Walii po tym, jak stało się jasne, że brak deszczu i ostatnie upały bardzo nadwyrężyły nasze rzeki, zbiorniki i poziomy wód gruntowych. Choć niektóre części Walii mogą doświadczać deszczu, nadal może upłynąć dużo czasu, zanim powrócą do normy po suszy, co czyni wodę cennym zasobem" - oświadczyła NRW.

Na części obszaru, gdzie ogłoszono stan suszy, od piątku rano obowiązuje także zakaz używania węży ogrodowych do takich czynności jak podlewanie roślin, mycie samochodów czy mycie domów. To pierwszy taki zakaz w Walii od 30 lat.

W piątek przed tygodniem stan suszy ogłoszono na ponad połowie terytorium Anglii - od Yorkshire na północnym wschodzie do południowego wschodu, a także w Kornwalii i Devon w południowo-zachodniej części kraju.

susza

Czytaj także: Susza nie daje za wygraną. Straszyć czy edukować?

PAP/fot. pixabay

swiatrolnika.info 2022