środa
| 23 października 2019

Były pracownik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami alarmował, że jeden z pracowników jest niebezpieczny. Nagrał go, jak telefonicznie zleca pobicie. Inspektor pracuje nadal, a przestraszony informator wyjechał z kraju - informował krakowski serwis "Gazety Wyborczej". (ARTYKUŁ). Groźby i temat zlecania pobicia padły na jednej z tzw. interwencji.

 

"Tak działają wszystkie molochy stowarzyszenia pro-zwierzęce - tutaj prezesem jest była sędzia SO w Krakowie w stanie spoczynku - są to zorganizowane grupy przestępcze okradające hodowców i rolników"

 

- napisała Maria Sowińska, wieloletni opiekun zwierząt bezdomnych i działaczka spoełczna, komentując artykuł o Krakowskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami.

 

Tacy ludzie zajmują się odbieraniem hodowcom i rolnikom zwierząt podczas tzw. interwencji.

 

Źródło: FB/http://krakow.wyborcza.pl


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.