Nowe podejście do walki z ASF. #RESPONSIBILITY na różnych płaszczyznach

Nowe podejście do walki z ASF. #RESPONSIBILITY na różnych płaszczyznach

Od czasu odnalezienia pierwszych padłych dzików chorych na ASF w 2014r w Polsce nie milkną dyskusje na temat skutecznych metod walki i zapobiegania rozprzestrzeniania się choroby. Poza intensyfikacją odstrzałów dzików, wdrożeniom procedur bioasekuracji oraz zasad postępowania w przypadku odnalezienia martwych sztuk można odnieść wrażenie, że w zasadzie innych pomysłów na walkę z ASF na tą chwilę nie widać. Może zamiast wymyślać proch na nowo, warto przeanalizować dotychczasowe działania oraz skupić się na problemach, które są sygnalizowane na przestrzeni ostatnich lat.

Bioasekuracja

Aktualnie temat bioasekuracji ogranicza się w zasadzie do myśliwych oraz rolników - hodowców trzody chlewnej i to wobec nich stosowane są najczęściej zarzuty. Warto promować i wdrażać zasady bioasekuracji w strefach zagrożenia i występowania wirusa możliwie wśród wszystkich użytkowników lasów począwszy od pracowników i współpracowników ALP, a skończywszy na grzybiarzach i spacerowiczach. Społeczeństwo powinno znać specyfikę i skalę zagrożenia oraz jego wpływ na gospodarkę. Ponieważ temat dotyczy strategicznego sektora przemysłu rolnego jakim jest produkcja wieprzowiny to i rozwiązania powinny być na poziomie strategicznym – a zatem dotyczyć wielu aspektów i pól działania w które powinno zaangażować się także państwo poprzez powołane do tego instytucje.

Aktywizacja społeczeństwa

Osoby nie związane z rolnictwem, łowiectwem lub leśnictwem w większości nie wiedzą jak postępować z napotkaniem martwych dzików. Aby zmienić ten obraz niezbędne jest przygotowanie wspólnej kampanii informacyjnej w resortach rolnictwa i środowiska która zawierałaby podstawowe informacje jak postępować w takich przypadkach, jak również jakie środki ostrożności zachowywać w przypadku poruszania się w strefach występowania wirusa. Warto pamiętać, iż nie tylko dziki ale również ludzie są głównym wektorem przenoszenia choroby.

Poprawa procesu zgłaszania martwych dzików

O tym jak w praktyce wygląda proces zgłaszania do weterynarii odnalezienia martwych dzików mogą wręcz doktoryzować się myśliwi. Począwszy od nawiązania kontaktu z określonym powiatowym lekarzem weterynarii i zabezpieczeniem truchła, a skończywszy na zabraniu go do utylizacji potrafi minąć nawet kilka dni. W tym czasie potencjalnie chore zwłoki narażone są na kontakt z drapieżnikami które mogą przenieść wirusa dalej, a zabezpieczenie w formie foliowanego worka nie będzie stanowiło większych ku temu przeszkód. Optymalnym rozwiązaniem byłoby, aby połączone resorty rolnictwa i środowiska ogłosiły przetarg na stworzenie aplikacji mobilnej umożliwiającej łatwe zgłaszanie lokalizacji padłych dzików, szybsze ich zabezpieczenie oraz utylizację. Aplikacja powinna automatycznie wysyłać powiadomienia do odpowiednich jednostek powiatowych weterynarii oraz usprawnić proces naliczania i wypłacania gratyfikacji finansowych, a także rozliczania czasu realizacji poszczególnych jednostek. Współczesne problemy wymagają nowoczesnych rozwiązań.

Zwiększenie potencjału myśliwych poprzez zmiany w przepisach prawa łowieckiego.

Możliwości samego odstrzału zwierzyny są ograniczone zarówno zasobami, jak również warunkami pogodowymi oraz zwykłym łowieckim fartem. O ile nie mamy wpływu na pogodę, to jednak w zakresie zasobów możemy stworzyć pewne rozwiązania umożliwiające ich wzrost. Jeśli w rozporządzeniu ministra ds. środowiska, lub inną formą procesu legislacyjnego zostaną dopuszczone łuki myśliwskie do wykonywania polowań, to automatycznie wzrośnie zarówno aktywizacja myśliwych jak również ich ilość w perspektywie kilkuletniej. Byłoby to także prawnym nadążaniem za procesami prawotwórczymi w innych krajach europejskich.       

Jak podaje portal agri24.pl: "Aktualnie łuk, jako narzędzie do polowań, przeżywa na całym świecie swój renesans. W Europie pionierem myślistwa łuczniczego była Serbia, która zezwoliła na polowania z łukiem już w roku 1945. W jej ślady podążyła Dania, następnie Portugalia, zaś w roku 2014 taki rodzaj polowań dozwolony był już w piętnastu krajach Europy. Według szacunków Europejskiej Federacji Myślistwa Łuczniczego (European Bowhunting Federation), w Europie poluje z łukiem ponad 35 tys. myśliwych."        

Rok temu Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu złożył do ministra środowiska wniosek o wydanie, w celu przeprowadzenia badań naukowych, zezwolenia na odstrzał zwierzyny przy użyciu łuku.     

Ponadto polowanie z łukiem nie tylko minimalizuje ryzyko znacznego przemieszczania się zwierzyny po strzale, ale również daje szersze możliwości do zmian w prawie odnośnie odstrzału dzików w terenach zurbanizowanych.

Ministerstwo Środowiska poważnie podchodząc do zagrożenia wirusem ASF dopuściło używanie urządzeń optoelektronicznych na terenie całego kraju jako skuteczny sposób redukcji dzików ze względu na nocny tryb żerowania. Na efekty nie było trzeba długo czekać. Jednym z kolejnych elementów nadążania za europejską legislacją powinno być prawne nie tylko zezwolenie, ale wręcz nakazanie używania tłumików dźwięku, ognia oraz odrzutu jako element dbania o zdrowie w postaci narządów słuchu, a także minimalizację konfliktów na linii myśliwi – lokalna społeczność zamieszkująca dany obwód. Przykładowe rozwiązania prawne umożliwiające taki sposób wykonywania polowania powinno dotyczyć działania w pobliżu zabudowań (w odległościach ustawowo nakazanych) szczególnie w porze wieczornej i nocnej.

Edukacja i czynna walka z dezinformacją

Kolejnym krokiem w kierunku upowszechnienia łowiectwa oraz zwiększenia ilości myśliwych w Polsce jest skrócenie czas odbywania stażu łowieckiego w PZŁ do maksymalnie 6 miesięcy, choć nie jest to stanowisko jednomyślne wśród konserwatywnych myśliwych. Pozostając w obszarze ustawy Prawo łowieckie należy bezwzględnie naprawić poważną kolizję z konstytucją, a mianowicie przywrócić możliwość uczestnictwa w polowaniach osobom poniżej 18 roku życia. Aktualny zakaz uniemożliwia nie tylko odbywanie stażu osobom niepełnoletnim, ale również udział w polowaniach zarówno członkom rodzin myśliwych jak również młodzieży z rodzin mniej zamożnych, dla których uczestnictwo w nagance nie rzadko stanowiło istotne wsparcie finansowe. Warto nadmienić, że wiele europejskich krajów edukację przyrodniczą, a zatem nierozerwalną z łowiectwem, zaczyna już w przedszkolu. Pozwala to wykluczyć przyszłe problemy na poziomie kampanii informacyjnych, walki z planową dezinformacją oraz braku zrozumienia wśród części młodzieży miejskiej, której przedstawia się apokaliptyczne wizje eksterminacji lasów i zwierzyny co pozbawione jest jakiemukolwiek umocowaniu w faktach. Edukacja taka wykluczy w przyszłości nakłady na walkę ze szkodliwą działalność ekoaktywistów, którym trzeba od podstaw tłumaczyć prawidła gospodarki leśnej, łowieckiej czy rolnej.

Nie tylko dziki

Warto by państwo polskie posiadające powołane do tego celu instytucje w postaci uniwersyteckich ośrodków (oczywiście ściśle związanych z ekologią, a nie filozofią innych zagadnień), ministerstw czy też zaplecza weterynaryjnego w sposób otwarty i klarowny przedstawiło całość zagrożeń wektorowych wirusa ASF. Nie można całej winy zrzucać tylko na dziki, nie wykazując przy tym, że nosicielami choroby są także dzikie psy oraz inne drapieżniki, które potrafią przemierzać w ciągu doby do kilkudziesięciu kilometrów. Szczególnie w okresie zimowym. Komunikacja i edukacja społeczności nie powinna pozostawiać jakichkolwiek wątpliwości, że zakaz puszczania czworonogów w terenie otwartym musi być bezwzględnie egzekwowany.

Ograniczenie aktywności ekoaktywistów i ekoterrorystów

Ruchy pseudoekologów skutecznie paraliżują odstrzał dzików w strefach zagrożenia ASF, jak również wpływają na bezpieczeństwo myśliwych podczas polowań. Aby powstrzymać rozwój radykalnego ekoaktywizmu, który czasem przybiera formy ekoterroryzmu w naszej ocenie niezbędne jest:

  1. a) wprowadzenie kar za świadome utrudnianie działań związanym z legalnym prowadzeniem gospodarki leśnej, łowieckiej jak również rolnej (blokowanie polowań, utrudnianie hodowli zwierząt).
    Zgodnie z hasłem #Responsibility – odpowiedzialność za walkę z ASF nie może spoczywać tylko na myśliwych i rolnikach, ale także tych, którzy blokują racjonalne działania. Same dobre intencje, niemierzalne przecież, nie mogą być słowem wytrychem dla materialnych, mierzalnych strat jakim jest niszczenie lasów poprzez blokadę naukowo popartej wycinki chorych drzew czy też blokada polowań, których celem jest eliminacja zwierząt będących wektorem wirusa ASF.
  2. b) wprowadzenie zakazu możliwości organizowania zbiórek pieniędzy dla organizacji ekologicznych w których skład nie wchodzą osoby z kierunkowym wykształceniem w zakresie ochrony środowiska.

Monitoring prawidłowości realizacji odstrzałów sanitarnych

Myśliwi zrzeszeni w kołach łowieckich powinni zgłaszać do organów nadzorujących wszelkie nieprawidłowości w wydawaniu upoważnień do wykonywania polowania lub ograniczenia przedstawicieli dzierżawców w możliwości wykonywania odstrzałów sanitarnych przez myśliwych. Zjawiska takie chociaż już występujące sporadycznie powinny być całkowicie wyeliminowane z gospodarki łowieckiej.

Michał Budzyński, Piotr Szalaty
Biuro Analiz Ryzyka i Strategii
Instytutu Gospodarki Rolnej

Opis zdjęcia: termowizja (na zdjęciu celownik termowizyjny Fortuna) znacząco ułatwiła walkę z wirusem ASF na terenie naszego kraju.

Fot. tactical hunter concept/fortuna optics

 

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.