Talk icon

Informacje

28-07-2022

Autor: Jacek Podgórski

Rolnicy z Polski i Holandii walczą o bezpieczeństwo żywnościowe. Ważne spotkanie w MRiRW

rolnicy

W MRiRW polscy i holenderscy rolnicy, przedstawiciele sektora produkcji rolnej i przetwórstwa, spotkali się wicepremierem Henrykiem Kowalczykiem. 

Spotkanie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczyło bezpieczeństwa żywnościowego Europy w dobie największego od wielu lat kryzysu gospodarczego. Wojna na Ukrainie, pandemia koronawirusa, rekordowe ceny nawozów, gazu, energii i szereg innych czynników przełożyły się na poważne zagrożenie dla jednego z najważniejszych filarów bezpieczeństwa Europy – bezpieczeństwa żywnościowego. 

Rolnicy przeciw unijnej polityce rolnej

Rolnicy sprzeciwiają się strategiom Komisji Europejskiej, które – w ich opinii – dążą do ograniczenia produkcji rolnej w UE oraz uzależnienia Starego Kontynentu od importu towarów spoza Europy. 

„Jak można w ogóle pomyśleć, aby w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę, kryzysu gospodarczego, który dopiero się rozpoczął, potężnej inflacji, próby wywołania przez Putina katastrofy żywnościowej, prowadzić działania ograniczające produkcję rolną w Unii Europejskiej?” – pytał podczas konferencji prasowej wieńczącej spotkanie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik.  

Hodowca nawiązał także do trwających od miesiąca w Holandii protestów rolniczych. Wyraził pełne poparcie dla gospodarzy z Królestwa Niderlandów. Tamtejsi ospodarze nie zgadzają się na politykę względem rolnictwa realizowaną przez tamtejszy rząd. Plany redukcji emisji azotu o 70 procent – jak chcą tego politycy – przełożą się na likwidację, co potwierdzają dane tamtejszego Ministerstwa Finansów, około 25 procent gospodarstw rolnych w kraju. 

Obliczenia resortu finansów, do których dotarli dziennikarze „NRC” wskazują, że bezpośrednia likwidacja dotknąć ma 11,2 tysiąca gospodarstw, a 17,6 tysiąca zmuszonych zostanie do redukcji liczby utrzymywanych zwierząt o około 1/3. Rolnicy są zgodni, że proponowane zmiany oznaczać będą koniec holenderskiego rolnictwa, a decyzje rządu wprost zagrażają bezpieczeństwu żywnościowemu kraju.

rolnicy

Zaprezentowanie planów polityków doprowadzio do fali manifestacji, które rozlały się na całe Królestwo Niderlandów. Gospodarze w czerwcu i lipcu blokowali autostrady oraz drogi lokalne oraz uniemożliwiali dostawy towarów do centrów dystrybucyjnych sklepów wielkopowierzchniowych. Przełożyło się to na brak dostępności wielu towarów na sklepowych półkach.

To właśnie braki w dostawach wywołały wśród holenderskich władz najsilniejszą reakcję. Rząd zaangażował bardziej liczne niż dotychczas służby porządkowe. Spowodowało to radykalizację napięć, której punktem kulminacyjnym była akcja policji na drodze A32 w okolicach Heerenven. Wówczas to policjanci otworzyli ogień do rolników, którzy ciągnikiem próbowali ominąć drogową blokadę. Początkowo służby tłumaczyły, że oddały tylko strzały ostrzegawcze, ale szybko okazało się, że w kabinie traktora prowadzonego przez nastoletniego jeszcze gospodarza znajdują się dwie dziury po kulach z broni ostrej. 

Młody mężczyzna – finalnie zatrzymany przez policję – został szybko uwolniony, a władze lokalnej policji przyznały, że funkcjonariusze podjęli „niewłaściwą decyzję” i strzały nie powinny paść. Rolnicy zapowiadają, że to nie koniec.

„To co dziś spotyka rolników w Holandii, czyli próba wywłaszczenia ich z własnych gospodarstw, ograniczenia produkcji rolnej o 1/3 to poważne ostrzeżenie przed zaostrzeniem kursu lewackiej polityki tak zwanego "świata Zachodu". Mówiliśmy o tym od dawna – zaczyna się od likwidacji poszczególnych sektorów, a kończy na ograniczeniu produkcji żywności. Nasi przyjaciele – organizatorzy największych rolniczych protestów w Holandii – przyjęli moje zaproszenie i są dziś w Warszawie. Chodzimy od drzwi do drzwi, od spotkania do spotkania, od ministra do ministra i mówimy głośno: Czeka nas bardzo zły czas, polityka unii względem wsi i rolników jest katastrofalna! Posłuchajcie farmerów z Holandii, tego z czym dziś musza się mierzyć i działajcie razem z nami, aby ustrzec Polskę przed podobnym losem w przyszłości!" – mówił Szczepan Wójcik. 

MRiRW nie zgadza się na ograniczenie produkcji rolnej

„Dziękuję Panu premierowi Henryk Kowalczyk za spotkanie i zapewnienie, że jest po naszej stronie, po stronie wsi! Polska jest krajem rolniczym!” – powiedział Szczepan Wójcik podczas dzisiejszej konferencji prasowej. 

Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że nie zgadza się na politykę dążącą do ograniczania możliwości produkcyjnych unijnych gospodarstw rolnych. Zdaniem resortu Europa, która jest dziś rynkiem nadwyżek produkcji żywności, powinna potrafić samodzielnie zaspokoić swoje potrzeby oraz wspomagać potrzebujących z biednych regionów świata.  

rolnicy

„W obliczu wojny w Ukrainie i obecnej sytuacji międzynarodowej przede wszystkim powinna nas charakteryzować troska o bezpieczeństwo żywnościowe Europy i świata. Mówienie w tym czasie o redukcji produkcji żywności jest po prostu nieodpowiedzialne. Bilans żywności dla Afryki jest niepokojący. W Ukrainie plony zbóż mogą być niższe o połowę, a to tyle co dwukrotne zbiory w Polsce. Nie możemy ograniczać w Europie produkcji żywności. Mogą wystąpić trudności na rynku energii. Bez zapalonej żarówki da się przeżyć, ale bez żywności już nie” – czytamy na twitterze Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Czytaj także: Protesty rolników w Holandii. Polacy wspierają kolegów w walce o przyszłość


 

swiatrolnika.info 2022