Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Oliver Pochwat 02-07-2021 15:55:21

TYLKO U NAS! Stanisław Michalkiewicz: Rosja chce przejąć rynek zwierząt futerkowych

Stanislaw Michalkiewicz:

Rosja chce przejąć polski rynek futer! Rosyjskie ministerstwo rolnictwa zachęca w swoim komunikacie, mówiąc wprost o przejęciu polskiego biznesu: "albo teraz, albo nigdy!". Polska wymownie milczy…O sprawie za pośrednictwem twittera poinformował prezes Instytutu Gospodarki Rolnej i hodowca zwierząt futerkowych Szczepan Wójcik, który zaśmiecił treść oficjalnego komunikatu Ministerstwa Rolnictwa Federacji Rosyjskiej. Co ciekawe Rosjanie nie kryją się z tym, że ostrzą sobie zęby na przejęcie rynku hodowli zwierząt futerkowych, szczególnie Polski, która jest największym producentem skór zwierząt futerkowych na świecie. Polski rząd wciąż jednak wymownie milczy. W ocenie publicystów "milczenie" odbierane jest na Kremlu jako przyklaskiwanie planom Rosji. O analizę działań rządu Prawa i Sprawiedliwości poproszony został również Stanisław Michalkiewicz. Rozmawia Oliver Pochwat.

Oliwer Pochwat: Polska wraz z kilkoma państwami Unii Europejskiej poparła notę, która wzywa Komisję Europejską do podjęcia natychmiastowych działań, które doprowadzą do zaprzestania hodowli zwierząt futerkowych w Europie. Ministerstwo rolnictwa Rosji mówi wprost o całościowym przejęciu europejskiego rynku i zachęca rosyjskich rolników do inwestowania w zwierzęta futerkowe. Dlaczego Polska tak łatwo się poddaje? Gdzie podziały się huczne zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości dotyczące patriotyzmu gospodarczego, budowania potęgi ekonomicznej?Norki Amerykańskie

Stanisław Michalkiewicz:  Polscy politycy, zwłaszcza ekipa "Dobrej Zmiany", stali się zakładnikami własnej propagandy. To jedna strona. Z drugiej jednak Unia Europejska stała się zakładnikiem własnego "doktrynerstwa". Wszystkie pomysły związane z ratowaniem planety, związane z dekarbonizacją, zakazem hodowli zwierząt futerkowych, czy zakazem chowu klatkowego prowadzą do destrukcji ważnych branż gospodarczych. Z żadnym patriotyzmem gospodarczym nie ma to nic wspólnego. Rząd jest bardzo wrażliwy na tego typu dyrektywny dlatego, że liczy na subwencje unijne i na tych nadziejach opiera wszystkie kalkulacje odnośnie przyszłości własnej i Polski.

Niektórzy zauważają w postępowaniu rządu Zjednoczonej Prawicy dużą dawkę hipokryzji. Z jednej strony, kiedy Unia Europejska grozi nam palcem, zwłaszcza przez reformę wymiaru sprawiedliwości, to politycy PiS biorą szable w dłoń, zakładają skrzydła husarskie i z okrzykiem "dawaj" idą na wojnę z Unią Europejską. Z drugiej zaś strony, jeżeli w Unii Europejskiej pojawi się pomysł zakazu hodowli zwierząt na futra, rząd PiS przytakuje i często popiera proponowane zmiany. Rosjanie wprost mówią o przejęciu naszego rynku, a politycy obozu Zjednoczonej Prawicy zachowują się jak dzieci w mroku.

Stanisław Michalkiewicz: Rosja chce przejąć nie tyle polski rynek, co europejski. Mam wrażenie, że większość ludzi nie zrezygnuje z tradycyjnych okryć tzw. futer – zwłaszcza panie. Ktoś będzie musiał te futra im dostarczyć, więc Rosjanie bardzo chętnie to zrobią. Rosja zawsze była obecna na rynku futer naturalnych i to jako poważny potentat. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to wszystko mieściło się w ramach  strategicznego partnerstwa rosyjsko-niemieckiego. To zupełnie tak jak gazociąg Nord Stream 2. Mimo różnych hałasów m.in. Polski, Niemcy są niewzruszeni. Po prostu strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie znakomicie wytrzymuje wszelkie próby niszczące. Niemcy w swoich działaniach nawiązują do polityki kanclerza Otto von Bismarcka. Niemcy zarządzają Europą w porozumieniu z Rosją.

Czytaj także: Rosja chce przejąć wielki polski biznes! Rosyjskie ministerstwo nakłania do inwestycji! Co na to Polska?



Autor: Tomasz Racki 12-10-2021 14:36:06

Łukaszenka chce uczynić Białoruś potęgą w hodowli zwierząt futerkowych

Aleksandr Łukaszenka zapowiedział w piątek, że Białoruś robi wszystko, by stać się istotnym graczem na rynku hodowli zwierząt futerkowych – donosi agencja Interfax.

Białoruś dostrzega błędy Unii Europejskiej

Podczas walnego zgromadzenia przedstawicieli członków Białoruskiego Republikańskiego Związku Towarzystw Konsumenckich prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, aby jego kraj – wykorzystując decyzje kilku państw Unii Europejskiej – stał się liczącym się graczem na światowym rynku hodowli zwierząt futerkowych.

Łukaszenka wskazał na błędy Duńczyków, którzy – w konsekwencji fatalnych decyzji tamtejszego rządu – doprowadził do zniszczenia hodowli zwierząt futerkowych w kraju, który do tej pory był liderem na rynku globalnym.aukcja skor zwierzat futerkowych

Dlaczego nie zajęliśmy rynku? To bonanza. Wtedy rynek był niezrównoważony w wyniku tak idiotycznych decyzji polityków. Dlatego zgodnie z moim rozkazem, pod gwarancjami rządu, przyznano środki kredytowe na wsparcie ferm futrzarskich

– wyjaśnił Łukaszenka.

W przyszłości praca powinna być zorganizowana tak, aby ten obszar nie wymagał już środków budżetowych, ale przynosił stabilny dochód. Będziemy przykładać do tego szczególną uwagę i wdrożymy kontrole

– podkreślił prezydent.

Łukaszenka zaznaczył, że w ostatnich latach zrobiono w tej dziedzinie wiele, zainwestowano odpowiednie środki i – mimo trudności na rynku – osiągnięto niemały sukces.

Czytaj także: Rosjanie chcą przejąć polski przemysł futrzarski! Mówią o tym wprost!

Nie tylko Łukaszenka ma chrapkę na norki

Po czasowej likwidacji hodowli zwierząt futerkowych w Danii największym światowym producentem skór zwierząt futerkowych stała się Polska. Nasz kraj jest liderem zarówno w kwestii skali jak i jakości dostarczanego surowca. Perspektywy rozwoju branży są optymistyczne ze względu na potężne wzrosty cen odnotowywane w ostatnich miesiącach na światowych aukcjach skór.

Błędy duńskich polityków, którzy w obawie przed mutacjami koronawirusa, zdecydowali o likwidacji hodowli norek amerykańskich w kraju, postanowiła wykorzystać także Rosja.

Rosyjscy producenci skór zwierząt futerkowych mają szansę stać się dziś światowymi liderami. Możliwość tę stwarza dziś Unia Europejska, która rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Wyczerpany pandemią koronawirusa i ciągłą potrzebą obrony przemysł futerkowy światowych liderów, takich jak Polska czy Dania, przezywa dziś ciężkie czasy. I w tej sytuacji rosyjscy producenci futer mówią wprost: albo teraz, albo nigdy!

– czytamy w komunikacie, który ukazał się w dzienniku „Komsomolskaja Prawda”, a który powieliło rosyjskie ministerstwo rolnictwa.

Branża hodowli zwierząt futerkowych w Polsce daje zatrudnienie – pośrednio i bezpośrednio – kilkunastu tysiącom osób. Korzyści z funkcjonowania tego sektora czerpią także inne sektory rolnictwa, które zyskują na możliwości naturalnej utylizacji ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego.

Interfax.by/fot. wikimedia


Autor: Polska Agencja Prasowa 01-10-2021 07:29:02

Finlandia rozpoczyna szczepienia zwierząt futerkowych przeciwko koronawirusowi jako pierwszy kraj w UE

Fiński Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych (FIFUR) otrzymał od krajowej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności warunkowe pozwolenia na rozpoczęcie szczepień norek – poinformowano w czwartkowym komunikacie organizacji.

Finowie szczepią norki

Szczepienia zwierząt futerkowych będą przeprowadzane docelowo dwiema dawkami i rozpoczną się w najbliższych tygodniach.zwierzeta futerkowe 139

Eksperymentalną szczepionkę FurcoVac przeciwko koronawirusowi (jeszcze nie ma pozwolenia na sprzedaż) opracowywano od jesieni 2020 r. na Uniwersytecie w Helsinkach. "Wyniki testów były dobre" – podkreślono.

W magazynach jest około pół miliona dawek preparatów, wystarczających na zaszczepienie wszystkich hodowlanych norek reproduktorów.

Finlandia jest pierwsza

Finlandia jest jednym z największych producentów skór futerkowych w Europie. W trakcie pandemii, na fermach w tym kraju, w przeciwieństwie do niektórych innych państw (m.in. w Danii), nie wykryto koronawirusa wśród norek. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, monitorowanie i kontrolowanie ferm zwierząt futerkowych, pod kątem rozprzestrzeniania się koronawirusa, ma być kontynuowane w Finlandii do marca 2022 r.

Czytaj także: Andrzej Zoń: Odpowiedni dobrostan zapewnia lepsze wyniki w rozrodzie zwierząt i jakości futra


Autor: Monika Faber 23-09-2021 11:00:00

Mette Frederiksen zostanie przesłuchana w sprawie wybicia norek!

Duńska premier Mette Frederiksen złoży 9 grudnia zeznania w tzw. komisji śledczej. Zostało to odnotowana na podstawie listy świadków komisji. Zadaniem komisji ds. norek jest nagłośnienie sposobu, w jaki rząd zajmuje się sprawą.

Mette Frederiksen zostanie przesłuchana przez komisję śledczą 9 grudnia

Pierwsza rozprawa odbędzie się 7 października, a duńska premier jest ostatnim imiennym świadkiem na liście. Wyznaczono jednak czas na dalsze przesłuchania do 28 stycznia 2022 ro

Sprawa norek dotyczy decyzji rządu o zabiciu milionów norek w Danii, na podstawie rzekomych doniesień, że koronawirus zmutował na tych zwierzętach futerkowych i może rozprzestrzenić się na ludzi.

Rząd kierowany przez Mette Frederiksen ogłosił 4 listopada zeszłego roku, że wszystkie norki w Danii powinny zostać poddane ubojowi. Kilka dni później okazało się jednak, że nie ma podstaw prawnych do tej decyzji.

Doprowadziło to do zarzutów, że rząd Mette Frederiksen wydał – a władze wykonały – nielegalną decyzję. Sprawa doprowadziła do rezygnacji Mogensa Jensena z funkcji ministra żywności.

Zadaniem komisji jest zbadanie sposobu, w jaki rząd zajmuje się sprawą norek.

Wszystkie partie w Folketingu(duńskim parlamencie) uzgodniły w zeszłym roku powołanie komisji śledczej, która będzie pierwszą tego typu w Danii.

Czytaj też: Piotr Palutkiewicz o hodowli norek: zapewnić stabilność i nie przeszkadzać w prowadzeniu biznesu

Mette Frederiksen i jej ministrowie mają zostać przesłuchani do końca stycznia 2022

Nowy rodzaj śledztwa nie przypomina klasycznejMette Frederiksen 02 komisji śledczej, jak wiadomo z innych szeroko nagłośnionych spraw.

Jest to forma śledztwa, która jest bardziej dalekosiężna niż na przykład śledztwo prawnicze z odpowiedziami wyłącznie pisemnymi.

Szczególnie partie burżuazyjne były niezwykle krytyczne wobec postępowania rządu. Jeszcze w ten weekend przewodniczący konserwatystów Søren Pape Poulsen poruszył temat w związku z radą narodową partii.

Sprawę, którą nazywa hańbą, prowadzi się pod same drzwi. Pape wątpi, czy rząd podjąłby taką samą decyzję, gdyby na przykład dotyczyła psów lub kotów. Teraz chodziło o norki i zawód, który i tak chciałeś zamknąć.

Oprócz Mette Frederiksen w sprawie zostanie przesłuchanych również wielu innych ministrów. Są to Minister Zdrowia Magnus Heunicke, Minister Sprawiedliwości Nick Hækkerup oraz Minister Finansów Nicolai Wammen. Mogens Jensen również został wezwany.

Przesłuchać trzeba także szefa sztabu Martina Justesena i szefa departamentu w Kancelarii Premiera Barbarę Bertelsen, a także szefa policji krajowej Thorkilda Fogde i dyrektora Krajowej Rady Zdrowia Sørena Brostrøma.

agriwatch.dk/fot.Twitter

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.