Talk icon

Informacje

25-06-2021

Autor: Tomasz Racki

KRIR domaga się odszkodowań dla hodowców norek! Co zrobi Grzegorz Puda?

KRIR

W imieniu członków Krajowej Rady Izb Rolniczych zwracamy się do Pana z uprzejmą prośbą o zmianę podejścia do zwalczania zakażenia SARS-CoV-2 u norek polegającej na rezygnacji z wybijania i utylizacji zwierząt z zainfekowanych ferm na rzecz obejmowania tych ferm kwarantanną – pisze Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) w piśmie skierowanym do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy.

KRIR: norek wcale nie trzeba ubijać z powodu koronawirusa

Krajowa Rada Izb Rolniczych zauważa, że hodowcy zwierząt futerkowych są dziś traktowani niesprawiedliwie. O ile hodowcy innych zwierząt gospodarskich, w przypadku losowych wypadków takich jak pandemie i epidemie, mogą liczyć na rekompensaty, o tyle hodowcy zwierząt futerkowych pozostawieni są sami sobie.

Rolnicy zajmujący się utrzymaniem zwierząt futerkowych znajdują się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Niestety w dalszym ciągu zwierzęta z gatunku norki amerykańskiej nie zostały dopisane do artykułu 49 ust. 1 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, w związku z czym, inaczej niż w przypadku hodowców trzody chlewnej, bydła czy drobiu, hodowcom tych zwierząt nie przysługuje odszkodowanie zgodne z realną wartością utrzymywanych zwierząt. Nagroda, o której w wielu wypowiedziach wspominacie Państwo jest uznaniowa a hodowcy nie mają żadnej gwarancji dotyczącej jej wypłaty

– pisze KRIR w liście.

KRIR zaznaczyła także, że w przypadku wystąpienia przypadków koronawirusa u zwierząt futerkowych, nie zachodzi konieczność poddawania zwierząt ubojowi. Zdaniem ekspertów KRIR absolutnie wystarczająca okazuje się w tym przypadku kwarantanna.norki amerykanskie dania 33

Na szczęście, inaczej niż w przypadku zwalczania Afrykańskiego Pomoru Świń czy Ptasiej Grypy, przykłady takich krajów jak Grecja, Hiszpania, Kanada, Litwa, Francja, Włochy, Szwecja pokazują, że w przypadku zakażenia SARS-CoV-2 u norek, możliwa jest rezygnacja z ich sanitarnego uboju na rzecz kwarantanny. Zastosowanie takiego podejścia – w pełni bezpieczne, co pokazują przykłady przywołanych państw – oznaczało będzie, że rolnik na którego fermie zostanie zdiagnozowany przypadek zakażenia będzie mógł dalej pracować, spłacać zaciągnięte kredyty i rozwijać swoje gospodarstwo. W przeciwnym razie grozi mu bankructwo a skarb państwa naraża to na straty

– czytamy w liście, który KRIR wystosowała do ministra Pudy.

Niestety już teraz, pod względem wydatków budżetu Państwa z tytułu zwalczania chorób zakaźnych z urzędu rok 2021 okazuje się rekordowy. Brakuje środków na wypłaty odszkodowań dla hodowców trzody chlewnej czy drobiu. Dlatego tym bardziej zasadnym jest niepodejmowanie decyzji o wybijaniu zwierząt które mogą zostać poddane kwarantannie.

Czytaj także: Hodowcy zwierząt futerkowych nie wpuszczą weterynarzy na fermy! Wszystkiemu winny Grzegorz Puda

KRIR ze zdecydowanym sprzeciwem

Jako Krajowa Rada Izb Rolniczych stanowczo sprzeciwiamy się wybijaniu norek w przypadku zainfekowania fermy wirusem SARS-CoV-2, domagając się jednocześnie zabezpieczenia interesów hodowców poprzez ustawowe zabezpieczenie ewentualnych odszkodowań

– pisze KRIR w liście.

Poniżej list KRIR:

 

list krir

swiatrolnika.info 2022