Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 29-07-2020 22:03:38

Pies po sterylizacji

pies sterylizacja

Sterylizacja czy kastracja?

Potocznie oba te terminy stosowane są zamiennie, choć w rzeczywistości znaczą co innego. Sterylizacja to zabieg podczas którego nie wycina się gonad, czyli jajników u samic i jąder u samców, a jedynie podwiązuje się jajowody lub nasieniowody. Zabieg ten sprawia że ani komórki jajowe ani plemniki nie mogą się przemieszczać więc zapłodnienie nie jest możliwe. Natomiast podczas kastracji usuwa się u suk jajniki, jajowody i macicę, a u samców usuwane się jądra i najądrza.

Oczywiście obydwa zabiegi uniemożliwiają posiadanie potomstwa. Niemniej jednak zdecydowanie częściej wykonuje się kastrację ponieważ usunięcie gonad rozwiązuje całą garść potencjalnych problemów, które mogą spotkać naszego pupila w przyszłości.

Po co kastrować naszego psa lub sukę?

Z wielu powodów zabieg kastracji jest wskazany jeśli nie zamierzamy rozmnażać naszego pupila.

W Polsce zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, rozmnażanie psów i kotów, poza hodowlami zarejestrowanymi w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, którym statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów, jest nielegalna. Oznacza to że jeżeli nie prowadzimy zarejestrowanej hodowli, a nasze zwierzęta nie są rasowe, nie mamy prawa dopuszczać do ich rozrodu. Kastracja będzie zatem bardzo dobrym wyjściem z sytuacji.

Wskazaniem do kastracji jest też nie tylko działanie mające na celu ograniczenie bezdomności zwierząt, ale i profilaktyka zdrowotna. U suk niekastrowanych poza ryzykiem związanym z ciążą, może wystąpić ropomacicze, które późno rozpoznane lub nie leczone może prowadzić nawet do śmierci zwierzęcia. Kastracja też znacznie ograniczy ryzyko raka listwy mlecznej u suk, zwłaszcza jeśli zdecydujemy się na nią przed pierwszą cieczką. Psy narażone są natomiast na raka jąder i najądrzy.

Kolejnym aspektem będzie zachowanie zwierząt niekastrowanych. Tendencje do ucieczek w okresie rozrodczym, które mogą się skończyć tragicznie, niszczenie terenu w celu wydostania się czy uporczywe znaczenie moczem też mogą być związane z działaniem hormonów płciowych. Dodatkowym dyskomfortem dla samców psów jest też brak możliwości realizacji potrzeb związanych z popędem płciowym.

Jakie są ryzyka?

Pies  sterylizacjaTak samo jak w przypadku innych zabiegów wykonywanych pod narkozą, a tak wykonywana jest kastracja bądź sterylizacja, musimy być przygotowani na ryzyko związane z operacją. Dokładne informacje przedstawi nam prowadzący naszego pupila lekarz weterynarii po wykonaniu badań kontrolnych i kwalifikacji psa lub suki do zabiegu.

Jak właściwie zaopiekować się psem i suką po kastracji?

Najważniejszą rzeczą jest stosowanie się do zaleceń lekarza weterynarii, a jeśli nie jesteśmy czegoś pewni skontaktujmy się z lecznicą i wyjaśnijmy wszystkie wątpliwości. Po zabiegu będziemy musieli pojawić się na wizycie kontrolnej i przyjść z pupilem na zdjęcie szwów. Część z nich może być szwami samorozpuszczalnymi, które wraz z gojeniem się rany zostaną wchłonięte, ale konieczne jest pojawienie się na usunięcie szwów trwałych.

Pies czy suka po zabiegu muszą być bezwzględnie zabezpieczone środkami przeciwbólowymi. Pies apatyczny, popiskujący, skulony, drżący lub rozpalony zdecydowanie nie będzie w dobrej kondycji. Nie wahajmy się w takich przypadkach kontaktować z lecznicą w której wykonywany był zabieg.

Podstawową rzeczą jest zapewnienie psu możliwości odpoczynku w komforcie i kontrola procesu gojenia się rany. Pies musi mieć stały dostęp do świeżej wody, dobrze by był w pomieszczeniu gdzie ktoś będzie miał na niego oko. Należy zadbać o odpowiednią temperaturę otoczenia –uważajmy by się nie wychłodził ani nie przegrzał. Czas rekonwalescencji w dobrych warunkach będzie krótszy, a ryzyka związane z powikłaniami po operacji znacznie mniejsze.

Ponieważ zachowaniem całkowicie naturalnym dla psa jest wylizywanie ran konieczne jest zabezpieczenie szwów i gojącej się tkanki. Będzie do tego niezbędny kołnierz weterynaryjny przez który zwierzak nie sięgnie do wrażliwego miejsca. Dla suk warto także zakupić ubranko pooperacyjne które zasłoni brzuch i ograniczy dostęp do rany.

Wskazane jest stosowanie zasady ograniczonego zaufania – lepiej użyć wszelkich dostępnych zabezpieczeń nawet jeśli pies nie wydaje się zainteresowany szwami. Wiele psów za wszelką cenę chce wylizać ranę pooperacyjną i pozbyć się szwów, w czym nie ma nic dziwnego, ponieważ tkanki swędzą podczas gojenia.

Psy są prawdziwymi akrobatami jeśli chodzi o pomysły jak dobrać się do swędzącego miejsca. Warto tu zadbać o pewne szczegóły:

• Kołnierz musi mieć odpowiedni rozmiar i być dopasowany – pies nie może sam wyjąć z niego głowy, kiedy oprze rant kołnierza o ziemię musi mieć możliwość napicia się wody i zjedzenia pokarmu. Kołnierz musi być jednocześnie na tyle długi by pies nie był się w stanie drapać rantem po ranie (kiedy pies zwinie się w kierunku ogona kołnierz musi sięgać za jego ciało inaczej ostrym brzegiem uszkodzi szwy i gojące się tkanki. Niektóre psy uczą się skracać kołnierz dopychając go sobie bliżej grzbietu i w ten sposób dosięgają językiem by wylizać ranę lub drapią się kołnierzem. Można też zabezpieczyć brzeg kołnierza pianką tak by grubszy miękki rant nie pozwalał na drapanie.

• Najpopularniejsze są kołnierze weterynaryjne zrobione z plastiku, wyglądające nieco jak klosz od lampy. Mają specjalne uszka przez które przekładamy i zapinamy obrożę lub mocujemy je na szyi psa przeplatając przez nie kawałek bandaża i zawiązując jak druga obrożę. Zawiązany kołnierz nie może uciskać szyi psa, ale nie może tez pozwolić na to by pies zsunął kołnierz przez głowę. Można też skorzystać z drugiego rodzaju kołnierza, który wygląda jak gruby wałek lub kołnierz ortopedyczny. Ze względu na swoją grubość nie pozwoli on psu tak odwrócić głowy by mógł obrać się do gojących się miejsc.

• Kubraczek weterynaryjny musi być przewiewny, łatwy do prania (dobrze jest mieć zapas na zmianę) i mieć kilka dobrych wiązań na plecach. Musi zasłaniać całe miejsce po operacji. W zależności od wielkości psa ilość wiązań będzie różna. Nie może być zbyt mała gdyż niektóre suczki potrafią wtedy wyślizgnąć się z ubranka.

• Ubranko weterynaryjne nie jest wystarczającą formą zabezpieczenia – pies bez problemu je przegryzie i dostanie się do szwów. Zawsze łączymy je z kołnierzem

Dbając o czystość rany zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii i zapobiegając psiej ingerencji proces jej gojenia możemy być spokojni o szybki powrót naszego pupila do pełnej sprawności.

Ostatnią rzeczą o której warto jest wspomnieć to kwestia tycia po kastracji. Pamiętajmy by zawsze dbać o to by nasz pies otrzymywał odpowiednią ilość karmy tak by nie przybierał kilogramów a utrzymywał prawidłową masę ciała. Jeżeli po kastracji dajemy psiakowi takie same porcje, a widzimy, że zaczyna się zaokrąglać, zmniejszmy ilość karmy w porcji tak by pies zachował linię. Najbardziej uproszczonym sposobem oceny czy nasz pies waży tyle ile powinien jest schemat:

Nie widać żeber przez skórę ale czuć je pod ręką gdy głaszczemy psa po boku.

Oczywiście nie sprawdzi się to w przypadku psów o gęstej czy długiej sierści. Najlepszą oceną będzie ocena przez lekarza weterynarii.

 

Agnieszka Siedlecka



Autor: Sebastian Wroniewski 19-01-2022 01:00:00

Pasza z owadów jako alternatywa w żywieniu zwierząt hodowlanych

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) określa warunki, w których pasza z owadów może być bezpiecznie stosowana.

EFSA sporządziła również wykaz owadów, z których może być sporządzana pasza. Znalazły się na niej gatunki takie jak: mucha czarna (Hermetia illucens), mucha domowa (Musca domestica), mącznik młynarek (Tenebrio molitor), pleśniakowiec złocisty (Alphitobius diaperinus), świerszcz domowy (Acheta domesticus), świerszcz bananowy (Gryllodes sigillatus) i świerszcz kubański (Gryllus assimilis).

Pasza z owadów i regulacja prawna w UE

W Unii Europejskiej dopuszcza się stosowanie wyżej wymienionych owadów oraz mieszanek paszowych z ich udziałem w żywieniu zwierząt akwakultury i zwierząt futerkowych, ponieważ mączkę z owadów uznaje się za przetworzone białko pochodzenia zwierzęcego. Tym samym owady stały się zwierzętami gospodarskimi, wobec tego muszą być żywione zgodnie z przepisami. Nie wolno stosować w tym celu białek z przeżuwaczy, odpadów gastronomicznych, mączki mięsno-kostnej, obornika i kału.

Ponadto w rozporządzeniu podano także warunki produkcji i skarmiania takiego białka. Producent zobowiązany jest, aby pasza z owadów, była właściwie oznaczona i zawierała następującą informację: “zawiera przetworzone białko zwierzęce pochodzące od zwierząt innych niż przeżuwacze – nie stosować do karmienia zwierząt gospodarskich, z wyjątkiem zwierząt akwakultury i zwierząt futerkowych”.

Walory jakościowe i odżywcze

Pasza z owadów zawiera dużo tłuszczu oPasza z owadow 02 wysokiej strawności i korzystnym profilu kwasów tłuszczowych. Ponad 70% kwasów tłuszczowych stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Na przykład mączka z czarnych much posiada ponad 60% kwasu laurynowego, który przeciwdziała rozwojowi mikroorganizmów i wspomaga układ immunologiczny.

W skład organizmu owadów wchodzi także włókno pokarmowe, czyli błonnik. Szkielet zewnętrzny (tzw. egzoszkielet) zbudowany jest z chityny, która może pozytywnie oddziaływać na funkcjonowanie układu immunologicznego, zwłaszcza drobiu i rozwój układu pokarmowego poprzez stymulację perystaltyki jelit. Zawartość chityny u owadów mieści się w przedziale od około 3 do około 50 mg w 1 kilogramie świeżej masy.

Owady w formie dojrzałej i larwy, poczwarki oraz gąsienice są cennym źródłem soli mineralnych zawierających żelazo, wapń, magnez, fosfor i cynk. Jak wykazano, w 100 g gąsienic różnych owadów występuje od 8 do 20 mg żelaza w formie hemowej, która jest najlepiej przyswajalna, a np. 100 g wołowiny zawiera tego pierwiastka około 6 mg. Najbogatszy skład mineralny mają larwy czarnej muchy. Zawierają dużo wapnia, magnezu i potasu oraz cechuje je właściwy stosunek wapnia do fosforu.

Pasza z owadów zawiera również witaminy z grupy B oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – A, D, E, K i witaminę C.

Wykorzystanie pasz w żywieniu zwierząt hodowlanych poza UE

W Chinach i w Stanach Zjednoczonych pasza z owadów wykorzystywana jest w żywieniu drobiu, świń i bydła. Natomiast produkcja insektów na cele paszowe prowadzona jest na oborniku, resztkach roślinnych i odpadach biologicznych.

Owady najlepiej skarmiać w formie mączki. Jak wykazano w badaniach, w mieszankach paszowych dla drobiu larwy muchy domowej mogą stanowić nawet 25% składu komponentowego bez ujemnego wpływu na efekty produkcyjne, spożycie paszy i współczynnik jej wykorzystania. Wykazano także, że mączka z larw czarnej muchy obniża pobieranie paszy, przez co poprawia wskaźnik jej wykorzystania, gdyż obecne w niej białko zawiera aminokwasy o wysokiej strawności.

Czytaj też: Wartości odżywcze owadów pod lupą badaczy

technologia.kpodr.pl/fot.Pixabay


Autor: Monika Faber 12-01-2022 01:01:42

Pastwiska dla koni – różnorodność i wartości odżywcze dla koni

Pastwiska dla koni powinny zawierać różnorodne rośliny oraz zioła, które wspomogą rozwój organizmu, poprzez wiele potrzebnych mikroelementów i witamin.

Nasiona należy wysiewać wiosną – do połowy maja lub późnym latem – do końca sierpnia. Ważne jest przygotowanie gruntu, grunt powinien być zagęszczony, a tekstura gruntu powinna być drobnoziarnista. Zaleca się stosowanie podwójnego wysiewu krzyżowego z połową dawki w celu zwiększenia szybkości wykluwania.

Podstawy nawożenia pastwisk dla koni

Możemy podawać zioła w mieszance bazowej, poprawiają one walory smakowe i zdrowotne. W przypadku nowo nasadzonych użytków zielonych zaleca się pierwsze koszenie trawy z odrostem 15 cm. Wtedy zalecany jest pas, ale należy do niego podchodzić ostrożnie. Wiosną warto oskrobać zęby, aby usunąć ślady podków i skóry kreta. Latem przeprowadza się kolejny zabieg, jakim jest okaleczenie. Tutaj sprawdzoną metodą jest również wypas bydła lub owiec po koniach.

Jak podaje serwis kpodr.pl pastwiska dla koni powinno się nawozić „wczesną wiosną lub jesienią stosuje się nawożenie potasowe i fosforowe, zabieg ten należy wykonywać przed rozpoczęciem wegetacji roślin. Aby właściwie zaplanować dawki w celu uzyskania optymalnego poziomu nawożenia raz na 3–4 lata, powinno się wykonywać badania glebowe. Ich celem jest określenie aktualnego stanu zaopatrzenia gleby w podstawowe składniki pokarmowe roślin (fosfor, potas, wapń, magnez) oraz ustalenie poziomu kwasowości – pH gleby. Przy odbiorze zleconych badań, otrzymuje się również wytyczne co do dalszego nawożenia, które w efekcie końcowym ma na celu zapewnienie maksymalnej wydajności roślin najbardziej wartościowych dla koni. Co 3–4 lata należy również pamiętać o wapnowaniu gleby, tak aby poziom pH wynosił od 4,5 na glebach organicznych, do pH 6,5 na glebach mineralnych. Wapnowanie powinno odbywać się w okresie spoczynkowym runi.Pastwiska dla koni 02

Pastwiska dla koni, a rośliny trujące

Konie pobierają trawy w sposób wybiórczy, potrafią rozróżnić rośliny trujące, w związku z czym podczas wypasu omijają je. Zdarzają się oczywiście skrajne przypadki, kiedy to dochodzi do zatrucia. Dzieje się tak, kiedy przez dłuższy czas nie są zaspokajane podstawowe potrzeby na pasze objętościowe suche, wówczas naturalny instynkt konia każący mu unikać trujących roślin zostanie stłumiony i wtedy zwierzę narażone jest na zatrucie. Pobranie roślin trujących może również być wynikiem braku doświadczenia, w przypadku młodych koni, nieznajomości rośliny przez zwierzę (rośliny trujące pochodzą z obcych krajów np.: rośliny egzotyczne w parkach). Koń niemający styczności z danym gatunkiem rośliny nie ma możliwości skojarzenia gatunkowego. Możliwość pobrania roślin trujących zwiększa się również podczas podawania gotowych pasz objętościowych (w wyniku wysuszenia, zakiszenia lub pocięcia) rośliny trujące nie są przez zwierzęta wyodrębniane. Nieznajomość roślin trujących – zakładając, że nie doszło do tego specjalnie – może doprowadzić do tego, że zostaną one podane „z ręki” wówczas koń – z natury łakomy – może skusić się na łatwy kąsek. Rośliny trujące dla koni rozprzestrzeniają się tak szybko, ponieważ właśnie przez konie w porównaniu do bydła czy owiec są unikane, a przez to o wiele częściej dochodzi do osypywania się nasion tych roślin. Warto również unikać sadzenia roślin trujących w przystajennych ogrodach, żywopłotach czy „skalniakach”.

Do roślin trujących często nieświadomie sadzonych w okolicy pastwiska dla koni, wybiegów itd. należą:
Buk pospolity, cis pospolity, bukszpan zwyczajny, dąb szypułkowy, Robinia akacjowa, grochodrzew biały, robinia biała, grochodrzew akacjowaty, Różanecznik, azalia, rododendronm, Wawrzynek wilczełyko, złotokap zwyczajny, Żywotnik zachodni, tuja zachodnia.

Czytaj również: Pastwiska dla dzikich koni i żubrów w Czechach zostaną powiększone

technologia.kpodr.pl /fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 11-01-2022 01:01:19

Zioła w żywieniu zwierząt hodowlanych – wszystko, co warto wiedzieć

Zioła lub ziołowe dodatki mogą być doskonałą alternatywą dla antybiotyków paszowych, stosowanych w żywieniu zwierząt hodowlanych.

Zwierzęta gospodarskie przebywające na pastwiskach, jak i dziko żyjące, chętnie ogryzają korę, zjadają liście, kwiaty, owoce, pędy oraz młode gałęzie drzew i krzewów. Wczesną wiosną zwierzęta korzystające z wybiegów intensywnie żerują na roślinach zielnych, bulwach i kłączach wyrastających z ziemi. Te organy roślinne zawierają różne składniki odżywcze i lecznicze, które mają wielokierunkowy wpływ na narządy zwierzęcia. Na przykład żubry uwielbiają jeść korę liści jesionu, topoli, wierzby, brzozy, dębu, kasztanowca i hebanu. Jedzą też wrzos i sitowie, bogate w składniki przeciwbiegunkowe i przeciwgorączkowe.

Zioła w paszy zwierząt

Obecnie coraz większą uwagę zwraca się na dodatki do żywności pochodzenia roślinnego ze względu na całkowity zakaz stosowania dodatków do żywności zawierających antybiotyki. Zioła korzystnie wpływają na organizm zwierzęcia, poprawiają wykorzystanie paszy i zwiększają odporność (działają bakteriobójczo i bakteriostatycznie).

Zioła pobudzające trawienie, dezynfekujące układ pokarmowy i oddechowy, działające wiatropędnie i moczopędnie oraz pobudzające krążenie krwi to: bylica pospolita, bylica piołun, bluszcz, wrotycz, jałowiec, jemioła. Terpeny, laktony, alkaloidy i saponiny silnie stymulują enzymy trawienne, a gruczoły dokrewne do wydzielania hormonów. Ziołowe fitoncydy są naturalną alternatywą dla antybiotyków. Zmieniają skład ilościowy i jakościowy mikroflory przewodu pokarmowego zwierzęcia, prowadząc do lepszego trawienia i przyswajania składników odżywczych i poprawiając tym samym wzrost i rozwój zwierząt. Fitoncydy zapobiegają również namnażaniu się organizmów chorobotwórczych.

Odpowiedni dobór ziół

Pasze stosowane w żywieniu zwierząt muszą mieć Ziola pasza 02nie tylko odpowiednią zawartość składników odżywczych, ale również zawierać odpowiednią ilość dodatków smakowych, zwiększających apetyt. Naturalne olejki eteryczne, sproszkowane zioła aromatyczne i ekstrakty ziołowe są powszechnie stosowane w przemyśle paszowym. Ilość dodanego dodatku waha się od 0,1 do 2%. Zwierzęta silnie reagują na ten dodatek ze względu na bardziej wrażliwe receptory smaku i węchu.

Należy pamiętać, że nie wszystkie preferowane przez człowieka smaki i zapachy będą pozytywnie odbierane przez zwierzęta. Przy wyborze tego typu dodatku wymagana jest praktyczna wiedza terenowa oraz obserwacje zwierząt. Stosując różne preparaty ziołowe w paszach dla zwierząt, należy pamiętać, o kilku ważnych zasadach:

– ziół nie można uważać za paszę zastępczą, ani też dodatkową, lecz jedynie za dodatek mający poprawić czynności układu pokarmowego, układu krążenia, metabolizm, a także  smak i zapach paszy;
– mieszanki ziołowe mogą zapobiegać  chorobom zwierząt  oraz łagodzić ich skutki;
– zioła i preparaty ziołowe mogą stanowić alternatywę dla antybiotykowych stymulatorów wzrostu oraz dla syntetycznych kokcydiostatyków.

Asortyment składników ziołowych jest tak duży, że konieczne jest ich precyzyjne dobranie pod względem składu chemicznego, botanicznego i farmakologicznego. Konieczne jest uwzględnienie antagonistycznych i farmakologicznych oddziaływań synergicznych zachodzących pomiędzy poszczególnymi substancjami czynnymi, obecnymi w ziołach. Tylko odpowiednio dobrane mieszanki ziołowe lub pobudzające powinny znaleźć się w menu naszych zwierząt.

Czytaj też: Zioła i przyprawy – kontrola jakości handlowej IJHARS

technologia.kpodr.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.