Talk icon

Informacje

20-10-2022

Autor: Sebastian Wroniewski

Sasin: Transformacja energetyczna musi uwzględniać interes Polski

Sasin

Transformacja energetyczna nie może się odbywać pod dyktando Moskwy, Berlina czy Brukseli – napisał wicepremier Jacek Sasin w publikacji Polski Kompas 2022.

Aby ten proces się udał, należy uwzględnić wiele uwarunkowań lokalnych gospodarek i poszczególnych społeczeństw – wyjaśnił. Według Sasina Polska chce podążać drogą zmian, która doprowadzi nas do zeroemisyjnej gospodarki. Jak dodał, musimy podążać tą drogą w tempie, które nie spowoduje, że wpadniemy w zadyszkę i Polacy odrzucą całą transformację jako zbyt kosztowną, zbyt obciążającą polskie rodziny.

Sasin: Państwa Europy Zachodniej prowadziły błędną politykę

"Polski Kompas 2022. Sprawiedliwa i bezpieczna transformacja. Nowa definicja gospodarczego ładu w Polsce, w Europie i na świecie" jest ósmą edycją rocznika wydanego przez redakcję „Gazety Bankowej”.

“Polska konsekwentnie buduje nowy miks energetyczny, który z jednej strony będzie się opierał na odnawialnych źródłach energii, a z drugiej na energetyce jądrowej. Celem nadrzędnym podejmowanych działań jest zagwarantowanie bezpieczeństwa energetycznego Polski, które jest jednym z filarów suwerennego państwa” – napisał wicepremier, minister aktywów państwowych w artykule.

"Najwyższa pora, by państwa Europy Zachodniej zrozumiały, że w ostatnich latach nie tylko prowadziły błędną politykę, która uzależniła ich gospodarki od rosyjskich surowców, ale także zmierzały do osłabienia pozycji państw z naszego regionu" – uważa wicepremier Sasin.

Jego zdaniem "właśnie w ten sposób należy rozumieć dążenie do wprowadzenia rewolucyjnych zmian w ramach pakietu +Fit for 55+, który ma być głównym narzędziem służącym do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 r. względem poziomu emisji z 1990 r., a także osiągnięcia neutralności klimatycznej w perspektywie 2050 r.".

“Koszt tej rewolucyjnej zmiany eksperci z Banku Pekao oszacowali na 2,4 biliona zł do 2030 r. Nie ulega wątpliwości, że to cena, jakiej Polacy nie są w stanie zapłacić” – zauważył.

Sasin

Rząd postawił na uniezależnienie się od surowców z Rosji

Według Sasina Polska chce podążać drogą zmian, która doprowadzi nas do zeroemisyjnej gospodarki. Jak dodał, musimy podążać tą drogą w tempie, które nie spowoduje, że wpadniemy w zadyszkę i Polacy odrzucą całą transformację jako zbyt kosztowną, zbyt obciążającą polskie rodziny. 

"Drugim warunkiem jest branie pod uwagę zagwarantowania – na każdym etapie – naszej energetycznej suwerenności. Taką politykę konsekwentnie realizujemy" – napisał Sasin.

"Rząd Zjednoczonej Prawicy stoi na stanowisku, że w dalszym ciągu fundamentem bezpieczeństwa energetycznego Polski, jest energetyka oparta na górnictwie i źródłach kopalnych, przede wszystkim na węglu kamiennym, ale również brunatnym. Jednocześnie zakładamy, że górnictwo będzie stopniowo wygaszane do roku 2049" – wskazał Sasin, przypominając, że w ramach restrukturyzacji sektora energetycznego i górniczego rząd podjął decyzję o wydzieleniu ze spółek energetycznych aktywów węglowych i utworzeniu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. 

"To kluczowa decyzja z punktu widzenia wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski" – wyjaśnił.

Jak dodał, rząd "postawił na uniezależnienie się od rosyjskich surowców". 

"Można powiedzieć, że od lat przygotowywaliśmy się na scenariusz, który ziścił się po napaści Rosji na Ukrainę, czyli odcięcie gazu z Rosji. Intensywnie realizowaliśmy inne połączenia, tzw. rewersy z Czechami, ze Słowacją, wcześniej z Niemcami. Nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich otwiera Baltic Pipe. Jeszcze w 2022 r. gazociąg zostanie uruchomiony w pewnej części przepustowości" – przypomniał wicepremier Sasin.

Czytaj też: Sasin: Transformacja energetyczna musi być oparta na bezpieczeństwie

PAP/fot.Twitter

swiatrolnika.info 2022