PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Hodowla / Drób i jaja / Ardanowski o inicjatywie Koniec Epoki Klatkowej: Najpierw trzeba chronić ludzi!

Ardanowski o inicjatywie Koniec Epoki Klatkowej: Najpierw trzeba chronić ludzi!

Autor: Monika Faber 2021-04-20 17:14:22
Ardanowski

Hodowla zwierzęca w Unii Europejskiej ucierpieć może na inicjatywie Koniec Epoki Klatkowej. Autorem inicjatywy jest fundacja Compassion In World Farming, a jej celem jest wezwanie Komisji Europejskiej do przedstawienia propozycji przepisów zakazujących stosowania klatek w hodowli kur niosek, brojlerów, królików, przepiórek, kaczek, gęsi oraz macior. Jak przekonuje przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski, takie rozwiązanie uderzy nie tylko w polskie rolnictwo, ale także w najbiedniejszych Polaków.

Ardanowski krytykuje pomysł organizacji antyhodowlanych

Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.Info przyznał, że pomysł zakazu hodowli klatkowej to kolejny przykład pewnego rodzaju ideologii, której celem jest uderzenie w polskie rolnictwo.

Uważam, że to jest kolejny etap ideologicznej walki z rolnictwem. Jakiejś absurdalnej walki, która ma udowodnić szkodliwą działalność rolników, którym od 1000 lat powinniśmy być się wdzięczni za dostarczanie żywności.

– mówi Ardanowski w rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.Info.

 Koniec Epoki Klatkowej, czyli rolnicza apokalipsa. Dlaczego Janusz Wojciechowski nie broni rolników?

Ardanowski: Polaków na to nie stać

Jak dodaje Jan Krzysztof Ardanowski, Ardanowskijeśli pomysły organizacji antyhodowlanych wejdą w życie, ucierpią nie tylko rolnicy, polska gospodarka i eksporterzy, ale również konsumenci. Zakaz hodowli klatkowej sprawi bowiem, że żywność zdrożeje.

Ci, którzy tak bardzo łatwo rzucają hasłami o dobrostanie zwierząt, zarzucają rolnikom, że są okrutnikami, którzy nie szanują zwierząt, nie biorą pod uwagę aspektu ekonomicznego. Bo jak się mówi o aspekcie ekonomicznym, to od razu jest to komentowane, że przecież wartości się liczą, a nie pieniądze. Więc trzeba wyraźnie powiedzieć, że po wprowadzeniu tych pomysłów w życie, od razu podrożeją jajka. Nie ma żadnych innych możliwości manewru, chów bez klatek nie zaspokoi odpowiednio popytu na rynku. Są rodziny niezamożne, których nie stać na zwiększenie wydatków na żywność i również ich to dotkną konsekwencje tej zmiany.

– dodaje.

Ardanowski: Najpierw trzeba chronić ludzi!

Co więcej, przez pomysły organizacji antyhodowlanych zagrożone jest również bezpieczeństwo żywnościowe Europy. Ograniczenie produkcji żywności sprawi, że konieczne będzie importowanie jej z krajów spoza UE i uzależnienie się od nich.

To, że Europa jest coraz bardziej lewicowa czy nawet lewacka w swoich poglądach, to widzimy gołym okiem. To jest gloryfikowanie zwierząt, stawianie zwierząt na pierwszym miejscu, wręcz neopogaństwo. Mnie interesuje to, co ludzie będą jedli, mnie nie interesuje, jakie wyznają poglądy polityczne, ale bardziej to czy będą mieli co do garnka włożyć. Podwyższenie cen żywności bardzo mocno dotyka i uderza szczególnie w okresie kiedy cały świat walczy z pandemią i z jej skutkami - z biedą, która nadchodzi, z bezrobociem, z utratą zasobów i brakiem oszczędności. Wielu ludzi nie będzie miał z czego żyć, a pseudoekolodzy chcą im zafundować podwyższenie cen żywności pod niewątpliwie szczytnym hasłem, że bronimy zwierząt. Ja mówię wprost: Najpierw trzeba chronić ludzi!

– dodaje Ardanowski.

 fot.wSensie,fot.fb