Informacje
14-05-2020
Rynek drobiarski w Ghanie od lat źle prosperował. Z tego powodu pandemia COVID-19 tylko pogłębiła kryzys, który nawet przed nadejściem wirusa był poważny.
Rynek drobiarski – problemy związane z pandemią
Przemysł drobiowy w Ghanie nigdy nie stał na wysokim poziomie. Choć od dawna rząd próbuje wdrożyć plany rewitalizacji sektora brojlerów, wszystko spotyka się z dużym oporem spowodowanym dużymi wymaganiami inwestycyjnymi w moce produkcyjne i przetwórcze. Co ciekawe, konsumpcja drobiu w tym kraju nieustannie rośnie, co powinno napędzać krajowy rynek drobiarski. Tak się jednak nie dzieje. Choć w ubiegłym roku konsumpcja drobiu wzrosła o 14%, a analitycy sugerują, że taka tendencja utrzyma się jeszcze w następnych latach, lokalne firmy nie potrafią wykorzystać tej sytuacji. Konkurencja z innych, zagranicznych rynków jest zbyt duża. To z kolei prowadzi do gigantycznych kłopotów lokalnych producentów, którzy teraz dodatkowo zostali dotknięci pandemią koronawirusa. Branża drobiarska może się załamać, stąd liczne apele kierowane do rządu.
Rynek drobiarski – Ghana polega na imporcie
W oparciu o powyższe analizy coraz więcej europejskich firm nastawia się na eksportowanie swojego drobiu do Afryki, gdyż nie tylko w Ghanie jest to pożądany towar. Choć na świecie spożycie drobiu raczej spada, tak w przypadku tego kontynentu sprawa wygląda zupełnie inaczej – tu konsumpcja nieustannie wzrasta, zwłaszcza w Ghanie, Republice Południowej Afryki czy Beninie. W Ghanie zapotrzebowanie na drób jest ogromne – szacuje się je na 400 000 ton. Tymczasem krajowy rynek drobiarski jest w stanie zaspokoić zaledwie 5-10% tego zapotrzebowania. Nic więc dziwnego, że w takiej sytuacji rząd zmuszony jest do importowania mięsa. Wybór często pada na kraje Unii Europejskiej, w tym także Polskę. Ghana jest drugim największym importerem drobiu z państw UE, więcej importują jedynie Filipiny. Warto również zajrzeć do statystyk. W roku 2016 Ghana importowała z unijnych państw 116 000 ton drobiu. Trzy lata później było to już 187 500 ton. Te dane dobrze obrazują, że krajowy rynek drobiarski mógłby mieć wielu konsumentów, jednak przegrywa rywalizację z konkurencją spoza kontynentu.
Czytaj także: Rynek drobiarski – problemy związane z pandemią koronawirusa
kipdip.org.pl, portalspozywczy.pl/pixabay.com