Talk icon

Informacje

12-09-2022

Autor: Sebastian Wroniewski

Ceny ropy naftowej rozpoczynają tydzień od sporych spadków

Ceny ropy

Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku rozpoczynają tydzień od sporego spadku w reakcji na nasilające się spekulacje o słabnięciu globalnego popytu. 

Inwestorzy oceniają też odważny plan amerykańskiej administracji dotyczący ograniczenia cen ropy z Rosji – informują maklerzy. Na rynkach nasilają się również obawy, że perspektywy konsumpcji pogorszą się, ponieważ spowalnia globalny wzrost gospodarczy, a chińskie władze są stanowcze w kontynuowaniu swojej strategii "Zero Covid" w walce z epidemią koronawirusa, co wymusza wprowadzanie licznych lockdownów.

Ceny ropy naftowej notują spadki w poniedziałek

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 85,27 USD, niżej o 1,75 proc., po niestabilnych notowaniach w ub. tygodniu, gdy ceny ropy zatoczyły "szeroki łuk" tylko po to, aby na koniec niewiele się zmienić. Ceny ropy Brent na ICE w dostawach na XI wyceniane są po 91,41 USD za baryłkę, niżej o 1,54 proc.

Na rynkach nasilają się obawy, że perspektywy konsumpcji pogorszą się, ponieważ spowalnia globalny wzrost gospodarczy, a chińskie władze są stanowcze w kontynuowaniu swojej strategii "Zero Covid" w walce z epidemią koronawirusa, co wymusza wprowadzanie licznych lockdownów.

Podczas gdy reszta świata przeszła do "normalnego" życia z Covid-19 Chiny stosuje nadal surowe podejście – nietolerancji dla koronawirusa. W Chengdu stolicy prowincji Syczuan, gdzie mieszka 21 milionów ludzi, wprowadzono zakaz wychodzenia z domów po stwierdzeniu w mieście kilkuset przypadków zakażeń Covid-19.

W sobotę w całych Chinach zanotowano 1.138 nowych infekcji koronawirusem, w tym 300 w samym Tybecie.

Ceny ropy

USA chce ustalić limity cenowe na rosyjską ropę

Tymczasem w USA trwają prace nad ograniczeniem ceny ropy z Rosji.

Amerykański Departament Skarbu wydał w piątek wytyczne dotyczące przestrzegania limitu cen na rosyjską ropę, koncentrując się na dokumentacji dla sektora prywatnego niezbędnej do przestrzegania możliwych ograniczeń cen rosyjskiego surowca.

Limit cen dla ropy naftowej ma zostać wprowadzony do 5 grudnia 2022, a dla produktów naftowych – do 5 lutego 2023 r.

Zastępca sekretarza skarbu USA Wally Adeyemo powiedział, że kraje G-7 pracują nad tym, aby firmy w prosty sposób przestrzegały limitu cen ropy, a jednocześnie wyciągną konskwencje wobec tych podmiotów, które będą starały się je obejść.

Adeyemo ocenił, że Rosja nie będzie miała innego wyboru, jak tylko uczestniczyć na "pewnym poziomie" z proponowanym reżimie limitów ceny ropy.

"Rosja może wykrzykiwać i mówić, że nie będzie sprzedawać swojej ropy poniżej ograniczonej limitami ceny, ale pomysł wstrzymania dostaw ropy przez ten kraj nie będzie mieć sensu" - powiedział Adeyemo w Brookings Institution w Waszyngtonie.

"Rosja nie ma dużej pojemności magazynowej na składowanie ropy, a wiele odwiertów ropy w tym kraju pozostaje w tyle za najnowszą techniką, co utrudni szybkie zatrzymanie, a następnie przywrócenie wydobycia ropy bez ponoszenia znacznych kosztów tej operacji" – podkreślił.

Pułap ceny ropy z Rosji zostanie ustalony "na poziomie zgodnym z cenami, jakie Rosjanie historycznie akceptowali" – powiedział Adeyemo.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku, że Rosja nie będzie dostarczać ropy naftowej, produktów rafineryjnych ani też gazu ziemnego tym krajom, które wprowadzą ograniczenia cenowe na jej surowce, i nazwał propozycje limitów cen ropy z Rosji "kolejną głupotą".

"Cóż, po prostu nie zastosujemy się (do limitów cen), nie dostarczymy niczego, jesli będzie to sprzeczne z naszymi interesami. Nie dostarczymy gazu, ropy, węgla, oleju opałowego" – podkreślił.

Czytaj też: Ceny ropy naftowej notują wahania po spotkaniu OPEC+

PAP/fot.Pixabay

swiatrolnika.info 2022