Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 30-06-2021 11:45:01

Rosjanie chcą przejąć polski przemysł futrzarski! Mówią o tym wprost!

hodowle zwierząt futerkowych

Zobaczcie, oto wczorajsze wydanie gazety Komsomolskaja Prawda w Kaliningradzie. Nam każą się zwijać, atakują i nie dają dnia wytchnienia, a Rosjanie mówią już wprost o przejęciu rynku po Polakach i dotują swoich hodowców – napisał na twitterze Szczepan Wójcik, Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej i hodowca zwierząt futerkowych. Rolnicy niejednokrotnie zwracali uwagę na fakt, że likwidacja jakiegokolwiek sektora gospodarki w naszym kraju nie spowoduje jego likwidacji w innych krajach.

Rosjanie chcą położyć łapy na polskim biznesie

Rosyjscy producenci skór zwierząt futerkowych mają szansę stać się dziś światowymi liderami. Możliwość tę stwarza dziś Unia Europejska, która rozważa wprowadzenie całkowitego zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Wyczerpany pandemią koronawirusa i ciągłą potrzebą obrony przemysł futerkowy światowych liderów, takich jak Polska czy Dania, przezywa dziś ciężkie czasy. I w tej sytuacji rosyjscy producenci futer mówią wprost: albo teraz, albo nigdy!

– czytamy na łamach gazety Komsomolskaja Prawda.

Już podczas pierwszych ataków legislacyjnych wymierzonych w polskie hodowle zwierząt futerkowych, które miały miejsce kilka lat temu, we wschodnioeuropejskiej prasie pojawiały się artykuły o podobnej treści. Wówczas prym w lansowaniu bliźniaczej narracji wiodła Ukraina. Dziś pałeczkę przejęła Rosja, która chciałby zająć miejsce Polski i przejąć wart miliardy euro biznes.rosja publiakcja

Tak, Polska zwiększa dziś obroty produkcji. Warto jednak pamiętać, że rząd sąsiedniej republiki nie jest zadowolony z tego rodzaju hodowli zwierząt i od kilku lat stara się pozbyć branży futrzarskiej z Polski (…) 28 czerwca 2021 roku w Brukseli rozpoczął się szczyt ministrów rolnictwa Unii Europejskiej, na którym między innymi Niemcy zamierzali wprowadzić zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ale obejmujący całą Unię Europejską. Wszystko to stwarza możliwości rosyjskim producentom

– pisze dalej Komsomolskaja Prawda.

Antypolska i prorosyjska ofensywa legislacyjna

Wszelkie działania zmierzające ku likwidacji hodowli zwierząt futerkowych w Polsce mają – zdaniem Szczepana Wójcik, prezesa Instytutu Gospodarki Rolnej – charakter antypolski.

To działanie wprost prorosyjskie. Od lat mówimy, że realizowanie lewicowej agendy opartej na osłabianiu sektora futrzarskiego w Polsce to działanie na korzyść naszych wschodnich sąsiadów. Tym razem chodzi o Rosję, ale przecież w sytuacji wymazania ferm z rolniczej mapy Polski, pojawią się one także choćby na Ukrainie czy na Białorusi. Zresztą jest to symptomatyczne, bo Duńczycy, Holendrzy czy Niemcy, o których pisze dziś w kontekście unijnego szczytu rosyjska prasa, wiele swoich biznesów rolnych wypychają właśnie do Rosji, czy na Ukrainę. Nigdy nie zgodzimy się na to, żeby ktokolwiek wyciągał obce łapy po dorobek lat pracy polskiej wsi – nie ma znaczenia czy chodzi o hodowle zwierząt futerkowych, drobiu, produkcję mleka, hodowle trzody chlewnej czy jakąkolwiek inną branże. To, co postulują Niemcy jest obrzydliwe. Akurat ten naród jest ostatnim, który ma choćby najmniejsze prawo, by uczyć polskich rolników etyki

– powiedział portalowi Świat Rolnika Info Szczepan Wójcik.

Krótkowzroczność gospodarcza towarzysząca promowaniu tak skrajnie lewackich postulatów jak zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to wprost kopiowanie pseudoekologicznych manipulacji, z którymi my – hodowcy – musimy mierzyć się od lat. Chcemy uczciwie pracować na sukces naszego sektora. To, że politycy chcą pozbawić nas tej możliwości zakrawa na kuriozum. Przecież stałoby się dokładnie to, o czym piszą Rosjanie. Ten biznes zostałby przejęty, a łupy z niego podzielone przez racjonalnie myślące kraje. Nie popełnijmy błędu lat dziewięćdziesiątych, kiedy za bezcen oddaliśmy w obce ręce największe gałęzie polskiej gospodarki

– dodał hodowca.

Czytaj także: Hodowle zwierząt futerkowych – boom w polskiej branży futerkowej

Polska światowym liderem w hodowli zwierząt futerkowych

Polska jest dziś największym na świecie producentem skór zwierząt futerkowych. To także nad Wisła znajduje się największa liczba hodowli na całym świecie. Polska – co szczególnie istotne – jest także krajem dostarczającym najwyższej jakości surowca na całym globie. Branża daje zatrudnienie – pośrednio i bezpośrednio – kilkunastu tysiącom osób.

Korzyści z funkcjonowania tego sektora czerpią także inne sektory rolnictwa, które zyskują na możliwości naturalnej utylizacji ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego.

 

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.