PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Hodowla / Trzoda chlewna / Afrykański pomór świń zmorą hodowców. Niemcy chcą skrócenia postoju

Afrykański pomór świń zmorą hodowców. Niemcy chcą skrócenia postoju

Autor: Świat Rolnika 2022-08-08 07:00:00
Afrykański pomór świń

Niemcy domagają się skrócenia przestoju po wykryciu ogniska ASF. Afrykański pomór świń nadal powoduje straty w hodowli trzody chlewnej.

Wirus ASF został zdiagnozowany 2 lipca na fermie hodowlanej w Emsburen w Niemczech. Od tego czasu do 14 października obowiązuje na tym obszarze przestój. Hodowcy trzody chlewnej nie płacą za zwierzęta, a rzeźnie nie czekają na świnie. Organizacje rolnicze i minister rolnictwa Dolnej Saksonii naciskają na skrócenie przestojów w Berlinie i Brukseli.

3– miesięczny postój to dla wielu za długo

Afrykański pomór świń zdiagnozowano 2 lipca w firmie zajmującej się rozmnażaniem w Emsburen, 15 kilometrów od granicy w Denekamp. Od tego czasu na tym obszarze obowiązuje postój, który trwa do 14 października. W ubiegłym tygodniu w rzeźni Manten w Geldern w Nadrenii Północnej–Westfalii ubito pierwszych 1800 tuczników ze strefy zamkniętej.

Trwają negocjacje z innymi rzeźniami znajdującymi się bliżej domu, ale wśród nich skłonność do uboju zwierząt ze strefy zamkniętej jest niska. Obawiam się, że rzeźnie stracą pozwolenie na wywóz. W piątek 5 sierpnia świnie zostaną ponownie ubite w Geldern. Weterynarz bada je 24 godziny przed udaniem się świń do rzeźni. A próbka krwi jest testowana na ASF.

Nadal nie jest jasne, jakie jest źródło afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Emsburen. Podejrzewa się, że wirus dostał się do firmy poprzez organiczny materiał pochodny.

Organizacje rolnicze i minister rolnictwa Barbara Otte–Kinast z Dolnej Saksonii uważają, że postój należy skrócić. Teraz, cztery tygodnie później, wciąż nie ma nowych epidemii, a przyczyna nie została jeszcze zidentyfikowana.

Afrykański pomór świń uniemożliwia ubój. A tuczników coraz więcej

W strefie zamkniętej każdego tygodnia około ośmiu tysięcy tuczników jest gotowych do uboju. W ciągu trzynastu tygodni przestoju dotyczy to łącznie ponad stu tysięcy zwierząt. Te świnie też trzeba sprzedawać osobnym kanałem. Zamrożenie nie wydaje się opcją, ponieważ chłodnie są już pełne połówkami tusz m.in. z Landkreis Oder–Spree w Brandenburgii. Tam 9 września 2020 r. u dzika zdiagnozowano ASF. Pierwszy przypadek w Niemczech.

Dopiero kiedy mięso ze strefy ograniczonej Emsland zostanie sprzedane, staje się jasne, co przyniesie hodowcy trzody chlewnej. Organizacja parasolowa ISN apeluje zatem do federalnego ministra rolnictwa Özdemira i – idąc za przykładem włoskim– prosi o wsparcie hodowców, których dotknął afrykański pomór świń. W tym tygodniu włoski minister rolnictwa Stefano Patuanelle zapowiedział utworzenie funduszu wsparcia w wysokości 25 mln euro. We Włoszech ASF ujawnił się w styczniu tego roku.

Czytaj również:Koszmar znowu się zaczyna. Wykryto kolejne ognisko ASF

Nieuweoogst /fot.pixabay