PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Hodowla / Trzoda chlewna / IAŚ: Dość kłamstw na temat ASF i obwiniania myśliwych

IAŚ: Dość kłamstw na temat ASF i obwiniania myśliwych

Autor: Sebastian Wroniewski 2021-12-09 15:01:26
ASF

Na terenie województwa świętokrzyskiego ujawniono siedem nowych ognisk ASF. Wszystkie ogniska wykryto w gospodarstwach produkujących wieprzowinę.

Instytut Analiz Środowiskowych zwrócił się do Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Kielcach o udzielenie informacji, czy w okresie bezpośrednio poprzedzającym lub po bezpośrednio wykryciu wyżej wymienionych ognisk wirusa w stadach świń, ujawniono w pobliżu przypadki obecności afrykańskiego pomoru świń u żyjących tam dzików, co mógłby wskazywać, że wirus został przeniesiony na teren gospodarstw przez zwierzęta wolno żyjące.

ASF pojawia się tam, gdzie nie ma chorych dzików

W odpowiedzi na pismo IAŚ, Wojewódzki Lekarz Weterynarii przekazał informację, że na terenie województwa świętokrzyskiego, do 2 grudnia br. nie potwierdzono żadnego ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzików.

,,W obawie przed niezadowoleniem elektoratu, przez osiem ostatnich lat politycy obwiniają dziki o rozwlekanie ASF. Prawda jest jednak brutalna – ogniska choroby pojawiają się tam, gdzie chorych dzików nie ma" – opisuje IAŚ.

Jak wskazuje IAŚ, wektorem wirusa ASF na terenie województwa świętokrzyskiego z całą pewnością nie były dziki, co oznacza, że wirus zawędrował tam na skutek działań człowieka, polegających na niewłaściwym transporcie skażonych substancji albo na naruszeniu wymagań weterynaryjnych obowiązujących przy handlu, przewozie zwierząt, ich transporcie lub umieszczaniu w gospodarstwach, o czym Instytut powiadomił Prokuraturę Okręgową w Kielcach, żądając ścigania sprawców.

To nie wina dzików?

Instytut apeluje, aby skończyć wreszcie z obwinianiemASF 0101 dzików o roznoszenie ASF i skupić się na dopilnowaniu zabezpieczenia chlewni oraz dbania o przestrzeganie zasad bioasekuracji.

,,Składając zawiadomienie o przestępstwie polegającym na zawleczeniu choroby zakaźnej, która może grozić istotnym zniszczeniem w świecie zwierzęcym, zamierzamy odkłamać fałszywą narrację rządu, jakoby za ekspansje ASF odpowiadały dziki, a niepowodzenie w jego zwalczaniu – myśliwi, bo prawdziwym problemem leży, jak widać, w chlewie" – opisuje Instytut.

,,Najwyższa pora, aby powiedzieć społeczeństwu prawdę – w krajach, które zdołały opanować u siebie ASF, podstawową zasadą było niedopuszczenie, aby do chlewni przedostał się wirus. Wszędzie stosowane rygorystycznie były stosowane zasady bioasekuracji i gruntowna dezynfekcja, a na sprawców naruszeń czekały bardzo surowe kary. O tym, że poważne podejście do takich wymogów przez hodowców przynosi efekty, najdobitniej świadczy przykład Niemiec, gdzie na 1622 ogniska ASF u dzików, choroba pojawiła się tylko w dwóch hodowlach świń" – dodaje Instytut.

Czytaj też: Kontrowersyjny odstrzał dzików w Wałbrzychu. PZŁ wydało oświadczenie

analizasrodowiskowa.org/fot.pixabay