środa
| 20 listopada 2019

Mocny i emocjonalny wpis rolnika Anny Różańskiej na profilu Lubuscy Młodzi Rolnicy cytujemy w całości:

Co się dzieje ze starą dobrą Agrounią? gdzie jest ta formacja która rok temu tupnęła nogą, zaczęła zwracać uwagę konsumenta na rolnicze problemy i machloje w marketach?? Dokąd zawędrował ten projekt i co ma na celu? Zastanawiam się od dłuższego czasu, czy sukces formacji nie przytłoczył jej uczestników. Wdarło się zagubienie? Czy te wszystkie działania są zamierzone? Im bliżej wyborów tym większy chaos. Polityka ciągnie? Unia warzywno-ziemniaczana, agrounia, Zgoda, wyjście ze zgody, randka z Ardanowskim, dotacja z kowru.... I co mamy? Filmik o sałacie w gospodarstwie lidera.

Szukam kolejnego filmu promującego żywność. jest Agro flesz odc.1. A tam stare newsy, 1 hit- prawnik dla rolnika i kiermasz.. Dostaję od Agrounii wkazówki- projekt "Jest Rolnik jest żywność". Każdy kto wchodził na stronę wie, że firma Bayer ociepla wizerunek. Nie mam zamiaru komentować wyborów uczestników projektu. Ludzie mają wybór i nie mnie pouczać każdego z osobna co mają robić.

Pytam się rozmówcy z Agrounii dlaczego nie zajmą się sprawą projektu. W odpowiedzi- Agrounia ma ważniejsze sprawy np promowanie lokalnej polskiej żywności. Patrzę więc na zdjęcie nadesłane przez kolegę rolnika. A tam buraczki i zakreślony adres producenta. Sprawdzam! Okazuje się że ta lokalna firma to koncern ze światowym zasięgiem. Pytam się, dlaczego nie są oflagowane moje buraczki firmy lokalnej rodzinnej. W odpowiedzi dostaję dość niefajny tekst- do urzędu odpowiedzialnego za certyfikacje a nie do mnie. Więc proponuję- to może film edukacyjny na temat lokalnego produktu i jego poprawnej drogi "z pola na talerz"- szukamy lokalnego producenta, badamy, flagujemy promujemy. Odpowiedż uderzyła w prowadzącego stronę "Bezpieczny konsument- Marcin Bustowski" i w jego filmiki pokazujące chemiczny skład naszego jedzenia. Ignorancja i arogancja członków AU sięga zenitu.

Mieli bronic małych gospodarstw, rolników klepiących biedę i pokrzywdzonych przez prawne rozwiązania naszego rządu. A mamy promocję biznesu rolnego i wybranych producentów. Jeden z moich rolniczych idoli miota się jak przysłowiowe "g .... w przeręblu" i albo nie ma kontroli nad ekipą , albo naprawdę się z nas śmieje. Oczywiście zasugerowano mi delikatnie, że mam nowy projekt Murem za Rolnikiem i jak dalej będę tak udostępniać (Bustowskiego) to rolnicy za mną nie pójdą. Jak widać poszli i cieszą się. Udostępniać dalej będę - wedle własnego sumienia i rozumu. Zastanawia mnie... Czy taka postawa, to postawa Agrounii czy mojego rozmówcy? Wam pozostawiam ocenę sytuacji...

Anna Różańska

Po publikacji na profilu facebookowym Lubuscy Młodzi Rolnicy powyższego wpisu Anny Różańskiej strona "Murem za rolnikiem" została zablokowana.

 

fot. Michał Kołodziejczak, Twitter

 


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.