Informacje
18-05-2020
Ekologiczne kosiarki zajęły ostatnio rondo prowadzące do Morskiego Oka. Owce pojawiły się również na ogromnym lotnisku w Lesznie. To rosnący już od paru lat sposób na ograniczenie spalin, dlatego w wiejskich ogródkach można coraz częściej zauważyć te pasące się zwierzęta.
Ekologiczne kosiarki
Ekologiczne kosiarki na dobre zawitały w wiejskich ogródkach. Ten obraz jest znany przede wszystkim na Podhalu. Od paru lat rośnie trend zastępowania
kosiarek spalinowych owcami. Owce na łąkach są dużo skuteczniejsze od mechanicznych kosiarek. Wyskubują rośliny, ale też racicami napowietrzają glebę, wbijają w nią nasiona i nawożą. Aby ograniczyć wydzielanie się spalin mieszkańcy wsi w swoich ogródkach wykorzystują owce lub kozy.
W zeszły czwartek owce skubały trawę na rondzie prowadzącym do Morskiego Oka. Kierowcy przejeżdżający wokół ronda byli zaskoczeni i odwracali się w stronę skubiących trawę owiec. Ekologiczne kosiarki były pilnowane przez stojącego obok juhasa. Pod filmem oburzyli się jednak internauci twierdząc, że od takich owiec oscypka nie kupią, bowiem owce zatrują się spalinami z samochodu. Jeden z oburzonych komentatorów wyszedł nawet z propozycją oskarżenia właściciela owiec o znęcanie się nad zwierzętami, co jest chyba już lekką przesadą. W Karkonoszach jest prowadzony projekt "Owce na wypasie". Polega on na wypasaniu owiec na łąkach pod Chojnikiem, co ma na celu utrzymać bioróżnorodność oraz rzadkie gatunki roślin. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i władze Karkonoskiego Parku Narodowego dopłacają do owiec oraz do wykaszania łąk. Przez ostatnie dwa sezony dopłaty wyniosły 160 tys. zł.
Czytaj również: Podhalańska jagnięcina – w tym roku bez Włoch, skup został zatrzymany
Ekologiczne koszenie trawy na lotniskach
Ostatnio w Lesznie zatrudniono ekologiczne kosiarki do wykoszenia lotniska. Obie strony doszły do porozumienia i są zadowolone. Władze lotniska, które do tej pory płaciły tysiące zł za wykoszenie ogromnego terenu, teraz nie muszą już wydawać pieniędzy na pracowników i kosiarki. Z kolei gospodarz nie musi głowić się o miejsce do wypasu owiec. Dodatkowo lotnisko będzie naturalnie nawożone. Owce w roli ekologicznych kosiarek również są wykorzystywane w innych krajach. W zeszłym roku zjadały trawę na największym belgijskim lotnisku w Zaventem.
Przeczytaj: Zażółcenie wełny owczej – zapobieganie i wykorzystanie przemysłowe.
EG/radiowrocław.pl/fot.naszetatry.pl/screen/pixababy.com