wtorek
| 12 listopada 2019

Szwajcarski rolnik, który przechadzał się w swoim sadzie, natknął się kilka dni temu na mieniący się w słońcu krążek. Podniesiona z ziemi moneta była stara i to stało się powodem użycia szpadla, dzięki któremu udało się wykopać ponad 4000 rzymskich srebrnych denarów.

 

Wiśniowy sad był łaskaw odkryć swoją tajemnicę. W Szwajcarii w gminie Iken, według archeologów, przed wiekami, w tym właśnie miejscu funkcjonowała rzymska osada. Kilka godzin gorączkowego kopania pozwoliło gospodarzowi na odkrycie tak pokaźnego zachowka.

 

W Szwajcarii obowiązuje podobnie restrykcyjne prawo do naszego, a więc wszystkie artefakty archeologiczne są własnością narodową, niezależnie od kantonu, w którym zostały znalezione.

 

Na miejscu pojawił się zespół archeologiczny oraz urzędnicy kantonalni, którzy zabezpieczyli skarb. Zabezpieczyli, oznacza, że monety odebrano znalazcy i przekazano do miejscowego muzeum.

 

Sadownik otrzymał symboliczne „znaleźne”, lecz nie była to kwota godna uwagi, o czym informują szwajcarskie media.

Najciekawsze jest to, co umknęło w przekazach dziennikarskich. Chodzi o pełną identyfikację znalezionych denarów. Niestety, tej informacji brak.

 

Źródło: zen.yandex.ru/PP
Fot. zen.yandex.ru


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.