Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 20-07-2021 20:00:00

Import mięsa do Chin spadł w czerwcu o 17 procent

Import mięsa

W czerwcu 2021 roku Chiny zaimportowały 743 000 ton mięsa, czyli o 17 procent mniej niż w tym samym miesiącu 2020 roku. Według agencji Reuters, spadek krajowych cen wieprzowiny uderzył w chiński popyt na import mięsa.

Import mięsa do Chin w samym czerwcu zmniejszył się o 5,8 procenta

Import w czerwcu również zmniejszył się o 5,8 procenta w stosunku do poziomu z maja (789 tysięcy ton). Jednak import mięsa w pierwszym półroczu wyniósł 5,08 miliona ton, według danych Generalnej Administracji Celnej Chin, i był wyższy niż ubiegłoroczna wartość 4,75 miliona ton, która została odnotowana w pierwszym półroczu 2020 roku.

Krajowe ceny wieprzowiny spadły o połowę od początku tego roku, napędzane wyższym importem i zwiększoną produkcją wynikającą z odnowienia hodowli i ekspansji gospodarstw po tym, jak afrykański pomór świń zniszczył stada.

W zeszłym tygodniu ceny wynosiły 21,94 juana (3,39 dolara) za kilogram.

Czytaj też: Chińczycy budują świńską potęgę

Import mięsa do Wietnamu wzrósł o 8,9 procenta rok do roku

Całkowity obrót Wietnamu z importu produktówImport miesa 0201 zwierzęcych w pierwszych sześciu miesięcy 2021 roku szacowany jest na 1,82 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 8,9 procent rok do roku.

Z najnowszych danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że ​​do końca pierwszego półrocza import mięsa wieprzowego i przetworów do Wietnamu wyniósł około 70 000 ton.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku kraj sprowadził 12 800 świń hodowlanych i ponad 2,2 miliona sztuk drobiu hodowlanego.

Import mięsa w pierwszym półroczu 2021 roku odbywał się głównie z Rosji, USA, Indii, Holandii i Polski.

Rosja była największym rynkiem dostarczającym mięso i produkty mięsne do Wietnamu. Po pierwszych pięciu miesiącach tego roku dostawy osiągnęły wielkość 45 750 ton, o wartości 97,49 miliona dolarów, co oznacza wzrost o 493,2 procent pod względem wielkości i 437,5 procent pod względem wartości w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Gazeta Tiền Phong (Awangarda) cytowała Nguyễna Văn Trọnga, zastępcę dyrektora Departamentu Generalnego Hodowli Zwierząt Gospodarskich w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który powiedział, że afrykański pomór świń wpłynął na import mięsa wieprzowego z innych krajów.

Na przykład Wietnam zaimportował w zeszłym roku ponad 141 000 ton świeżej, schłodzonej lub mrożonej wieprzowiny o wartości 334,44 miliona dolarów, co oznacza wzrost o 382 procent pod względem wielkości i 502,9 procenta pod względem wartości w porównaniu z 2019 rokiem

Trọng powiedział, że Wietnam nadal utrzymywał dużą ilość importowanej wieprzowiny od początku roku do teraz, ale w rzeczywistości wieprzowina zagraniczna stanowiła tylko około czterech procent całkowitej ilości mięsa w kraju, więc nie było troska.

meatinfo.ru/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Mateusz Chrząszcz 04-12-2021 09:04:07

Bioasekuracja zewnętrzna jako ochrona w dobie epidemii ASF

Bioasekuracja zewnętrzna i wewnętrzna to zespół działań mających na celu utrzymanie zdrowia stada lub jego poprawę poprzez zastosowanie określonych metod organizacyjnych.

Innymi słowy, chodzi o bezpieczeństwo biologiczne gospodarstwa. Skuteczne bioasekuracja chroni zwierzęta gospodarskie przed przenoszeniem czynników zakaźnych. Obecnie przestrzeganie podstawowych zasad bioasekuracji wydaje się być najważniejszym sposobem ochrony świń domowych przed chorobami. Daje możliwość ograniczenia rozprzestrzeniania się drobnoustrojów chorobotwórczych, w tym wirusa wywołującego afrykański pomór świń.

Bioasekuracja zewnętrzna, czyli ogrodzenia

Podstawowym elementem ochrony gospodarstwa, jakim jest bioasekuracja zewnętrzna jest montaż ogrodzeń budowlanych. Wysokość ogrodzenia na całej jego długości nie powinna być mniejsza niż 1,5m. Wskazane jest wykonanie fundamentu pod ogrodzenie lub wykopanie granicy na całej długości ogrodzenia, w tym pod ościeżami i bramami. Drzwi i drzwi muszą być zamknięte. W gospodarstwach ze świniami w oborze należy wybudować podwójne ogrodzenia. Drzwi i kasy biletowe muszą być zamknięte, a wejścia do gospodarstwa oznakowane tablicami informacyjnymi. Oznakowanie ogrodzeń, izolacji i obiektów docelowych sygnalizuje dopuszczalne i niedopuszczalne wymagania i zachowania pracowników i gości fermy.

Pierwszym działaniem mającym na celu ochronę stada świń jest ustanowienie kwarantanny, czyli miejsca, w którym zakupione zwierzęta są izolowane od reszty stada. Celem tego działania jest monitorowanie ich stanu zdrowia oraz wykonywanie badań diagnostycznych. Zakupione zwierzęta powinny przebywać tam od 30 do 60 dni, czyli w czasie, w którym hodowca otrzyma wyniki badań. Budynki i izolacje powinny być oddzielone od chlewni o około 3 km. Zalecamy, aby zwierzęta poddane kwarantannie były traktowane oddzielnie przez wyznaczony personel.

Zaleca się przeprowadzenie wywiadu na temat sytuacji epidemiologicznej stada oraz analizę na podstawie dokumentów weterynaryjnych w celu sporządzenia planu zakupu zwierząt. Knury do odbudowy stada muszą być pozyskiwane z jednego źródła o najwyższym możliwym stanie zdrowia. Pamiętajmy, że im mniej zrehabilitowane stado zakupionymi ptakami, tym mniejsze ryzyko wprowadzenia do stada chorób zakaźnych.

Bioasekuracja zewnętrzna – sposoby ochrony

Liczbę zwiedzających mogącychBioasekuracja zewnętrzna 02 zanieczyścić stado zdrowych świń należy ograniczyć do niezbędnego minimum. Wizyty osób trzecich muszą być zorganizowane z wyprzedzeniem i odnotowane w dzienniku pokładowym przy wejściu. Służy do rejestracji i identyfikacji odwiedzających. Odwiedzający są kierowani przez upoważnionego pracownika.

Wejście do budynku, w którym trzymane są zwierzęta, musi być przez otwór wentylacyjny, który jest przejściem między „czystym” (produkcja) a „brudnym” (obszar otaczający czysty). Wszystkie osoby wchodzące do czystego obszaru powinny wziąć prysznic oraz nosić odzież i obuwie ochronne. Jeśli w gospodarstwie nie ma wydzielonego obszaru dla powyższego zalecenia, odwiedzającym należy zapewnić jednorazową odzież ochronną i ochraniacze na buty. Pracownicy gospodarstwa lub goście nie mogą mieć kontaktu ze świniami z innych stad przez 72 godziny.

Pracownicy zajmujący się świniami nie mogą posiadać ani pracować w innych gospodarstwach, w których mają kontakt z innymi świniami. Powinni zostać przeszkoleni w zakresie metod bioasekuracji i znaczenia tych działań.

Nowi pracownicy powinni zostać przebadani pod kątem aspektów ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa biologicznego, takich jak np. kraj pochodzenia (gdy pracownik pochodzi z kraju, w którym zdiagnozowano choroby zakaźne) lub kwalifikacje edukacyjne odpowiednie do zajmowanego stanowiska. Nowi pracownicy powinni zostać przeszkoleni w zakresie zasad bioasekuracji, a szkolenia powinny być okresowo powtarzane dla wszystkich pracowników gospodarstwa.

Podstawowe czyszczenie butów i przechodzenie przez matę dezynfekującą nie gwarantuje zabicia patogenów, chociaż jest to jedna z najczęstszych i najczęściej stosowanych metod. Skuteczne jest czyszczenie mechaniczne i moczenie w środku dezynfekującym przez co najmniej 5 minut. Dywany należy codziennie wypełniać świeżym środkiem dezynfekującym. Zimą do płynu należy dodać sól. Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze zmiana butów przed wejściem do obory.

Sprzęty i urządzenia służące bioasekuracji

Sprzęt i urządzenia do obsługi świń powinny być używane tylko w jednym gospodarstwie. Muszą być regularnie czyszczone, dezynfekowane i konserwowane odpowiednimi środkami. Nie wjeżdżaj ciągnikiem do innych gospodarstw ani do lasu. Ze względów bezpieczeństwa nie mogą opuszczać fermy.

Parking musi być wyznaczony poza terenem zabudowań gospodarczych. Przy wejściu pojazdy, które zostały wyczyszczone i zdezynfekowane, muszą przejść przez matę dezynfekującą lub miskę wypełnioną płynem dezynfekującym. Kluczowym punktem jest transport paszy do fermy: bunkry i zbiorniki paszowe muszą być odpowiednio zlokalizowane i skonstruowane, aby zminimalizować możliwość przenoszenia patogenów. Najlepszym rozwiązaniem jest umieszczenie ich w pobliżu bramy wjazdowej. Kierowcy nie mogą mieć kontaktu ze zwierzętami. Opuszczając pojazd, kierowca powinien nosić zakryte obuwie. Dotyczy to również lekarzy weterynarii, którzy muszą spełnić te same wymagania, co odwiedzający gospodarstwo, stosując jednocześnie zasady kwarantanny i bioasekuracji. Należy prowadzić ewidencję odwiedzających środki transportu.

Jednym z najbardziej wrażliwych obszarów w chlewni jest rampa załadunkowa. W kontekście bezpieczeństwa biologicznego proponuje się umieszczenie go obok ogrodzenia zewnętrznego, 3050 metrów od pomieszczeń inwentarskich.

Spływ z rampy musi być również skierowany na zewnątrz gospodarstwa. Nie należy używać rampy do usuwania mięsa.

Wloty powietrza i okna powinny być osłonięte siatkami, aby zapobiec przedostawaniu się ptaków do obiektu. Środkiem ochrony obory przed drobnoustrojami unoszącymi się w powietrzu jest system filtracji powietrza zainstalowany na oknach i wentylatorach.

Słoma, która jest wektorem przenoszenia wirusa ASF, musi pochodzić z obszarów wolnych od choroby i nie może być zbierana z pól w pobliżu lasów. Składowanie słomy musi być zabezpieczone przed wejściem dzików i innych dzikich zwierząt. Pojazdy muszą być utrzymywane w czystości.

Kupując nasienie ze stacji unasienniania, należy je kupować wyłącznie z miejsc, które zostały uznane przez laboratorium za wolne od drobnoustrojów chorobotwórczych.

Gryzonie powinny być monitorowane i kontrolowane w wybiegu i odpowiednio dokumentowane w tym celu. Szczury i myszy mogą być nosicielami nie tylko ASF, ale także leptospirozy, salmonellozy, toksoplazmozy, różycy, włośnicy i innych. Szczury mogą podróżować na duże odległości, przenosząc patogeny z domu do domu. Bez skutecznej kontroli szczurów nie ma skutecznego bezpieczeństwa biologicznego. Nie tylko należy usunąć gryzonie z budynku inwentarskiego, ale również upewnić się, że jest on wodoszczelny przed szczurami – wykończenie budynków zapobiegnie przedostawaniu się gryzoni do chlewu i poruszaniu się po budynku w poszukiwaniu wody i pożywienia.

Ważne jest przeprowadzanie okresowej dezynfekcji (w zalecanym terminie od kwietnia do listopada każdego roku) oraz dokumentowanie wykonywanych zabiegów.

Odpadów domowych, w tym dziczyzny i wieprzowiny, nie należy karmić świniami. Personelowi nie wolno wnosić do obory żywności nieznanego pochodzenia. Nie zaleca się spożywania wieprzowiny na fermach trzody chlewnej. Psy i koty nie mogą przebywać w wyznaczonych, czystych miejscach. Właściciele i pracownicy świń nie mogą polować ani bić.

Czytaj również: Przemieszczanie świń do rzeźni z obszarów ASF po 30 listopada 2021

podr.pl/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 04-12-2021 07:01:32

O tym, jak często prosi się locha, może decydować jej właściciel

Spośród krajowych ras świń, największą płodność wykazują samice ras matecznych: wielka biała polska i polska biała zwisłoucha. Jednak jak często prosi się locha?

Płodność świń należy do cech o niskiej odziedziczalności, a to oznacza, że trudno ją poprawić metodą selekcji. Częstotliwość oproszeń określa, ile razy cykl reprodukcyjny loch może się powtórzyć w ciągu roku. Częstotliwość oproszeń jest zatem limitowana długością cyklu reprodukcyjnego. Im krótszy jest ten cykl, tym więcej miotów można uzyskać w ciągu roku.

Jak często prosi się locha?

Na cykl reprodukcyjny lochy składa się nie tylko okres ciąży, ale również długość okresu karmienia prosiąt i czas od odsadzenia prosiąt do ponownego zapłodnienia lochy. Na to, jak często prosi się locha, można mieć wpływ. Co prawda długość okresu ciąży u świń jest stała i trwa około 114 dni. Jednak zmienne elementy cyklu reprodukcyjnego to okres karmienia i jałowienia po odsadzeniu prosiąt. Długość tych okresów może hodowca w dużym stopniu regulować.

Wyszczególnienie

Wariant:

tradycyjny

średnio intensywny

intensywny

bardzo intensywny

Okres ciąży

114 dni

114 dni

114 dni

114 dni

Okres ssania

42 dni

35 dni

28 dni

21 dni

Średni okres od odsadzenia do skutecznego pokrycia

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

Okres całego cyklu

166 dni

159 dni

152 dni

145 dni

 

Wyszczególnienie

Wariant:

tradycyjny

średnio intensywny

intensywny

bardzo intensywny

Wskaźnik częstotliwości oproszeń

2,2

2,3

2,4

2,52

Średnia liczba prosiąt w miocie (krajowe rasy mateczne)

11,5

11,5

11,5

11,5

Plenność roczna lochy

10%

10%

10%

10%

Upadki prosiąt do odsadzenia

22,77

23,80

24,84

26,10

Upadki od odsadzenia do sprzedaży

4%

4%

4%

4%

Tuczników sprzedanych od 1 lochy

21,86

22,85

23,85

25,10

 

Hodowca musi uważać

Odpowiednie żywienie i kondycja lochy, a także prawidłowe warunki Jak czesto prosi sie locha utrzymania i właściwe postępowanie ze zwierzętami w okresie przygotowawczym i w całym cyklu rozpłodowym pozwala na skrócenie okresu od odsadzenia prosiąt do skutecznego pokrycia do 8 - 10 dni.

O długości laktacji również decyduje człowiek. Tradycyjnie lochy karmią prosięta do 6 tygodni (czasami dłużej). Obecnie okres ten można z powodzeniem skrócić do 4, a nawet przy odpowiednich odchowalniach do 3 tygodni. Konieczne jest jednak zwiększenia częstotliwości oproszeń. Trzeba jednak liczyć się z tym, że skracanie okresu karmienia wymaga stosowania bardzo dobrych i specjalistycznych pasz dla prosiąt.

Zasada jest prosta – im lepsza pasza, tym krótszy okres przebywania prosiąt przy maciorze. Warto jednak pamiętać, że nadmierne skracanie okresu laktacji nie jest korzystne dla funkcjonowania układu rozrodczego lochy. Poporodowa inwolucja macicy (zwijanie się) trwa od 4 do 5 tygodni.

Czytaj też: Użytkowanie rozpłodowe loch – najważniejsze informacje

podr.pl/fot.pixabay


Autor: Emilia Gromczak 04-12-2021 01:01:44

Bioasekuracja wewnętrzna zapobiega przedostaniu się patogenów

Bioasekuracja wewnętrzna to działania, które ograniczają przenoszenie się patogenów między sektorami produkcji i zwierzętami.

Wewnętrzna bioasekuracja uwzględnia dezynfekcję pomieszczeń według odpowiedniej zasady, szczepienie profilaktyczne świń oraz odpowiednie zarządzanie stadem. To ostatnie działanie polega na nieustannym monitorowaniu stanu zdrowia świń i wykonywaniu testów laboratoryjnych. Z kolei zewnętrzna skupia się na działaniach dążących do wstrzymania rozprzestrzeniania się zagrożeń. Obejmuje m.in. kwarantannę zwierząt, zabezpieczenie pojazdów dostarczających paszę czy też szkolenie pracowników. 

Zarządzanie zdrowiem stada

Ograniczenie możliwości przenoszenia się patogenów między sektorami produkcji czy też zwierzętami to działanie w ramach bioasekuracji wewnętrznej. Jej celem jest zwalczanie chorób i nosicielstwa drobnoustrojów warunkowo chorobotwórczych. Bioasekuracja wewnętrzna obejmuje takie działania, jak diagnostykę kliniczną i laboratoryjną, szczepienia profilaktyczneBioasekuracja wewnętrzna zasady świń, odpowiednie zarządzanie stadem świń oraz dezynfekcję pomieszczeń według zasady „całe pomieszczenie puste/ całe pomieszczenie pełne”. Po wyprowadzeniu zwierząt z budynków należy umyć pomieszczenia mechanicznie, dokonać dezynfekcji i suszenia. Prze wprowadzeniem zwierząt trzeba zadbać o ogrzanie pomieszczenia.  

Jeśli chodzi o zarządzanie stadem świń, to ważne tutaj jest nieustanne monitorowanie stanu zdrowia zwierząt oraz wykonywanie testów laboratoryjnych. To pomaga ustrzec się przed chorobami. W momencie pojawienia się chorób, pozwala także w miarę sprawnie je zwalczać  

Z kolei bioasekuracja zewnętrzna uwzględnia m.in. odpowiednią lokalizację fermy, kwarantannę zwierząt, zasady wchodzenia i wychodzenia osób postronnych na teren gospodarstwa, zasady zabezpieczenia pojazdów dostarczających czy też szkolenie pracowników obejmujące zakres i zasady funkcjonowania obiektu.

Bioasekuracja wewnętrzna, a konserwacja budynków

W czasie przeprowadzenia konserwacji lub remontu budynków inwentarskich, należy również wziąć pod uwagę kwestię bioasekuracji. Pracownicy remontowi powinni być poinformowani o zasadach i wymogach higienicznych. Istotne jest również zagospodarowanie odpadami (selekcja, utylizacja) oraz zachowanie zasad higieny. To bardzo ważne, ponieważ odchody oraz odpady stanowią potencjalne źródło zakażenia drobnoustrojami chorobotwórczymi.

Bioasekuracja wewnętrzna to działania, które przyciągają największą uwagę producentów oraz na nich skupiają się najnowsze badania naukowe.

Czytaj: Bioasekuracja – profesjonalny standard oraz ważne ogniwo w łańcuchu walki z ASF

podr.pl/fot.pixabay.com 


Autor: Polska Agencja Prasowa 02-12-2021 14:31:13

Kowalczyk: Resort uruchomi program pomocowy dla hodowców loch

Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk poinformował, że w przyszłym roku zostanie uruchomiony program pomocowy skierowany do hodowców loch i prosiąt.

Szef resortu wyjaśnił, że wsparcie wyniesie 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Jak mówił minister na konferencji prasowej, w obecnie trudnym okresie dla hodowców trzody chlewnej spowodowanym między innymi ASF, ale także utrzymującą się pandemią koronawirusa, która ogranicza rynku zbytu, w całej UE notuje się trwający od kilka miesięcy spadek cen trzody chlewnej, często poniżej kosztów produkcji.

Kowalczyk zapowiada pomoc dla hodowców

Henryk Kowalczyk poinformował, że pomoc jest odpowiedzią na sygnały od polskich producentów świń, którzy ze względu na brak opłacalności produkcji noszą się zamiarem likwidacji hodowli. Podkreślił, że głównym przesłaniem programu jest to, by rolnicy nie rezygnowali z hodowli.

,,Ta pomoc, którą uruchamiamy, będzie wynosiła ok. 1 tys. zł do lochy, będzie ona przeliczana na urodzone w gospodarstwie prosięta, na 10 urodzonych prosiąt będzie pomoc 1 tys. zł" – zaznaczył minister.

Dodał, że prosięta muszą być urodzone od 15 listopada 2021 r. do 31 marca 2022 r. i zgłoszone do ARiMR do 15 kwietnia 2022 r. Pomoc będzie przysługiwać do stada zarejestrowanego na dzień 15 listopada 2021 r.

Kowalczyk podkreślił, że wsparciem zostaną objęci wszyscy producenci loch, bez względu na formę organizacyjną. Ograniczeniem pomocy jest wielkość stada, do 500 loch, a więc jeden producent będzie mógł maksymalnie otrzymać do 500 tys. zł, niezależnie od ilości sztuk utrzymywanych w gospodarstwie.

,,Szacujemy, że na tę pomoc przeznaczymy ok. 400 mln zł" – powiedział minister.

Pomoc dla 44 tysięcy rolników

Uczestniczący w konferencji wiceminister rolnictwa NorbertKowalczyk pomoc dla hodowcow loch Kaczmarczyk poinformował, że pomoc będzie udzielana na wniosek producenta rolnego, który należy złożyć do biura powiatowego ARiMR od 1 do 30 kwietnia 2022 r. Pomoc będzie wypłacana do 30 czerwca 2022 r. Zapewnił, że będzie to prosty wniosek zawierający jedynie podstawowe informacje o producencie rolnym i jego gospodarstwie.

Jak podało ministerstwo rolnictwa we wniosku oprócz podstawowych danych, takich jak: imię i nazwisko, miejsce zamieszkania i adres albo nazwa, siedziba i adres producenta świń ubiegającego się o pomoc, numer identyfikacyjny, trzeba będzie dołączyć oświadczenie producenta o zgłoszeniu urodzonych świń w okresie od 15 listopada 2021 do 31 marca 2022 r oraz oświadczenie o zagrożeniu utratą płynności finansowej w związku z ograniczeniami na rynku rolnym spowodowanymi epidemią COVID-19.

Według wiceministra pomocą objętych zostanie ok. 44 tys. rolników utrzymujących lochy, z których przeważająca większość to mali producenci. Rolnicy utrzymujący do 50 loch stanowią 77 proc. wszystkich producentów loch (33,5 tys.) 

Informacje, które przekazał minister, zdają się pokazywać, że powoli przystępuje do realizacji obietnic złożonych rolnikom. Przypomnijmy, że gdy Kowalczyk obejmował stanowisko w resorcie, zapowiedział, że najważniejszymi wyzwaniami dla ministerstwa rolnictwa na najbliższy okres są walka z afrykańskim pomorem świń, zbudowanie systemu ubezpieczeń rolnych i uruchomienie holdingu spożywczego.

Czytaj też: Kowalczyk: Będą wyższe dopłaty dla hodowców świń

PAP/fot.MRiRW


Autor: Sebastian Wroniewski 02-12-2021 13:30:00

Hodowcy świń w Wielkiej Brytanii znajdują się w kryzysowej sytuacji

Brexit to problem, z którym borykają się hodowcy świń w Wielkiej Brytanii. Mając na uwadze inne rynki, nie ma wątpliwości, że pandemia pogarsza sytuację.

16 000 świń zostało zabitych w gospodarstwach w Wielkiej Brytanii podczas kryzysu na rynku w Wielkiej Brytanii – uważa się, że liczba ta jest znacznie wyższa. Konsekwencje Brexitu i pandemii są tak poważne, że hodowcy nie widzą już alternatywy.

Hodowcy świń zmagają się z niedoborem siły roboczej

Rząd brytyjski wprowadził już środki wsparcia, aby przeciwdziałać skutkom niedoboru siły roboczej w rzeźniach, ale nie zdołały one jeszcze załagodzić sytuacji.

National Pig Association (NPA) ostrzega, że ​​sytuacja pozostaje ponura, a nawet się pogarsza. Sky News apeluje aby hodowcy świń, weterynarze i przemysł ustalił przyczyny: błąd ludzki jest odpowiedzialny za bezprecedensowy zakres uboju.

Jako środek wsparcia, według Farming UK, brytyjski Departament Rolnictwa (Defra) wydał 800 wiz dla pracowników zagranicznych, umożliwił dotacje na prywatne przechowywanie i stworzył zachęty dla rzeźni. Do tej pory zagraniczni pracownicy rzeźni nie przybyli jeszcze w wystarczającej liczbie, a przetwórcy nie korzystali jeszcze z prywatnego przechowywania.

Według NPA prywatne przechowywanie nie są właściwym środkiem o tej porze roku: zamiast przechowywać tusze wieprzowe, przemysł musi obecnie zaopatrywać handel detaliczny w wieprzowinę w ramach przygotowań do okresu bożonarodzeniowego. Środki rządowe mogą wejść w życie po wakacjach.

“W styczniu może nastąpić jakiś ruch, ale dla wielu będzie to już za późno” – obawia się NPA.

Ponieważ pakiet rządowy jest nadal nieskuteczny, presja na brytyjski Departament Rolnictwa wciąż rośnie. NPA odwołuje się do tweeta polityka Partii Pracy Luke'a Pollarda, w którym oskarża on premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona i Ministerstwo Defra, że hodowcy świń i ich dramatyczna sytuacja jest ignorowana. Doprowadziło to do największego do tej pory awaryjnego uboju świń w Wielkiej Brytanii.

Oprócz uboju z konieczności, notuje się aborcje u zwierząt

Ankieta NPA wykazała, że ​​11 procent hodowcówHodowcy swin 022 świń w Wielkiej Brytanii ubiło już zdrowe zwierzęta. Kolejne dziesięć procent stwierdziło, że będzie musiało to zrobić w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Oprócz doniesień o uboju z konieczności, Sky News pokazuje przykłady hodowców loch, którzy zdecydowali się na aborcję swoich zwierząt.

Sky News spodziewa się, że przetwórstwo wieprzowiny w kraju zmniejszy się o około 25 procent. Wielu zagranicznych pracowników wróciło do swoich krajów po Brexicie .

Z powodu Brexitu i pandemii koronawirusa hodowcy świń w Wielkiej Brytanii stracili w tym roku około 25 funtów na na każdej sztuce, wyjaśnia Farming UK. Jest to efekt rosnących kosztów, a zwłaszcza pasz dla zwierząt.

W październiku NPA skontaktowało się ze sprzedawcami detalicznymi, aby dowiedzieć się, jakich środków wsparcia mogą oczekiwać hodowcy trzody chlewnej w łańcuchu wartości. Sieć supermarketów Waitrose zgodziła się na podniesienie ceny wieprzowiny, co organizacja dla hodowców trzody chlewnej wyraża z zadowoleniem.

Przypomnijmy, że Brexit uderzył także w brytyjskich hodowców drobiu i firmy drobiarskie.

Czytaj też: Audyt Komisji Europejskiej w sprawie wdrażania środków zwalczania ASF

agrarheute.com/fot.Pixnio/Flickr


Autor: Polska Agencja Prasowa 01-12-2021 10:30:12

Bartosik: Odstrzał dzików jest sposobem na zwalczanie ASF

Wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik przekonuje, że odstrzał dzików w Polsce jest jednym z głównych sposobów na powstrzymanie epidemii ASF w naszym kraju.

Zdaniem wiceministra, transmisja wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) ze środowiska naturalnego do gospodarstwa ściśle zależy od zagęszczenia dzików na danym terenie. W tym roku nadal będzie prowadzony odstrzał tych zwierząt, pomimo protestów i głosów krytyki ze strony organizacji antyhodowlanych.

Odstrzał dzików w walce z ASF

Wiceminister na wtorkowym posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa poinformował, że od 1 stycznia do 22 listopada br. stwierdzono w Polsce 122 ogniska ASF w 11 województwach. Ostatnie ognisko stwierdzono 26 listopada w woj. świętokrzyskim. Wskazał, że najwięcej ognisk wystąpiło we wschodnich regionach Polski, w woj. podkarpackim. W tym obszarze potwierdzono również znaczącą liczbę przypadków choroby u dzików. Sposobem na powstrzymanie ASF jest według wiceministra odstrzał dzików.

,,Pokazuje to, że transmisja wirusa ze środowiska naturalnego do gospodarstw ściśle zależy od zagęszczenia populacji dzików i presji wirusa ASF w środowisku naturalnym. Dodatkowym niekorzystnym czynnikiem we wschodniej części kraju jest przemieszczanie się dzików zza wschodniej granicy, z Ukrainy i Białorusi" – mówił Bartosik.

Zdaniem wiceministra, jednym z najważniejszych działań w ramach zwalczania tej choroby jest zmniejszania populacji dzików. Od lutego 2020 r. zwiększono odstrzał sanitarny. W tym czasie wybito (do 19 listopada br.) 273,3 tys. dzików. Zarządzono też punktowy odstrzał w siedmiu powiatach, gdzie znajduje się więcej niż 150 tys. świń.

Bartosik dodał, że prowadzone są akcje poszukiwania padłych dzików na terenach, gdzie ASF występuje, jak i na terenach zagrożonych. Budowane są sztuczne bariery aby zwolnić przemieszczanie się dzików, zamykane przejścia dla zwierząt pod autostradami, kontrolowane punkty przetrzymywania tusz odstrzelonych dzików w zakresie weryfikacji spełniania zasad bioasekuracji – wyliczał.

Powiększona została sieć laboratoriów diagnostycznych; badania w kierunku ASF wykonuje się obecnie w dziewięciu punktach na terenie kraju. Ponadto systematyczne sprawdzane w zakresie spełniania wymagań bioasekuracji są gospodarstwa hodujące świnie – zaznaczył wiceminister, mówiąc o działaniach podejmowanych przez resort dotyczących zwalczania ASF.

Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk poinformował, że w tym roku wykryto 2607 przypadków tej choroby u dzików. W ogniskach znajdowało się łącznie 4000 dzików. Natomiast w 122 ogniskach choroby u świń zlikwidowano ponad 42 tys. sztuk zwierząt. Na likwidację ognisk ASF w 2021 r. wydano już ponad 34 mln zł.

W tym roku maksymalny odstrzał

W tym roku zaplanowany jest maksymalny odstrzał Odstrzal dzikow dzików, ale żeby to zrobić, trzeba dziki policzyć – mówił Główny Lekarz Weterynarii. Poinformował, że obecnie trwają rozmowy w tej sprawie z firmami dysponującymi nowoczesnymi technikami, np. dronami, samolotami czy fotopułapkami. Zdaniem Niemczuka do końca roku zostanie dokonany wybór w tej kwestii.

Szef Inspekcji Weterynaryjnej przypomniał, że do końca listopada gospodarstwa, które chcę wysyłać świnie poza strefy, muszą posiadać plan bioasekuracji zatwierdzony przez powiatowego lekarza weterynarii. Jednak tylko część właścicieli stad, mimo oferowanej pomocy w ich przygotowaniu, dysponuje takim dokumentem.

Posłowie i przedstawiciele organizacji rolników sygnalizowali m.in. zbyt mały odstrzał dzików oraz nieprzestrzeganie bioasekuracji przez myśliwych. Zwracano też uwagę na potrzebę nadzorowania Polskiego Związku Łowieckiego przez resort rolnictwa (a nie środowiska), na zbyt niskie i "niesprawiedliwe" odszkodowania za likwidację oraz mówiono o potrzebie usuwania padłych dzików.

Odnosząc się do wypowiedzi posłów, Niemczuk stwierdził, że choroba szerzy się łańcuchowo, a wirusa roznoszą dziki. Zaznaczył, że w tym kontekście bardzo ważne jest zbieranie padliny. Tylko w tym roku było ponad 12 tys. akcji poszukiwania padłych dzików, których znaleziono 1787 sztuk. "Są to niezbędne czynności dlatego, że w kościach dzika wirus może pozostawać nawet ponad rok" - podkreślił.

Bartosik zaznaczył, odpowiadając na pytania, że resort pomaga finansowo rolnikom w bioasekuracji – dotychczas na ten cel przeznaczono 16,4 mln zł. Od 1 stycznia do końca sierpnia skontrolowano pod tym kątem ponad 57 tys. gospodarstw, a w odniesieniu do 7 proc. z nich Inspekcja wydała decyzję o konieczności usunięcia uchybień. Wiceminister poinformował też, że w przyszłym roku planuje się także pomoc rolnikom z tytułu utraconych dochodów –  będzie na ten cel 110 mln zł.

Czytaj też: ASF u dzików w Estonii pokonany? Pomógł odstrzał sanitarny dzików

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.