poniedziałek
| 16 września 2019
Daria Wyrostkiewicz | 17 sierpnia 2019

Ekolodzy donoszą na rolników za załadunek świń. Milczą, gdy z powodu ASF likwiduje się tysiące świń i prośne lochy

Ekolodzy donoszą na rolników za załadunek świń. Milczą, gdy z powodu ASF likwiduje się tysiące świń i prośne lochy

Trzech pracowników rzeźni w Przechlewie (woj. pomorskie) zostało oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami. To kontynuacja sprawy, którą odkryli aktywiści Fundacji Viva! i Inicjatywy Basta! w ramach kampanii Stopklatka.

 

"Po głębszej analizie, przedstawione materiały filmowe wprawdzie dają asumpt do refleksji, ale z pewnością nie budzą skrajnej bulwersacji. Natomiast sceny mrożące krew w żyłach rozgrywają się na podobnych materiałach prezentowanych przez rolników z likwidacji stad świń w ogniskach ASF. Pozostaje pytanie, dlaczego aktywiści nie interweniują gdy w gospodarstwach rolnych dochodzi do urzędowych likwidacji zdrowych świń? Niekiedy są to prośne lochy, a przypomnijmy, że grupy obrońców praw zwierząt na wieść, że myśliwi będą strzelać do ciężarnych samic dzika, próbowali wstrząsnąć opinią publiczną"

 

- komentują sprawę na Facebooku CenyRolnicze.pl

 

Belgia, która ponosi konsekwencje ASF zadecydowała o sanitarnym odstzrale dzików. W Polsce opinię społeczną zmanipulowali i sterroryzowali ekolodzy, którzy przedstawili rząd jako żadny krwi zwierząt, jednoczesnie milcvząc o tysiącach świń, które likwidowane są z powodu ASF (chorobę przenoszą m.in. dziki).

 

DW/Cenyrolnicze.pl


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.