wtorek
| 23 lipca 2019

Wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc, najważniejsze święto w religii chrześcijańskiej. Święto którego głównym atrybutem jest jajo, symbolizujące początek, wstęp do życia, odrodzenie. W okresie tym, większość Polaków zjada więcej jaj niż ma to miejsce na co dzień. Ale czy Polacy wiedzą co kupują? Z badań IMAS Agri wynika, że tylko 40 proc. Polaków w wieku 18-65 lat potrafi poprawnie rozpoznać kody znajdujące się na skorupkach.

 

Zacznijmy od tego, że każde jajo przeznaczone do sprzedaży detalicznej, pochodzące z zakładu produkcyjnego, musi mieć odpowiednie oznaczenie na skorupce. Z obowiązku tego wyłączone są jaja z produkcji przydomowej, przeznaczone do spożycia domowego lub okazyjnej sprzedaży. Pierwsza cyfra tego oznaczenia, informuje o sposobie hodowli kur, które zniosły dane jaja. Jaja dzielą się więc na zniesione przez kury chowane w warunkach ekologicznych (kod 0), następnie na wolnym wybiegu (1), na ściółce (2) oraz w klatce (3). Zgodnie z danymi Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, największy udział w rynku konsumenckim, ma ostatnia z tej kategorii.

 

Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, uważa, że Polacy mają konserwatywne podejście do rynku jaj i nadal kupują najwięcej jaj produkowanych w systemie klatkowym, czyli oznaczonych na skorupie cyfrą 3.

 

Z badania wynika, iż większość Polaków deklaruje, że informacja o sposobie hodowli jest dla nich ważna (bardzo ważna - 36 proc., raczej ważna - 43). Tylko dla co piątej (21 proc.) osoby ta informacja jest nieważna.


Być może, tak duży odsetek osób twierdzących, że rodzaj hodowli jest dla nich istotny, wynika z przekonania o wyższej jakości jaj tych, które mają „lepsze oznaczenie"? Wyniki wydają się potwierdzać tę tezę. 70 proc. respondentów zgadza się z opinią, że jaja o różnych oznaczeniach, mogą inaczej smakować, mieć inną zawartość substancji odżywczych i – kto wie – także wartość energetyczną. Tylko 8 proc. osób nie potwierdza tego podejrzenia.


W naszej ankiecie poinformowaliśmy respondentów, że będą rozpoznawać oznaczenia hodowli kur na podstawie oznaczeń numerycznych. Tylko 15 proc. respondentów jest przekonanych, że podoła zadaniu rozpoznania hodowli kur, kierując się jego oznaczeniem na skorupce. Kolejne 32 proc. nie jest tego aż tak pewna.


Najlepiej rozpoznawalny okazał się kod „3", oznaczających chów klatkowy – co nie dziwi ze względu na fakt, że jest to najczęściej kupowany w Polsce rodzaj jaja, głównie ze względu na cenę. Aż 47 proc. osób wskazało prawidłowo typ tej hodowli, a tylko 8 proc. dokonało błędnego rozpoznania. Pozostałe kategorie oznaczeń mają podobne wyniki rozpoznawalności, choć w przypadku kodu „0" widać największą grupę osób wskazującą nieprawidłowo. W przypadku tej kategorii najszybciej o pomyłkę.

 

Marcin Piwowarczyk, badacz w IMAS International wyjaśnia:

 

„Polacy powszechnie domagają się wiedzy na temat hodowli kur. Uważają, że jaja kur klatkowych, różnią się jakością od tych, które zostały zniesione przez kury mające więcej przestrzeni życiowej, a różnic doszukują się m.in. w smaku i zawartości substancji odżywczych. Dlaczego zatem rozpoznawalność kodów jest niższa od spodziewanej? Bo z tego oznaczenia na co dzień się nie korzysta. Konsumenci idąc do sklepu, na półce widzą opakowania z etykietą informującą, czy jajo jest ekologiczne, czy ściółkowe. Widzą też cenę, będącą najwygodniejszym wskaźnikiem rodzaju jaja. Kody schodzą na dalszych plan".

 

 

Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, następująco komentuje przedstawione wyniki:

 

„Badania IMAS Agri dowodzą, że wiedza Polaków na temat jaj - jednego z najczęściej spożywanych produktów - jest ciągle niewystarczająca. Sprostowania wymaga przede wszystkim to, że jaja z różnych typów chowu, różnią się smakiem lub zawartością substancji odżywczych. Wszystkie jaja mają taki sam skład chemiczny, a te z profesjonalnych hodowli smakują tak samo, niezależnie od sposobu chowu".

 

Udział jaj z chowów alternatywnych w sprzedaży ogółem rośnie. Decyzje zakupowe konsumentów dotyczące droższych jaj alternatywnych wynikają z pobudek emocjonalnych i etycznych, a opierają się na wierze w wyższy dobrostan kur niosek w chowie innym, niż klatkowy.

 

 

materiał prasowy: IMAS Agri

fot. Pixabay


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.