Talk icon

Informacje

17-08-2022

Autor: Emilia Gromczak

Dziki i myśliwi nie odpowiadają za ASF. Prokuratura potwierdza fakty

asf

IAŚ wskazuje, że za ASF nie są odpowiedzialne dziki oraz myśliwi. Informację potwierdziła również Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

Okazuje się, że za ubiegłoroczne ogniska wirusa w woj. świętokrzyskim nie odpowiadają dziki. Instytut Analiz Środowiskowych dowiedział się od Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Kielcach, że na terenie województwa świętokrzyskiego, do 2 grudnia br. nie potwierdzono żadnego ogniska afrykańskiego pomoru świń u dzików.

Afrykański pomór świń w woj. świętokrzyskim 

W ubiegłym roku podczas wykrycia ASF na terenie województwa świętokrzyskiego Instytut Analiz Środowiskowych zwrócił się do Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Kielcach o udzielenie informacji, czy w okresie bezpośrednio poprzedzającym lub po bezpośrednio wykryciu wyżej wymienionych ognisk wirusa w stadach świń, ujawniono w pobliżu przypadki obecności ASF u żyjących tam dzików, co mógłby wskazywać, że wirus został przeniesiony na teren gospodarstw przez zwierzęta wolno żyjące. Lekarz odpowiedział, że na terenie tego województwa do 2 grudnia nie potwierdzono żadnego ogniska afrykańskiego pomoru świń u dzików.

Okazuje się więc, że wektorem wirusa ASF na terenie woj. świętokrzyskiego nie były dziki. Wirus dotarł do gospodarstw przez niewłaściwy transport skażonych substancji lub przez naruszenie wymagań weterynaryjnych obowiązujących przy handlu, przewozie zwierząt, ich transporcie lub umieszczaniu w gospodarstwach.

ASF świętokrzyskieProkuratura potwierdza: Za ASF nie odpowiadają dziki i myśliwy 

W związku z całą sytuacją IAŚ poinformował Prokuraturę Okręgową w Kielcach o prawdopodobnym popełnieniu przestępstwa przez niewiadomych sprawców. Prokuratura potwierdziła, że za ASF nie odpowiadają dziki i złożyła akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom, podejrzanym o dokonanie przestępstwa związanego ze zwalczaniem chorób zakaźnych u zwierząt.

IAŚ wskazuje, że to nie dziki odpowiadają za ASF i nie na barkach myśliwych powinien spoczywać główny ciężar zwalczania tej choroby. Instytut zwraca uwagę, że problem tkwi w niektórych chlewniach i u niektórych hodowców nieprzestrzegających zasad bioasekuracji. Zdaniem IAŚ jest to najwyższa pora, aby powiedzieć społeczeństwu prawdę – w krajach, które zdołały opanować u siebie ASF, podstawową zasadą było niedopuszczenie, aby do chlewni przedostał się wirus.

Sprawdź też: Walka z ASF trwa! Do kampanii przyłączają się kolejne organizacje

analizasrodowiskowa.org/fot.pixabay.com

swiatrolnika.info 2022