PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Hodowla / Bydło i mleko / Nadmiar mocznika w mleku u krów prowadzi do wielu chorób. Warto temu zapobiec

Nadmiar mocznika w mleku u krów prowadzi do wielu chorób. Warto temu zapobiec

Autor: Michał Rybka 2022-01-02 21:00:00
Nadmiar mocznika w mleku

Ze źle zbilansowanej dawki pokarmowej wynika nadmiar mocznika w mleku. Przyczyny należy upatrywać w podawaniu zbyt dużej ilości pasz z zawartością białka.

Analiza miesięcznego tabulogramu (kontrola użytkowości mlecznej) i zawarte w niej dane dla poszczególnych krów (wydajność, skład i jakość mleka), pozwolą na jak najlepszą ocenę prawidłowości w żywieniu krów. Jednakże na samym początku musimy wiedzieć skąd bierze się mocznik w mleku.

Proces powstawania mocznika w mleku

Pobierane przez bydło białko pasz może do 80 proc. ulec bakteryjnemu rozkładowi w żwaczu do amoniaku. W następnej kolejności tenże amoniak jest przez drobnoustroje przetwarzany do postaci białka bakteryjnego. Do takiego mechanizmu wymagane są węglowodany wraz ze skrobią. Trzeba mieć na uwadze, to, że jeśli pojawi się nadmierna ilość amoniaku w żwaczu, wtedy amoniak nie zostanie zużyty przez bakterie i dostanie się wraz z krwią do wątroby zwierzęcia. Z kolei w wątrobie amoniak zostanie przetworzony w mocznik i dzięki nerkom jest po części wydalany z moczem.Nadmiar mocznika w mleku2

Podczas procesu sprawność odtruwająca wątroby u krowy jest ograniczona, co może przejawić się w dodatkowym obciążeniu energetycznym u krowy. Taki stan rzeczy jest najbardziej niebezpieczny w okresie poporodowym, ponieważ wtedy występuje u zwierzęcia ujemny bilans energii. W innym przypadku nadmiar amoniaku może poskutkować zatruciem organizmu. Wtedy nadmiar amoniaku nie zostaje wydalony przez wątrobę i krąży wraz z krwią po całym organizmie, po czym dochodzi do wymion. Niestety, cząstki mocznika są bardzo małe i przenikają do mleka. W takiej sytuacji zawartość mocznika w mleku stanowi ok 10 proc. mocznika wydalonego razem z moczem. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że niemożliwym jest, aby mocznika w mleku nie było w ogóle. Jeśli tak się stanie, to najprawdopodobniej wykaz tabulogramu jest błędny.

Nadmiar mocznika w mleku jest zależny od wielu czynników

Między 40 a 50 mg w litrze mleka – tyle może wynosić ilość mocznika w mleku u krów z jednego stada, które są karmione tymi samymi rodzajami pasz. Mała zawartość mocznika w mleku występuje u krów w pierwszych 4-6 tygodniach laktacji. W tych tygodniach pojawia się szybki wzrost wydajności, co analogicznie nie odpowiada żerności krów. Z biegiem czasu apetyt poprawia się, po czym następuje wzrost wydajności. Wraz ze wzrostem wydajności pojawia się zwiększona ilość mocznika w mleku

Wysoki poziom mocznika w mleku jest dopuszczalny w formie żywienia pastwiskowego. Natomiast podczas skarmiania do woli młodej runi (znaczny nadmiar białka w stosunku do energii) krowy pobierają znacznie więcej białka niż są w stanie wykorzystać do produkcji mleka. To pokazuje nam, że krowy, które pasą się na dobrym jakościowa pastwisku mogą osiągnąć nawet do 300mg mocznika w jednym litrze mleka. Krowy, które mają nieograniczony dostęp do młodej zielonki, nie mają z kolei chęci do zjadania wysokoenergetycznych pasz z kiszonki z kukurydzy. Dodatkowo warto mieć na uwadze, że podczas żywienia tradycyjnego największe stężenie mocznika pojawia się w mleku w około 4-6 godzin po odpasie, a mleko u starszych krów zawiera zwykle więcej mocznika u młodych.

Nadmiar mocznika w mleku a jego odpowiednia ilość

Odpowiednia zawartość mocznika w mleku powinna kształtować się między 140 a 180 mg/litr, a białka pow. 3,2%. Oceniając razem obie zawartości, można z dużą dokładnością ocenić bilans energetyczno-białkowy w żywieniu danej grupy krów. Przy tych określeniach warto również odnotować zawartość tłuszczy w mleku, konsystencję kału, oraz potencjalne występowanie schorzeń metabolicznych.

Jeśli tabulogram pokaże wyniki przekraczające 200 mg mocznika na jeden litr mleka i będzie to dotyczyło grupy krów, wtedy niezwłocznie trzeba skorygować system żywienia. Taka sytuacja determinuje do zmniejszenia udziału pasz wysokobiałkowych, a z kolei do zwiększenia pasz energetycznych, czyli wysłodków buraczanych, kiszonek z kukurydzy oraz śrut zbożowych.

Należy pamiętać, że mocznik i amoniak we krwi przyczynia się do zmiany pH błony śluzowej macicy, która w takiej sytuacji nie jest przygotowana do przyjęcia zarodka. Inną reakcją organizmu może być np. zmiana chorobowa w racicach.

Zobacz też: Mastitis – poważna choroba krów, której nie można lekceważyć

źródła:odr.pl/fot.pexels.com