Informacje
10-01-2023
Jak donosi “Rzeczpospolita” kryzys uderzył również w małe sklepy. W 2022 roku zlikwidowano ok. 4 tys. małych placówek, a niemal 10 tys. zostało zawieszonych.
Dziennik podkreśla, że małe placówki handlowe coraz mocniej odczuwają skokowy wzrost kosztów, wysoką inflację, konkurencję internetu, ale i dużych sieci. Konkurencję widać szczególnie mocno w przypadku sprzedawców kosmetyków, sprzętu elektronicznego czy odzieży i obuwia.
Kryzys dotknął także małe sklepy
“Liczba sklepów w Polsce spada od lat, jeszcze w 2008 r. było ich ok. 460 tys., teraz to już niemal 90 tys. mniej” – wynika z najnowszych danych wywiadowni Dun & Bradstreet, przygotowanych dla „Rzeczpospolitej”.
Gazeta zaznacza, że tak szybkiego spadku, jak w ostatnich miesiącach dawno nie było.
"Przez rok z polskiego rynku zniknęło blisko 4 tys. sklepów. W kolejnych miesiącach może być jeszcze gorzej" – powiedział "Rz" rzecznik firmy Tomasz Starzyk.
Dodał, że w 2022 r. nieco ponad 9,5 tys. sklepów zawiesiło też działalność, co w skali roku oznacza wzrost liczby takich placówek o 72 proc.
Według danych kryzys sprawił, że najszybciej znikają małe sklepy spożywcze, ale trend ten w różnej skali dotyka wszystkich sektorów.
“O minimalnych zwyżkach można mówić tylko w przypadku kilku działów, jak kwiaciarnie, sklepy sportowe czy te z wyrobami medycznymi” – wskazuje dziennik.

Sklepy stacjonarne muszą konkurować z internetowymi
Jak zauważa “Rzeczpospolita”, sytuacja jest z miesiąca na miesiąc coraz trudniejsza – po spadku popytu wywołanych najpierw pandemią i lockdownami doszła teraz rekordowo wysoka inflacja.
Zobacz także: Przerażające badanie! Inflacja niszczy zdrowie psychiczne Polaków
"Jeszcze większe znaczenie mają bardzo szybko rosnące koszty utrzymania punktów stacjonarnych, gdzie często podwyżki cen energii i gazu sięgają kilkuset procent. Do tego dochodzą rosnące ceny produktów, co nie pozwala na zwiększenie sprzedaży" – skomentowała Jolanta Tkaczyk, kierownik Katedry Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego.
Gazeta zwraca uwagę, że nie tylko trwający kryzys martwi małe sklepy stacjonarne. Obecnie muszą one również konkurować o klientów choćby ze sklepami internetowymi, co widać szczególnie mocno w przypadku sprzedawców kosmetyków, sprzętu elektronicznego czy odzieży i obuwia.
“W przypadku handlu spożywczego warunki konkurencji narzucają duże sieci, zwłaszcza dyskontowe, które mimo niesłychanie trudnych warunków wciąż się rozwijają” – pisze dziennik.
PAP/fot.Pixabay