Informacje
03-04-2023
Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że państwo polskie robi wszystko, by zabezpieczyć rolników na najbliższe żniwa.
Premier obiecał, że planuje zabezpieczyć cenę zboża na poziomie wyższym niż ta, z którą dziś muszą się mierzyć rolnicy. Szef rządu odniósł się w ten sposób do tematu kryzysu wywołanego przez napływ do UE ukraińskiego zboża.
Morawiecki obiecuje pomoc dla rolników
W piątek premier Morawiecki i szefowie rządów: Rumunii – Nicolae Ciucă, Bułgarii – Rumen Radew, Słowacji – Eduard Heger i Węgier – Viktor Orbán w liście do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen domagają się interwencji w sprawie napływu ukraińskiego zboża do Unii Europejskiej.
Podczas konferencji w Siemianowicach Śląskich, gdzie został zapytany o list liderów regionu, premier podkreślił, że mierzymy się z problemem spadających cen zboża na rynkach światowych.
,,To jest przyczyna absolutnie pierwotna. Ale oprócz tego jeszcze dodatkowo mamy my, tutaj w Polsce, i wszystkie kraje, które graniczą z Ukrainą, potężny problem – problem wywozu ukraińskiego zboża, które my staramy się jak najszybciej wywozić dalej, reeksportować do krajów Afryki, do krajów Bliskiego Wschodu – dodał szef rządu.
Jak podkreślił szef polskiego rządu, problem dalszego przewożenia zboża z Ukrainy był celem także Rady Europejskiej.
,,Tymczasem część tego zboża tutaj zostaje. Nie ma na to naszej zgody. Dlatego opróżniamy dzisiaj silosy, magazyny Elewarru i wszędzie tam, gdzie mamy wpływ, powodujemy, że to zboże z Polski wyjeżdża. Zapewniamy mechanizmy, dopłaty do eksportu, dopłaty do transportu" – dodał.
,,Wszystko, co państwo polskie robi, musi zabezpieczyć rolników na najbliższe żniwa, a także musi zabezpieczyć cenę na poziomie wyższym niż ta, z którą dzisiaj się borykamy, z którą dzisiaj się rolnicy muszą zmierzyć" – zapewniał Morawiecki.

Apel do KE
Premier podkreślał, że wymienione przez niego aspekty były powodem wystosowania listu do von der Leyen.
,,Wzywam Komisję Europejską do działania, do jak najpilniejszego działania, ponieważ to jest swego rodzaju klęska – to, z czym mamy dzisiaj do czynienia, z czym dzisiaj muszą się borykać polscy rolnicy" – mówił premier.
,,Polska zorganizowała ten wspólny list i on został już przekazany. w tym liście domagamy się uruchomienia wszelkich działań, także związanych z cłami importowymi, także z kontyngentami – wszystkie możliwe działania plus oczywiście dopłaty" – dodał Morawiecki.
Szef polskiego rządu mówił także o samej kwocie dopłat, czyli ok. 30 mln euro.
,,To jest cały czas daleko za mało. Będziemy się razem z Rumunią, Węgrami, Słowacją, Bułgarią dopominać o kolejne środki europejskie, a więc walczymy na kilku odcinkach frontu" – przekazał.
,,Będę starał się, aby została skonstruowana odpowiednia oferta kredytowa i finansowa dla polskich rolników na najbliższy cały sezon. Nie zostawimy nigdy polskich rolników samych sobie. To mogę państwu zagwarantować" – zapewniał.
Zobacz też: Kowalczyk: Teraz priorytetem jest zboże i będzie miało pierwszeństwo
PAP/fot.KPRM