poniedziałek
| 18 listopada 2019

Dziennikarz śledczy Sylwester Ruszkiewicz w artykule "Łapówka dla burmistrza Artura W. Nie jeździł Maserati, ale jeszcze droższym autem" (wp.pl) ujawnia, że zatrzymany na gorącym uczynku przyjęcia 200 tys. zł łapówki Artur W. - burmistrz warszawskiej dzielnicy, poruszał się po stolicy luksusowym autem Lamborghini Urus, a nie Maserati - jak wcześniej podawały media. Ceny nowego auta to grubo ponad milion złotych. Po łapówkę przyjechał jednak "skromną" służbową Skodą.

 

Według portalu w polityce.pl, Artur W. w tym aucie odebrał pierwszą transzę łapówki. Pieniądze od Sabriego B. miały być przyjmowane przez Artura W. w zamian za pomoc w formalnościach urzędowych dotyczących inwestycji tureckiego biznesmena przy ulicy Łopuszańskiej 22.

 

Śledczy będą sprawdzać czy Lamborghini Urus warte ok. 1,2-1,4 mln zł nie jest także formą łapówki.

 

Po publikacjach w mediach samorządowiec został usunięty z Platformy Obywatelskiej. Sprawę pikantnie skomentowała red. Marta Bilska:

 

Fot. Wikipedia, FB Burmistrz Warszawa Ursus


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.