środa
| 23 października 2019

Polska z krajami bałtyckimi stawiają sprawę jasno. Chcemy równych i stabilnych warunków konkurencji w rolnictwie. Unia Europejska nie może dzielić się na równych i równiejszych.

 

Ministrowie rolnictwa Polski, Litwy, Łotwy i Estonii mówią jednym głosem. Domagamy się „rozsądnego budżetu rolnego”, a zatem przynajmniej utrzymania jego obecnego salda . Wymagania stawiane rolnikom będące pochodną zmian klimatycznych, zaostrzenia przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt, obostrzeń w kwestii nawożenia, coraz droższego wyposażenia i maszyn rzutują na sytuację finansową rolników.

 

Przedstawiciele krajów Europy Środkowo-Wschodniej wyartykułowali żądanie wyrównania wysokości dopłat bezpośrednich w całej unii. Za niedopuszczalne uznali fakt aż trzykrotnej różnicy w wysokości płatności między poszczególnymi krajami UE. Podkreślili, że ta kwestia musi być uregulowana w nowym budżecie rolnym 2021-2027.

 

Za niepokojące uznano ewentualność twardego Brexitu, a w związku z tym należy uruchomić specjalne zasoby przeznaczone na ustabilizowanie rynków rolnych.

 

Źródło: agrarheute.com/PP
Fot.pxabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.