Talk icon

Informacje

29-08-2022

Autor: Jacek Podgórski

Gigant mówi „dość”. Produkcja nawozów wstrzymana. Co dalej?

produkcja nawozów

Produkcja nawozów została znacznie ograniczona w zakładach norweskiego giganta branży – firmy Yara. To nie pierwsza taka decyzja firmy reprezentującej sektor. 

O wstrzymaniu lub ograniczeniu produkcji nawozów wcześniej zdecydowały już Grupa Azoty, Anwil, czy niemiecki SKW Piesteritz. Decyzje największych firm branży podyktowane są rekordowymi cenami gazu, które w ubiegłym tygodniu osiągnęły ponad 10-krotnie wyższe wskaźniki niż wynosi wieloletnie średnia. 

Produkcja nawozów w zakładach Yara ograniczona

Norweski gigant branży nawozowej, firma Yara, wykorzystuje już tylko 35 procent mocy przerobowych. Jak wyliczyli eksperci przełoży się to na uszczuplenie rocznej produkcji o około 3,1 mln ton. Ograniczenia dotkną przede wszystkim wytwarzania nawozów azotowych oraz mocznika. 

Jeszcze przed wprowadzeniem ograniczeń, Yara poinformowała, że do lipca włącznie w jej zakładach powstało o ponad 10 procent mniej nawozów niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. 

Produkcja nawozów wstrzymana przez SKW Piesteritz

Produkcja nawozów, z uwagi na rekordowe ceny gazu, została wstrzymana przez duży niemiecki zakład SKW Piesteritz.

Już w ubiegłym tygodniu SKW Piesteritz informowała, że jeśli ceny gazu nie wyhamują, produkcja nawozów przez spółkę zostanie ograniczona, a czas pracy załogi zostanie skrócony. Producent wyliczył, że obecna sytuacja cenowa – w przypadku kontynuowania działań – kosztowałałaby spółkę zbyt wiele. Wczoraj firma zdecydowała o wstrzymaniu pracy zakładu w Saksonii-Anhalt. Wciąż nie wiadomo, kiedy można wznowić działalność SKW Piesteritz.

Eksperci podkreślają, że produkcja nawozów to ważny komponent bezpieczeństwa żywnościowego Europy. 

produkcja nawozów

Polskie spółki wstrzymują produkcję nawozów

Z powody wysokich cen gazu produkcję nawozów sztucznych zawiesiły lub ograniczyły w ostatnich dniach należące do Grupy Azoty zakłady w Tarnowie, Puławach i Kędzierzynie, a także należący do PKN Orlen włocławski Anwil.

„Wicepremierzy, ministrowie rolnictwa Henryk Kowalczyk i aktywów państwowych Jacek Sasin mają wypracować mechanizm stabilizacji i kształtowania cen nawozów” – oświadczył w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

Jak powiedział Müller na konferencji prasowej, premier Mateusz Morawiecki poprosił Kowalczyka i Sasina, aby wypracowali mechanizm dla nawozów, który "mógłby pozwolić na odpowiednie zabezpieczenie kosztowe zakupu lub produkcji, aby sytuację cenową możliwie mocno stabilizować i kształtować ceny". Jak dodał, rozwiązanie takie miałoby być przyjęte na następnym, albo kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów.

Odnosząc się do przerwania produkcji nawozów przez niektóre polskie zakłady chemiczne, rzecznik rządu stwierdził, że największą część składową cen nawozów stanowi cena gazu. "Aby nie doprowadzać do sytuacji, gdy produkowany nawóz jest niezwykle drogi, te podmioty zdecydowały się na przerwę techniczną na remonty infrastruktury, ale i po to, aby ceny produktu nie były bardzo wysokie" – oświadczył Müller.

Zapewnił jednocześnie, że zapasy nawozów w magazynach "są wystarczające, by zabezpieczyć aktualne potrzeby rolników". Müller zwrócił też uwagę, że problem dotyczy nie tylko Polski, ale ma globalny charakter. Wiele europejskich fabryk nawozów ograniczyło produkcję –  przypomniał.

Czytaj także: Produkcja nawozów stoi. Już nie tylko Azoty, ale i Anwil ograniczają produkcję

Agraheute/fot. wikimedia

 
 

swiatrolnika.info 2022