Talk icon

Informacje

05-09-2022

Autor: Jagoda Mrowiec

Antyrządowe protesty w Czechach. Ludzie mają dosyć drożyzny

protesty w Czechach

Czesi mają dość wysokich cen, UE i wspomagania Ukrainy. Protesty w Czechach objęły centrum Pragi. Zgromadziło się tam nawet sto tysięcy demonstrantów.

Trudna sytuacja ekonomiczna daje się we znaki obywatelom wielu państw. Na Placu Wacława w centrum Pragi zebrało się od 70 do 100 tys. antyrządowych demonstrantów, którzy krytykują politykę rządu premiera Petra Fiali, przede wszystkim drożyznę. Zabrzmiała krytyka dostaw broni na Ukrainę, co zdaniem mówców przedłuża trwającą wojnę.

Protestujący żądają dymisji premiera

Protest pod nazwą ”Republika Czeska na 1 miejscu” zorganizowali przedstawiciele głównie pozaparlamentarnych partii politycznych oraz stowarzyszeń obywatelskich, którzy nie zgadzają się z obecną polityką i chcą dymisji rządu. Wezwanie do dymisji gabinetu Fiali było najczęściej powtarzającym się hasłem demonstrantów.

Podczas protestu występowali przedstawiciele partii prawicowych oraz Komunistycznej Partii Czech i Moraw. Część z mówców jest znana z wcześniejszych demonstracji. W poprzednich latach protesty w Czechach wymierzone były w działania związane z Covid–19, np. szczepienia lub obowiązek noszenia maseczek.

Protesty w Czechach

Protesty w Czechach – hasła antyunijne i wrogość wobec Ukrainy

Protestujący wystąpili nie tylko przeciw wysokim cenom. Poruszyli też tematykę polityki zagranicznej. Wielu demonstrantów przyniosło czeskie flagi, niektórzy także bębny i transparenty z hasłami przeciwko Unii Europejskiej, NATO, premierowi Fiali, Zielonemu Ładowi dla Europy oraz przeciwko wspieraniu Ukrainy. Między innymi skandowano „zdejmijcie tę flagę”, wskazując na flagę Ukrainy na górującym nad Placem Wacława gmachem Muzeum Narodowego. Z trybuny podkreślano, że Czechy mogą być niezależne energetycznie. Pojawiły się postulaty upoważnienia przez rząd ekspertów związanych z organizatorami protestu do negocjowania zakupu gazu i ropy, których źródłem mogłaby być Rosja. Krytykowano także uległość wobec Brukseli oraz Niemiec.

Według premiera Petra Fiali (ODS) protesty w Czechach zostały zwołane przez siły prorosyjskie, które występują przeciwko interesom Republiki Czeskiej. Według policji protest ma charakter pokojowy i nie dochodziło do sytuacji, które wymagałyby interwencji, poinformowała praska policja w sieci społecznościowej.

Czytaj również:Protesty rolników w Niemczech. Mogą wstrząsnąć całym krajem

PAP /fot.Twitter, OSINT Insider

swiatrolnika.info 2022