logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Ewa Zajączkowska-Hernik | 30 marca 2021

Hołownia chce do 2040 r. odejść od węgla. Janusz Kowalski: bez węgla i atomu zostaje tylko rosyjski gaz

Szymon Hołownia zaprezentował raport “Polska na Zielonym szlaku”, który ma doprowadzić Polskę do neutralności klimatycznej. Według tej strategii w Polsce do 2030 r. 40 proc. prądu pochodzić będzie z OZE; najpóźniej do 2040 r. odejdziemy od węgla, a do roku 2050 nasza gospodarka będzie oparta na czystej energii. Co ciekawe, ta czysta energia nie uwzględnia atomu więc nasza energetyka ma opierać się na fotowoltaice, wiatrakach na lądzie i morzu oraz… no właśnie, tutaj nie wiadomo, ale wszystko wskazuje na to, że ma to być niemiecki gaz. Gościem w dzisiejszym programie “Polska na serio” jest poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski.

Hołownia ma ambitne cele klimatyczne, ale czy rozważne? Kowalski: to jest to program, który wpisuje się dokładnie w cele strategiczne Rosji Władimira Putina i Niemiec Angeli Merkel

Szymon Hołownia ma konkretny ideologiczny cel: doprowadzić Polskę do neutralności klimatycznej, niezależnie od tego, czy to będzie dla nas opłacalne i czy będzie nas, Polaków na to stać po prostu. Hołownia postuluje zmianę prawa, by sąsiedzi i lokalne społeczności mogły wspólnie dokonywać inwestycji w OZE np. w fotowoltaikę, energetykę wiatrową czy biogazownie. Twierdzi, że zmieniając ustawę o OZE, trzeba pozwolić prosumentom (czyli konsumentom, którzy są zarazem producentami prądu) zarabiać na nadwyżkach produkowanej przez siebie energii. Jak wskazał, obecnie nie ma takiej możliwości. I to jest racjonalne podejście, owszem. Natomiast nie każde gospodarstwo domowe stać na inwestycję w OZE, które, bądź co bądź są niestabilnymi źródłami energii, to raz. Jeżeli nie węgiel i nie atom, to co? Zostają wspomniane OZE i gaz. Jak to wpłynie na suwerenność energetyczną Polski?

Szymon Hołownia, były kandydat na prezydenta RP w 2020 roku, w istocie przedstawił program rezygnacji Polski z suwerenności energetycznej. Chociaż ten program nazywa się “Polska na zielonym szlaku”, to jest to program, który wpisuje się dokładnie w cele strategiczne Rosji Władimira Putina i Niemiec Angeli Merkel. Pan Szymon Hołownia w sposób absolutnie nieprzemyślany wspiera szybkie odejście od węgla i dekarbonizację, która uderzy przede wszystkim w mieszkańców wsi oraz małych i średnich miast. Doprowadzi to również do tego, że już za kilka lat będziemy musieli importować bardzo dużo energii elektrycznej z Niemiec i ze Skandynawii i będziemy musieli przestawiać się na rosyjski gaz. (...) Obserwuję bardzo dużą aktywność różnych think-tanków i organizacji pozarządowych, które próbują przemycać pod hasłem ochrony powietrza i ładnie brzmiącymi PR-owo sloganami, narrację, która jest zgodna z narracją państwa niemieckiego. Chcę zwrócić uwagę, że to jest dobry czas na to, aby powrócić do pomysłu o jawności finansowania polskich organizacji pozarządowych z zagranicy, bo chciałbym wiedzieć jak te organizacje są finansowane

– powiedział w programie “Polska na serio” Janusz Kowalski.

Oglądaj także: Blokowanie inwestycji. Dr Chocian: ekoaktywiści nie ponoszą żadnej odpowiedzialności

Hołownia nie chce węgla, do atomu też nie jest przekonany, choć dostrzega jego potencjał, to czym chce zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski? Kowalski: jeżeli nie mamy węgla, nie mamy atomu, to co w ciągu tych dwudziestu lat? Tylko i wyłącznie rosyjski gaz, nie ma niczego innego

Szymon Hołownia koniecznie chce przestawić energetyczne tory Polski na OZE, dostrzegając potencjał atomu jednak nie w formie elektrowni atomowej z kilkoma reaktorami, ale w wersji małych reaktorów wysokotemperaturowych. Jednocześnie w raporcie czytamy, że “konieczne jest przygotowanie planu inwestycji w stabilne moce oparte o gaz ziemny, które będą wspierać rozwój energetyki wiatrowej i słonecznej”, co jasno określa energetyczny kierunek Szymona Hołowni. Nie zmienia to faktu, że budowa elektrowni atomowej w Polsce idzie jak krew z nosa i chyba nikt nie wierzy w to, że pierwszy reaktor jądrowy powstanie w kraju do 2033 roku.

Czytaj także: Hołownia: Do 2030 r. - 40% prądu z OZE; do 2040 r. - odejście od węgla

Szymon Hołownia mówi, że jak najszybciej odchodzimy od węgla więc pojawia się pytanie, co w zamian? Co w takim razie będzie produkowało energię elektryczną w sposób stały? (...) Mówienie dzisiaj Polakom, że my w ciągu 12 lat wybudujemy elektrownię atomową jest nieprawdą. Przy największej determinacji polskiego państwa jest to możliwe koło roku 2038-2040. (...) W takim razie, jeżeli nie mamy węgla, nie mamy atomu, to co w ciągu tych dwudziestu lat? Tylko i wyłącznie rosyjski gaz, nie ma niczego innego. Nie da się węgla zastąpić OZE, można go zastąpić tylko i wyłącznie instalacjami gazowymi. Jaki to jest nielogiczny koszmar! Jeżeli chcemy przeprowadzić transformację energetyczną po to, żeby w 2050 roku osiągnąć neutralność klimatyczną, to wyznaczanie sobie celów pośrednich do roku 2030, czy 2040, tak, jak to robi Unia Europejska, czy Szymon Hołownia, jest kompletnie bez sensu, bo finansujemy coś dwa razy

– stwierdził Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski.

Opublikował:
Ewa Zajączkowska-Hernik
Author: Ewa Zajączkowska-HernikWebsite: https://swiatrolnika.info/redakcja
O Autorze
Dziennikarz, publicysta, komentator polityczny. Absolwentka Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Z pasji nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie. Antysocjalistka, wolnorynkowiec. Serce po prawej stronie.
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.