sobota
| 19 października 2019

Elektrownia atomowa-Mochovce, bo tam się mieści obiekt, może okazać się zagrożeniem na wielką skalę, również dla nas. Jeśli wierzyć południowym sąsiadom, zewnętrzna powłoka reaktora jest podziurawiona, jak sito. Czy rzeczywiście katastroficzny scenariusz może się spełnić?

 

Austriacy wywierają coraz większą presję na Słowaków, w związku z rychłym uruchomieniem bloku reaktora atomowego. Anonimowi pracownicy fizyczni i inżynierowie pracujący nad uruchomieniem elektrowni, przekazali materiał filmowy i fotograficzny, świadczący o „poważnych brakach” w nowo wybudowanych blokach 3 i 4. Trójka ma zostać włączona do krajowej sieci energetycznej jeszcze tego lata.

 

„Na podstawie tych informacji musimy założyć, że statyczność budynku reaktora osłabła, a hermetyczne komory, które powinny powstrzymać ucieczkę materiału radioaktywnego w razie poważnej awarii, są uszkodzone”

 

- powiedział Reinhard Uhrig, rzecznik Atom Global 2000

 

Tu watro się zatrzymać na sekundkę, bo organizacja Atom Global 2000, to jak łatwo się domyślić, ekolodzy z Austrii, stowarzyszeni z niemieckimi i szwajcarskimi, a więc trio opłacane przez rządy swych krajów, którym ością w gardle stoi słowacka budowa.

 

Podstawą wszczęcia alarmu są twierdzenia, że wytrzymałość ścian zewnętrznych reaktora jest osłabiona, a szczelność komory może nie powstrzymać uchodzenia materiału radioaktywnego  w razie poważnej awarii lub trzęsienia ziemi. Według aktywistów austriackich, w ścianach reaktora wywiercono tysiące otworów oraz wykuto bruzdy do mocowania wsporników kablowych, rurociągów i generatorów pary.

Nie nam, laikom oceniać wagę zarzutów, lecz niecałe 170 km dzielące elektrownię od naszej południowej granicy, zmusza nas do zajęcia się tym tematem. 

Czekamy na Państwa komentarze w tej sprawie na naszym facebook`u

 

Źródło:www.tt.com/PP
Fot. www.tt.com/pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.