wtorek
| 23 lipca 2019

Z myślą o popularyzacji idei rolnictwa ekologicznego Polsce Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnie Centrum Doradztwa Rolniczego Oddział w Radomiu organizuję XII już edycję ogólnopolskiego konkursu na najlepsze gospodarstwo ekologiczne w 2019 roku.


Konkurs organizowany jest w dwóch kategoriach: „ekologia – środowisko” i „ekologiczne gospodarstwo towarowe”. Jak podkreślają organizatorzy ma na celu identyfikację i szerzenie dobrych praktyk w zakresie rolnictwa ekologicznego, wdrażanie takich rozwiązań w gospodarstwach rolnych oraz rozpowszechnianie wiedzy z zakresu rolnictwa ekologicznego.


Rynek żywności ekologicznej rośnie na całym świecie. W Europie jest to wzrost o 3%, w Polsce o 0,2 %. Średnia powierzchnia gospodarstwa ekologicznego w Polsce to około 26 ha, podczas gdy gospodarstwa tradycyjnego – około 10 ha. Mamy też w kraju około 560 zakładów przetwórczych.
Każdy produkt wprowadzany z tych gospodarstw na rynek musi posiadać odpowiedni certyfikat. W Polsce zarejestrowanych jest 10 jednostek certyfikujących, które posiadają akredytację. Każdy nabywca produktu ekologicznego może sprawdzić, na stronach internetowych Upoważnionych Jednostek Certyfikujących, czy posiada on ważny certyfikat.


Polska ma potencjał, by stać się dużym graczem na rynku żywności ekologicznej. Tak się jednak nie dzieje, a produkty wytworzone w naszym kraju wykorzystywane są z zyskiem głównie przez zagraniczne firmy. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli dekodowanego rozwojowi rolnictwa ekologicznego w Polsce po pierwsze Polacy wciąż bardzo mało wydają na produkty ekologiczne. Przeciętny mieszkaniec naszego kraju przeznacza na nie rocznie 4 euro. Dla porównania Niemiec 100 euro, a Duńczyk 200 euro. Średnia europejska to 44 euro. Jesteśmy nawet poniżej średniej światowej, która wynosi 11 euro.

 


,,Polacy nie kupują żywności ekologicznej, bo jest ona znacznie droższa od tej konwencjonalnej. Dzieje się tak m.in. dlatego, że polskich produktów jest w sklepach mało. Z kolei specjaliści podkreślają, że negatywny wpływ na ceny mają rozciągnięte łańcuchy dystrybucji. I w ten sposób mamy do czynienia z błędnym kołem. Rolnicy bowiem narzekają, że nie mogą sprzedać swoich produktów, i w rezultacie albo przestawiają się z powrotem na produkcję konwencjonalną, albo znajdują zagranicznego odbiorcę. Tam z polskiego surowca robi się ekologiczną żywność przetworzoną, na której niemieccy, francuscy, duńscy czy holenderscy producenci zarabiają duże pieniądze. I to właśnie głównie te produkty znajdujemy w Polsce na półkach ze zdrową żywnością, w cenach zbyt wysokich dla przeciętnego Polaka’’

 


– informuje NIK.

 


Oczywiście żywność ekologiczna zawsze będzie droższa od tej wytwarzanej w konwencjonalny sposób. Chodzi jednak o to, by jej wysokość była adekwatna do kosztów produkcji i by mogła być racjonalnie uzasadniona świadomością korzyści, jakie dla zdrowia konsumentów przynosi jej zakup.
W ocenie NIK rolnicy ekologiczni w Polsce czują się pozostawieni sami sobie. Odpowiedzialność za przedmiot ich działalności jest rozproszona między kilkoma ministerstwami. W konsekwencji wydaje się, że tym tematem nie zajmuje się nikt. Nie funkcjonuje promocja żywności ekologicznej. Nie ma też zielonych zamówień publicznych (np. dla szkół), które mogłyby szybko i skutecznie podnieść zapotrzebowanie na takie produkty.

 

To musi się zmienić, bo rolnictwo ekologiczne wpisuje się w paradygmat zrównoważonego rozwoju i z perspektywy funkcjonowania państwa ma cały szereg zalet. Jego pozytywny wpływ wykracza poza środowisko - dla którego pełni ważną funkcję regeneracyjną - i rozlewa się na społeczeństwo i ekonomię. Produkcja ekologiczna generuje miejsca pracy, uruchamia innowacje, ma walor edukacyjny i uczy odpowiedzialności za dostarczany produkt.

 


Maks Weber
Fot. Shutterstock


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.