Informacje
23-06-2020
Aktywistka ekologiczna wspierająca (jak sama o sobie mówi) fundacje Viva, Greenpeace, i Centaurus, organizator zbiórki na film zwalczający mowę nienawiści, feministka, członek Amnesty International i tak dalej. Mowa o Pani Alinie Bunzel, która zaproponowała, aby dać zgodę na… odstrzał myśliwych.
Aktywistka ekologiczna i mowa nienawiści
Pani Alina Bunzel, aktywistka ekologiczna, wspierała swoimi działaniami zbiórkę funduszy przeznaczonych na powstanie filmu dokumentalnego Konrada
Szkołajskiego pt. „Mowa nienawiści”. Sama produkcja miała ukazać jak potężny problem stanowi w naszym kraju ta agresywna narracja. Temat podejmowali także politycy, którzy z pewnością mogliby reprezentować podobne organizacje, w których aktywna pozostaje Bunzel – tacy jak choćby znana z lewicowych zapędów posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.
Działania przeciw mowie nienawiści to niestety tylko jedna strona medalu. Utarło się, że środowiska lewicowe lub lewicujące sprzeciwiają się wielu pożytecznym inicjatywom „hurtowo”. Tak też sprzeciwiają się zazwyczaj zaostrzeniu prawa aborcyjnego, wykazują antyklerykalne postawy, wspierają środowiska LGBT, nie zgadzają się na ratowanie Puszczy Białowiejskiej przed niszczącym działaniem kornika drukarza czy wreszcie aktywnie wyrażają swój sprzeciw wobec działań myśliwych – w tym prowadzonym przez nich polowaniom i odstrzałom (także sanitarnym). Nie warto generalizować, ale aktywistka ekologiczna Alina Bunzel zdaje się uosabiać wszelkie powyższe postawy.
Aktywistka ekologiczna – teoria vs. praktyka
Niestety podobne deklaracje, światopogląd, czy zapowiedzi walki z mową nienawiści nijak mają się do rzeczywistości. Alina Bunzel zamieściła bowiem w serwisie
facebook taki oto wpis:
Żubry powinny dostać zgodę na odstrzał 20 myśliwych
– napisała aktywistka ekologiczna
W swoich życzeniach nie pozostałą odosobniona. Życzenia śmierci wobec antagonistycznie nastawionych względem aktywistów grup stają się plagą. Tak też zdarzyło się i tym razem, gdy tematem rozmowy między „ekologami” stał się temat wydania zgody na odstrzał 20 żubrów.
Poza wypowiedzią Aliny Bunzel trafić można było także na następujące treści: „niebezpieczeństwem są ci leśnicy. Ich należy odstrzelić”, „Protest! Niech sobie panowie strzelają w kolano”, „Ja myślę, że my powinniśmy wziąć sprawy we własne ręce i tych myśliwych na odstrzał z rządzącymi”.
Czy takie zachowanie przystoi osobie, która określa się jako aktywistka ekologiczna, która walczy z mową nienawiści i udziela się w niemałej grupie teoretycznie prospołecznych inicjatyw?
Czytaj także: Prezydent Duda: Rolnictwo jest niezwykle ważne dla funkcjonowania państwa; to istotny czynnik rozwojowy
FB/fot. FB