Mięso z 18 tysięcy chorych koni „udawało” wołowinę i trafiło do sklepów

Mięso z 18 tysięcy chorych koni „udawało” wołowinę i trafiło do sklepów

Hiszpańska policja doprowadziła do rozbicia międzynarodowej grupy przestępczej handlującej koniną chorych zwierząt. Pikanterii dodaje fakt, że sprzedawano ją, jako wołowinę.

 

Zasadniczy kontyngent mięsa pochodził z Portugalii, lecz w proceder zamieszane byli przestępcy z innych krajów takich, jak: Francja, Belgia, czy Holandia.

 

Spora partia produktu była zarażona listeriozą. W proceder byli zamieszani weterynarze, , hodowcy koni, producenci mięsa, dystrybutorzy i sprzedawcy detaliczni. Można powiedzieć, że policja przerwała doskonale funkcjonujący łańcuch „lewych” interesów.

 

Międzynarodowe śledztwo dotyczy wyżej wymienionych państw, a przedstawiciele prokuratur krajowych ogłosili, że przestępcy w ten sposób oszukiwali konsumentów od kilku lat.

 

Fałszowano faktury, dokumenty kontroli sanitarnej, dokumentacja przewozowa. Konina padłych lub chorych zwierząt, zamiast trafić do zoo, wypływała na rynku handlowym, jako w pełni przydatne i spełniające wszelkie normy mięso wołowe.

 

Gang w ten sposób sprzedał mięso z około 18 tysięcy koni, a roczne dochody określono na sumę 20 milionów euro. Nie ma wątpliwości, że taki interes wymagał zorganizowania systemu łapówkowego. Do tej pory przedstawiono zarzuty 65 osobom, ale śledztwo jest na wstępnym etapie i jest bardzo duże prawdopodobieństwo dalszych arestowań.

 

Źródło: polsatnews.pl/PP
Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.