środa
| 19 czerwca 2019
Ewa Zajączkowska | 15 kwietnia 2019

Ustawa odorowa ma samych przeciwników. Głos w tej sprawie zabrała KRIR. PiS strzela sobie w kolano przed wyborami?

Ustawa odorowa ma samych przeciwników. Głos w tej sprawie zabrała KRIR. PiS strzela sobie w kolano przed wyborami?

Projekt ustawy przeciwdziałającej uciążliwości zapachowej, przygotowany przez Ministerstwo Środowiska, miałby wejść w życie 1 lipca 2019 roku. Resort Środowiska tłumaczy swoje działanie koniecznością pogodzenia interesów rolników z mieszkańcami wsi, którzy nie hodują zwierząt, a którzy piszą skargi do ministerstwa, narzekając na uciążliwe zapachy. Projekt zakłada sytuowanie nowych inwestycji, mogących powodować uciążliwość zapachową w odległości do 500 m od budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i obszarów chronionych. Ustawa dotknie gospodarzy, którzy mają produkcję powyżej 210 DJP. Wówczas odległość od zabudowań będzie rosła w zależności od ilości posiadanych zwierząt. Jedno zwierzę ponad 210 DJP to kolejny metr koniecznej odległości, jednak regulacja ma obowiązywać do 500 metrów od zabudowań.

 

"Jeżeli ludzie godzą się na mieszkanie na wsi, muszą liczyć się z uciążliwościami, które są na wsi z tytułu prowadzenia produkcji rolnej"

 

– mówił w programie Agrobiznes prezez Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wiktor Szmulewicz.

 

 

"Ta ustawa nie jest w pełni kompletną ustawą antyodorową, bo rozwiązuje tylko jeden problem, jakim jest sytuowanie ferm hodowlanych"

 

- powiedział w programie Agrobiznes Henryk Kowalczyk, minister środowiska.

 

 

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych odniósł się do proponowanego projektu.

 

"Samorząd rolniczy uważa, że zaproponowane przepisy projektu ustawy mogą wpłynąć negatywnie na rozwój gospodarstw rolniczych utrzymujących zwierzęta gospodarskie. (...)Ponadto zaproponowane minimalne odległości budynków inwentarskich bez uwzględnienia przewidywanego ich oddziaływania odorowego, nie może zagwarantować wyeliminowania powstawania uciążliwości zapachowej na obszarach wiejskich. Zapisy konsultowanego projektu ustawy nie przełożą się zatem na realne ograniczenie emisji substancji zapachowych, a wymuszą zachowanie odległości od obecnie istniejących zabudowań, co może być nie do przyjęcia dla funkcjonujących obecnie gospodarstw rolnych utrzymujących zwierzęta"

 

- czytamy w odniesieniu.

 

Krajowa Rada Izb Rolniczych zwraca uwagę na to, że mieszkańcy wsi skarżą się na uciążliwości zapachowe z gospodarstw, które istniały zanim przenieśli się na wieś. Zdaniem KRIR regulacja powinna obejmować również przybyłych mieszkańców wsi, którzy powinni zdawać sobie sprawę z czym wiąże się mieszkanie na terenach wiejskich.

 

 

"Prawo powinno zostać zmienione w tym kierunku, aby osoby, które chcą wybudować lub zakupić dom jednorodzinny na terenach wiejskich w bliskim sąsiedztwie gospodarstw rolnych oraz gruntów rolnych oświadczały pisemnie w akcie notarialnym, że mają świadomość prowadzenia działalności rolniczej w bliskiej odległości oraz, że zakupując działkę pod budowę, czy dom mieszkalny, akceptują charakter prowadzonej w sąsiedztwie działalności rolniczej"

 

- czytamy w oświadczeniu KRIR.

 

Jak sam minister środowiska w wypowiedzi dla programu Agrobiznes zwrócił uwagę, projekt ustawy antyodorowej jest niekompletny, bo dotyczy jedynie ferm hodowlanych, czyli uderza bezpośrednio w rolników. Przeciwdziałanie uciążliwości zapachowej nie dotyczy składowisk śmieci, oczyszczalni ścieków, czy innych działalności, które faktycznie utrudniają życie. Wystarczy mieszkać w centrum Radomia, by latem czuć zapach z wysypiska śmieci położonego na obrzeżach miasta.

 

 

"Niezrozumiałym jest fakt objęcia projektem ustawy tylko sektora produkcji rolniczej. Projekt nie obejmuje problemu składowisk śmieci, oczyszczalni ścieków, wytwórni cementu, czy innych działalności, które wpływają na dyskomfort życia. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jest właściwym organem do wydawania decyzji o wpływie prowadzenia danej działalności na środowisko. Ustawodawca nie planuje jednak ograniczania rozwoju takich obiektów jak: przemysłowe, oczyszczalnie ścieków, przemysł papierniczy i wiele innych. Wykonanie obecnie obowiązkowych procedur oceny oddziaływania na środowisko powoduje, że decyzje w zakresie zgody na ich realizację podejmowane są na podstawie obiektywnych i rzeczowych informacji i analiz. Narzucenie minimalnej odległości zahamuje zdaniem samorządu rolniczego produkcję zwierzęcą, w tym odbudowę pogłowia trzody chlewnej w Polsce, a także rozwój chowu i hodowli pozostałych gatunków zwierząt gospodarskich"

 

- pisze Zarząd KRIR w swojej opinii do ustawy.

 

 

W podobnym tonie do proponowanych zmian odniosła się firma Wesstron, zajmująca się wyposażeniem budynków inwentarskich, która stwierdziła, że ustawa jest "jednostronną i nieuczciwą, a wręcz upokarzającą, traktującą polskiego rolnika jak szkodnika."

 

Projekt ustawy krytykują producenci drobiu z Krajową Radą Drobiarską na czele, producenci wieprzowiny, zwracając uwagę na to, że ustawa uderzy w małe, rodzinne gospodarstwa,uniemożliwiając im dalsze inwestycje. Ponadto, zdaniem firmy Wesstron, wprowadzona regulacja doprowadzi do bankructwa, powodując likwidację dziesiątek tysięcy miejsc pracy, ucinając przychody do budżetu państwa ponieważ proponowane regulacje wpłyną nie tylko na sektor rolny, ale również na inne z nim powiązane, jak sektor budowlany, technologiczny i finansowy. Ponadto proponowane zmiany spowodują wycofanie inwestycji, dla których inwestor otrzymał już pozytywną decyzję środowiskową i warunki zabudowy, w wypadku, gdy nie złożył do starostwa projektu budowlanego. Straty finansowe spowodowane koniecznością wycofania się z inestycji poniosą rolnicy, nikt inny.

 

Krajowa Rada Izb Rolniczych zwraca również uwagę na fakt, że dotychczas żadne państwo w Unii Europejskiej nie uregulowało uciążliwości zapachowej ustawą, jedynie konkretnymi wytycznymi i kodeksami.

 

Ewa Zajączkowska
Fot.: Aleksandra Kasperska


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.